 |
|
Obecny czas: Pią, 15.05.2026, 13:35
|
Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy
|
Strona 1 z 1
|
[ 15 posty(ów) ] |
|
| Autor |
Wiadomość |
|
Mr_Bungle
Postów: 220 Miejscowość: Ruda Śląska
Samochód: Alfa Romeo 156 1.8TS
|
 Pierwszy stary samochĂłd
Od jakiegoś czasu mam wręcz obsesję na punkcie pewnej idei. Chcę sobie odnowić jakiś ładny, włoski, stary samochód. Cabrio, lub Coupe. Niestety nie jestem mechanikiem i będę się musiał absolutnie wszystkiego nauczyć, stąd konieczność zabrania się za prosty i możliwie tani samochód (nie chcę inwestować dziesiątek tysięcy złotych w hobby, które może mi się nie spodobać). Myślałem o Fiacie 124, spodziewam się, że chociaż część części będzie się dało zaadoptować z Fiata 125. Niestety nie wiem nawet, gdzie znaleźć wiedzę o konstrukcji samochodu itd. Jestem świadom, że porywam się z motyką na słońce, ale zwykłem mierzyć siły na zamiary.
I dlatego pytam: jaki model samochodu byłby najlepszy na początek "zabawy w mechanika" i co muszę przeczytać, zanim się za coś zabiorę.
_________________ "Państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli" A. Smith
|
| Nie, 22.04.2007, 19:55 |
|
 |
|
mock
Postów: 10 Miejscowość: Płock
|
Mi chyba od zawsze marzył się jakiś klasyk z chromami z lat 70. I tak się stało, że moim pierwszym samochodem w życiu stał się Opel Ascona B '79r.
Mam ją już 6 lat i cały czas jestem nią niesamowicie zafascynowany, może nawet coraz bardziej.
Więc cóż mogę Ci polecić, jeśli nie Asconę B (choć to oczywiście nie jest włoskie auto  ). Wybaczcie auto-reklamę, ale nawet mam jedną Asconę B na sprzedaż
|
| Wto, 24.04.2007, 15:57 |
|
 |
|
Mac_Abra
Postów: 1658 Miejscowość: Grudziądz
|
http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2543957
a tu cos do prawdziwej renowacji
http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2211426
raczej prosta konstrukcja, czesci jeszcze stosunkowo łatwo mozna dostac. a autko bedzie bardzo ciekawe
_________________ "mój samochód powstał dawno temu, gdy reklama zachwalała przyśpieszenie i pęd, wolność dalekich podróży, a nie schowki, uchwyty, oszczędność paliwa i ładowność bagażnika..."
|
| Wto, 24.04.2007, 16:15 |
|
 |
|
Mr_Bungle
Postów: 220 Miejscowość: Ruda Śląska
Samochód: Alfa Romeo 156 1.8TS
|
Myślałem nawet nad kwadratem, ale uznałem, ze to zły pomysł. W mojej okolicy (mówię tu o GOP) często widuję dwa ładnie odnowione, nie chciałbym ich naśladować. Poza tym to miał by być raczej samochód na specjalne okazje w okresie letnim, więc 4 drzwiowy sedan to nie jest to. Dwuosobowe, nisko zawieszone, napędzane na tył i o małym bagażniku, czyli sportowe 126p również nie sprawdziłoby się w tej roli. Zasadniczo, gdyby obiektywnie spojrzeć, to nie znam się za bardzo na starych samochodach. Może jest na świecie coś o podobnej budowie co np. wspomniany kwadracik. Myślałem o Fiacie 124 Cabrio, ale od z 125 ma wspólną tylko płytę podłogową. Natomiast 125p miał zawieszenie, czy skrzynię biegów z jeszcze starszych Fiatów. Co myślicie o tym modelu? Bo muszę przyznać, ze bardzo mi się podoba, z tym, że boję się o dostępność podzespołów. A może ktoś jeszcze pamięta, jak odnawiał swój pierwszy samochodzik? 
