Obecny czas: Pią, 15.05.2026, 13:34




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 15 posty(ów) ] 
Pierwszy stary samochód 
Autor Wiadomość
Awatar użytkownika

Postów: 220
Miejscowość: Ruda Śląska
Samochód: Alfa Romeo 156 1.8TS
Post Pierwszy stary samochĂłd
Od jakiegoś czasu mam wręcz obsesję na punkcie pewnej idei. Chcę sobie odnowić jakiś ładny, włoski, stary samochód. Cabrio, lub Coupe. Niestety nie jestem mechanikiem i będę się musiał absolutnie wszystkiego nauczyć, stąd konieczność zabrania się za prosty i możliwie tani samochód (nie chcę inwestować dziesiątek tysięcy złotych w hobby, które może mi się nie spodobać). Myślałem o Fiacie 124, spodziewam się, że chociaż część części będzie się dało zaadoptować z Fiata 125. Niestety nie wiem nawet, gdzie znaleźć wiedzę o konstrukcji samochodu itd. Jestem świadom, że porywam się z motyką na słońce, ale zwykłem mierzyć siły na zamiary.
I dlatego pytam: jaki model samochodu byłby najlepszy na początek "zabawy w mechanika" i co muszę przeczytać, zanim się za coś zabiorę.

_________________
"Państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli" A. Smith


Nie, 22.04.2007, 19:55
Profil

Postów: 10
Miejscowość: Płock
Post 
Mi chyba od zawsze marzył się jakiś klasyk z chromami z lat 70. I tak się stało, że moim pierwszym samochodem w życiu stał się Opel Ascona B '79r.

Mam ją już 6 lat i cały czas jestem nią niesamowicie zafascynowany, może nawet coraz bardziej.

Więc cóż mogę Ci polecić, jeśli nie Asconę B (choć to oczywiście nie jest włoskie auto ;) ). Wybaczcie auto-reklamę, ale nawet mam jedną Asconę B na sprzedaż


Wto, 24.04.2007, 15:57
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 1658
Miejscowość: Grudziądz
Post 
http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2543957

a tu cos do prawdziwej renowacji

http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2211426

raczej prosta konstrukcja, czesci jeszcze stosunkowo łatwo mozna dostac. a autko bedzie bardzo ciekawe

_________________
"mój samochód powstał dawno temu, gdy reklama zachwalała przyśpieszenie i pęd, wolność dalekich podróży, a nie schowki, uchwyty, oszczędność paliwa i ładowność bagażnika..."


Wto, 24.04.2007, 16:15
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 220
Miejscowość: Ruda Śląska
Samochód: Alfa Romeo 156 1.8TS
Post 
Myślałem nawet nad kwadratem, ale uznałem, ze to zły pomysł. W mojej okolicy (mówię tu o GOP) często widuję dwa ładnie odnowione, nie chciałbym ich naśladować. Poza tym to miał by być raczej samochód na specjalne okazje w okresie letnim, więc 4 drzwiowy sedan to nie jest to. Dwuosobowe, nisko zawieszone, napędzane na tył i o małym bagażniku, czyli sportowe 126p również nie sprawdziłoby się w tej roli. Zasadniczo, gdyby obiektywnie spojrzeć, to nie znam się za bardzo na starych samochodach. Może jest na świecie coś o podobnej budowie co np. wspomniany kwadracik. Myślałem o Fiacie 124 Cabrio, ale od z 125 ma wspólną tylko płytę podłogową. Natomiast 125p miał zawieszenie, czy skrzynię biegów z jeszcze starszych Fiatów. Co myślicie o tym modelu? Bo muszę przyznać, ze bardzo mi się podoba, z tym, że boję się o dostępność podzespołów. A może ktoś jeszcze pamięta, jak odnawiał swój pierwszy samochodzik? :wink:

_________________
"Państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli" A. Smith


Wto, 24.04.2007, 17:07
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 1658
Miejscowość: Grudziądz
Post 
powiedz jaka sumÄ… dysponujesz i ile mozesz przeznaczyc na renowacje. wtedy pogadamy, bo ja jeszcze jestem w trakcie odnawiania auta

_________________
"mój samochód powstał dawno temu, gdy reklama zachwalała przyśpieszenie i pęd, wolność dalekich podróży, a nie schowki, uchwyty, oszczędność paliwa i ładowność bagażnika..."


Wto, 24.04.2007, 17:59
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 220
Miejscowość: Ruda Śląska
Samochód: Alfa Romeo 156 1.8TS
Post 
Nie chciałbym zbyt brawurowo przekroczyć 15 - 20 tysięcy. Ale z drugiej strony, to na stałe, lecz niewielkie wydatki (tj. rzadko kiedy przekraczające 1-2 tysięcy) raczej stać mnie będzie. Bardziej martwię się o problemy z trudno dostępnymi cześciami, bo nie uśmiecha mi się np. sprowadzanie wahaczy z USA, czy Wielkiej Brytanii.

Zasadniczo nie muszę mieć od razu Jaguara typu E, a samochód, który chcę odnowić nie musi być eksponatem do muzeum, tak samo, jak nie musi w 100% składać się z oryginalnych części. Pierwsze auto, jakie złożę, ma być głównie źródłem zajęcia na czas wolny.

_________________
"Państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli" A. Smith


Śro, 25.04.2007, 8:42
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 1658
Miejscowość: Grudziądz
Post 
Mr_Bungle napisał(a):
Zasadniczo nie muszę mieć od razu Jaguara typu E, a samochód, który chcę odnowić nie musi być eksponatem do muzeum, tak samo, jak nie musi w 100% składać się z oryginalnych części. Pierwsze auto, jakie złożę, ma być głównie źródłem zajęcia na czas wolny.


jesli nie ma to byc 100% oryginał i jakis wyjatkowy samochód to uderzaj w cos czego juz nie ma na ulicach a kiedys było tego sporo!

