piszecie cos o spadku cen, wiec coo s wam pokaz, upadnie nastepna gebelsowska teoria!
w 2000 roku alfa 156 kosztowała 80tys (bez groszy ale nie bede sie rozwodził nad paroma zł), w tym samym roku audi A4 kosztowało 109tys zł
ceny dziś mamy takie (wg cenika autocentrum, dla obu modeli przyjąłem notowania z tej samej tabeli z tego samego roku zeby nie byc posądzony o manipulacje.)
AR 2000rok 21.700
Audi 2000rok 28.000
w odniesieniu do ceny nowej alfy (80000zł i audi 109000zł) kto wygląda lepiej w kategorii spadek ceny? auta z silniami o podobnej pojemnosci i podobnej mocy (około 150KM) oraz wyposazeniu.
To jak to jest lepiej dac prawie 30tys wiecej zeby po 6 latach miec przewage w odsprzedazy rzedu 6-7tys? WÄ…tpliwy zysk