_________________ "Państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli" A. Smith
|
| Wto, 24.04.2007, 17:07 |
|
 |
|
Mac_Abra
Postów: 1658 Miejscowość: Grudziądz
|
powiedz jaka sumÄ… dysponujesz i ile mozesz przeznaczyc na renowacje. wtedy pogadamy, bo ja jeszcze jestem w trakcie odnawiania auta
_________________ "mój samochód powstał dawno temu, gdy reklama zachwalała przyśpieszenie i pęd, wolność dalekich podróży, a nie schowki, uchwyty, oszczędność paliwa i ładowność bagażnika..."
|
| Wto, 24.04.2007, 17:59 |
|
 |
|
Mr_Bungle
Postów: 220 Miejscowość: Ruda Śląska
Samochód: Alfa Romeo 156 1.8TS
|
Nie chciałbym zbyt brawurowo przekroczyć 15 - 20 tysięcy. Ale z drugiej strony, to na stałe, lecz niewielkie wydatki (tj. rzadko kiedy przekraczające 1-2 tysięcy) raczej stać mnie będzie. Bardziej martwię się o problemy z trudno dostępnymi cześciami, bo nie uśmiecha mi się np. sprowadzanie wahaczy z USA, czy Wielkiej Brytanii.
Zasadniczo nie muszę mieć od razu Jaguara typu E, a samochód, który chcę odnowić nie musi być eksponatem do muzeum, tak samo, jak nie musi w 100% składać się z oryginalnych części. Pierwsze auto, jakie złożę, ma być głównie źródłem zajęcia na czas wolny.
_________________ "Państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli" A. Smith
|
| Śro, 25.04.2007, 8:42 |
|
 |
|
Mac_Abra
Postów: 1658 Miejscowość: Grudziądz
|
Mr_Bungle napisał(a): Zasadniczo nie muszÄ™ mieć od razu Jaguara typu E, a samochĂłd, ktĂłry chcÄ™ odnowić nie musi być eksponatem do muzeum, tak samo, jak nie musi w 100% skĹ‚adać siÄ™ z oryginalnych części. Pierwsze auto, jakie zĹ‚oĹĽÄ™, ma być głównie ĹşrĂłdĹ‚em zajÄ™cia na czas wolny.
jesli nie ma to byc 100% oryginał i jakis wyjatkowy samochód to uderzaj w cos czego juz nie ma na ulicach a kiedys było tego sporo!
-rozumiem ze syrenka odpada (choc ja bym sie zabawił w syrenke z jakims silnikiem V6)
-maluch, duzy fiat widze ze tez nie masz przekonania, a auta są proste w budowie, tanie, czesci pełno w sam raz jesli chcesz sie uczyc. choc wiesz to troche głupie bo jesli nigdy tego nie robiles nie masz podbudowy teoretycznej to zapomnij o samodzielnej renowacji.
- zostajÄ… jeszcze takie cuda jak 2CV- stary citroen, albo skoda S100, fiat 131, ewentualnie za 20tys da sie kupic alfe 75 i nie szalejÄ…c dostac jÄ… na nogi!
- ostatnia mysl jaka mi przychodzi to motor. kupic junaka i dostac go do galopu! nie mówie o starym przedwojennym sokole bo cena samej ramy z niekompletnym silnikiem to wydatek około 15-20tys zł wiec troche duzo.
_________________ "mój samochód powstał dawno temu, gdy reklama zachwalała przyśpieszenie i pęd, wolność dalekich podróży, a nie schowki, uchwyty, oszczędność paliwa i ładowność bagażnika..."
|
| Śro, 25.04.2007, 16:18 |
|
 |
|
mock
Postów: 10 Miejscowość: Płock
|
Ja dokładnie pamiętam jak odnawiałem swoją pierwszą Asconę:) Tzn raczej asystowałem mechanikowi i blacharzowi. Na dobrę sprawę, to przez 6 lat posiadania Ascony jeszcze jej nie skończyłem. Do tej pory wpakowałem w nią ok 15.000zł. Do zrobienia pozostał silnik.