-rozumiem ze syrenka odpada (choc ja bym sie zabawił w syrenke z jakims silnikiem V6) :twisted:
-maluch, duzy fiat widze ze tez nie masz przekonania, a auta są proste w budowie, tanie, czesci pełno w sam raz jesli chcesz sie uczyc. choc wiesz to troche głupie bo jesli nigdy tego nie robiles nie masz podbudowy teoretycznej to zapomnij o samodzielnej renowacji.
- zostajÄ… jeszcze takie cuda jak 2CV- stary citroen, albo skoda S100, fiat 131, ewentualnie za 20tys da sie kupic alfe 75 i nie szalejÄ…c dostac jÄ… na nogi!
- ostatnia mysl jaka mi przychodzi to motor. kupic junaka i dostac go do galopu! nie mówie o starym przedwojennym sokole bo cena samej ramy z niekompletnym silnikiem to wydatek około 15-20tys zł wiec troche duzo.

_________________
"mój samochód powstał dawno temu, gdy reklama zachwalała przyśpieszenie i pęd, wolność dalekich podróży, a nie schowki, uchwyty, oszczędność paliwa i ładowność bagażnika..."


Śro, 25.04.2007, 16:18
Profil

Postów: 10
Miejscowość: Płock
Post 
Ja dokładnie pamiętam jak odnawiałem swoją pierwszą Asconę:) Tzn raczej asystowałem mechanikowi i blacharzowi. Na dobrę sprawę, to przez 6 lat posiadania Ascony jeszcze jej nie skończyłem. Do tej pory wpakowałem w nią ok 15.000zł. Do zrobienia pozostał silnik.

Podsumowując, jeśli chcesz w ogólnym rozrachunku wydać 15-20tyś, to również polecam coś, co w latach 70 było całkiem popularne, a aktualnie kosztuje 2-5tyś.

Do wyboru do koloru:)


Śro, 25.04.2007, 17:53
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 220
Miejscowość: Ruda Śląska
Samochód: Alfa Romeo 156 1.8TS
Post 
Jakie samochody były niegdyś popularne, a występowały również w cabrio? Mój tata mówi, że był kiedyś taki Fiat 125p, zdaje się, że Polonez też. Ale będę szukał. Widziałem kiedyś Syrenę przerobioną na kabriolet.

_________________
"Państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli" A. Smith


Czw, 26.04.2007, 18:52
Profil

Postów: 10
Miejscowość: Płock
Post 
Fiata 125 cabrio widziałem na zdjęciach, ale on chyba został tylko w fazie prototypu. O Polonezie cabrio nie słyszałem wcale.
A popularny tani cabriolet... mhh.. no nie wiem, to już nie tak łatwo coś znaleźć :)


Czw, 26.04.2007, 19:12
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 9968
Miejscowość: z krainy wiecznego zachodu słońca
Post 
Ja bym proponował Fiata 500 odnowić, najlepiej takiego ze szmacianym dachem. - części z Bałkanów w dużych ilościach można dostać - Zastava ;)

_________________
Moderator nie obraza innych - moderator dobitnie zwraca uwage
I zaprawdę powiadam wam, sama znajomość z OBRem nie powoduje, że jesteście szybsi od włoskich hatchy FWD - bo nie jesteście


Czw, 26.04.2007, 21:29
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 7543
Miejscowość: Warszawa
Post 
Mam lepszą propozycję : FIAT 125 włoska wersja (silnik 1,6 90 KM, 2 wałki rozrządu w głowicy) - obecnie bardzo rzadki, roczniki 1967-72 :)

_________________
no i jest!
Solidarni z Ukrainą


Pią, 27.04.2007, 2:02
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 220
Miejscowość: Ruda Śląska
Samochód: Alfa Romeo 156 1.8TS
Post 
Fiat 125 byłby idealny, gdyby nie to, że chcę zrobić coś bardziej szalonego, troszeczkę rzadziej spotykanego i na lato. Więc kabriolet :wink:


Która Zastava była de facto Fiatem 500? Ja sie wogóle nie znam na komunistycznych samochodach.

_________________
"Państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli" A. Smith


Pią, 27.04.2007, 15:22
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 1658
Miejscowość: Grudziądz
Post 
po co Ci cabrio. KIedys facet z Grudziądza chciał sprzedac poczciwego 125, z tym ze owy fiacior miał motor od lancii bety, a naped od F131, do tego zamiast tylnych drzwi miał cos a'la drzwi od malucha wspawane z tyłu tak ze wyglądał jak coupe. niezła mszynka, a do tego nie jednego cwaniaka załatwił na trasie ;)

_________________
"mój samochód powstał dawno temu, gdy reklama zachwalała przyśpieszenie i pęd, wolność dalekich podróży, a nie schowki, uchwyty, oszczędność paliwa i ładowność bagażnika..."


Pią, 27.04.2007, 20:11
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 314
Miejscowość: Łódź
Samochód: Mercedes;2*126p;R19
Post 
Żadna Zastava nie była Fiatem 500. Zastava to licencyjny Fiat 600.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a2b ... b2c25.html

Zastava mojego znajomego. Piekna?

_________________
http://www.retrostyle.xt.pl/


Sob, 28.04.2007, 7:11
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 15 posty(ów) ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  


Wszelkie sugestie, opinie i uwagi proszę kierować na adres: administrator(at)samochodyswiata(dot)pl

Powered by phpBB3 © 2003-2018