Podsumowując, jeśli chcesz w ogólnym rozrachunku wydać 15-20tyś, to również polecam coś, co w latach 70 było całkiem popularne, a aktualnie kosztuje 2-5tyś.
Do wyboru do koloru:)
|
| Śro, 25.04.2007, 17:53 |
|
 |
|
Mr_Bungle
Postów: 220 Miejscowość: Ruda Śląska
Samochód: Alfa Romeo 156 1.8TS
|
Jakie samochody były niegdyś popularne, a występowały również w cabrio? Mój tata mówi, że był kiedyś taki Fiat 125p, zdaje się, że Polonez też. Ale będę szukał. Widziałem kiedyś Syrenę przerobioną na kabriolet.
_________________ "Państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli" A. Smith
|
| Czw, 26.04.2007, 18:52 |
|
 |
|
mock
Postów: 10 Miejscowość: Płock
|
Fiata 125 cabrio widziałem na zdjęciach, ale on chyba został tylko w fazie prototypu. O Polonezie cabrio nie słyszałem wcale.
A popularny tani cabriolet... mhh.. no nie wiem, to już nie tak łatwo coś znaleźć 
|
| Czw, 26.04.2007, 19:12 |
|
 |
|
Seth
Postów: 9968 Miejscowość: z krainy wiecznego zachodu słońca
|
Ja bym proponował Fiata 500 odnowić, najlepiej takiego ze szmacianym dachem. - części z Bałkanów w dużych ilościach można dostać - Zastava 
_________________ Moderator nie obraza innych - moderator dobitnie zwraca uwage I zaprawdę powiadam wam, sama znajomość z OBRem nie powoduje, że jesteście szybsi od włoskich hatchy FWD - bo nie jesteście
|
| Czw, 26.04.2007, 21:29 |
|
 |
|
kulikowski
Postów: 7543 Miejscowość: Warszawa
|
Mam lepszą propozycję : FIAT 125 włoska wersja (silnik 1,6 90 KM, 2 wałki rozrządu w głowicy) - obecnie bardzo rzadki, roczniki 1967-72 
_________________ no i jest! Solidarni z Ukrainą
|
| Pią, 27.04.2007, 2:02 |
|
 |
|
Mr_Bungle
Postów: 220 Miejscowość: Ruda Śląska
Samochód: Alfa Romeo 156 1.8TS
|
Fiat 125 byłby idealny, gdyby nie to, że chcę zrobić coś bardziej szalonego, troszeczkę rzadziej spotykanego i na lato. Więc kabriolet
Która Zastava była de facto Fiatem 500? Ja sie wogóle nie znam na komunistycznych samochodach.
_________________ "Państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli" A. Smith
|
| Pią, 27.04.2007, 15:22 |
|
 |
|
Mac_Abra
Postów: 1658 Miejscowość: Grudziądz
|
po co Ci cabrio. KIedys facet z Grudziądza chciał sprzedac poczciwego 125, z tym ze owy fiacior miał motor od lancii bety, a naped od F131, do tego zamiast tylnych drzwi miał cos a'la drzwi od malucha wspawane z tyłu tak ze wyglądał jak coupe. niezła mszynka, a do tego nie jednego cwaniaka załatwił na trasie 
_________________ "mój samochód powstał dawno temu, gdy reklama zachwalała przyśpieszenie i pęd, wolność dalekich podróży, a nie schowki, uchwyty, oszczędność paliwa i ładowność bagażnika..."
|
| Pią, 27.04.2007, 20:11 |
|
 |
|
Moch
Postów: 314 Miejscowość: Łódź
Samochód: Mercedes;2*126p;R19
|
Żadna Zastava nie była Fiatem 500. Zastava to licencyjny Fiat 600.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a2b ... b2c25.html
Zastava mojego znajomego. Piekna?
_________________ http://www.retrostyle.xt.pl/
|
| Sob, 28.04.2007, 7:11 |
|
|
|
Strona 1 z 1
|
[ 15 posty(ów) ] |
|
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości |
|
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
|
|  |