Switch to full style
Wszelkie samochody, których produkcja już się zakończyła, a swoją popularnością bądź wiekiem, nie podchodzą pod Young & Oldtimery
Wyślij odpowiedź

Klasyki

Pon, 16.02.2004, 15:17

Chce ktoś kupić Jaguara XJ220 za 1.100.000 zł?? Może Mercedesa Gullwinga za 1.500.000 zł?? A może Ferrari Enzo za 5.500.000 zł?? Te i wiele innych klasyków można zobaczyć i kupić na tej stronce: http://www.cool-cars.pl

Pon, 16.02.2004, 19:09

Hi!

Ĺšwietne klasyki....... po prostu miodzio!

t.m.

Pon, 16.02.2004, 20:25

Autka są super tylko ceny kosmiczne i szkoda, że jako zabytki da się tylko zarejestrować.

Pon, 16.02.2004, 20:40

Da się dasię zapraszam na moją stronę :i wejdźcie w tablice zabytkowe.Tablice zabytkowe to takie które mają zółte tło i na końcu rejestracji samochodzik lub motór. Na mojej stronie znajdziecie kilka przykładów. Tka tablice kosztuje 1000zł spoooooooooooro wolałbym kupić sobie indywidualną.

Pon, 16.02.2004, 20:54

Yo Wodzu!!!
Ja wiem, że się da. I nad tym właśnie boleję, bo większość się da tylko jako zabytki.
Co do tych zabytkowych tablic, to jesteĹ› pewien, ĹĽe one kosztujÄ… tysiaka?? JakoĹ› nie jestem do tego przekonany.

Pon, 16.02.2004, 21:04

Jestem pewien jak tu stoje interesuję się wszystkimi tablicami przeczytałem już tyle rzeczy o nich że mogę przysiądz i zabytkową tablicę nie można sobie założyć od tak sobie jest pewien limit: liczba aut jest ograniczona np. na malucha nia będzie można założyć rejestracji zabytkowej ale na jakieś autko które ma 40lat i jest mało spotykane to odrazu Ci wydadzą.

Pon, 16.02.2004, 22:23

Ehhh widocznie wyraziłem się nie jasno. Ja nie chcę sobie takich kupować, bo do niczego nie są mi potrzebne. Ja się pytam czy za nie rzeczywiście trzeba płacić, czy wystarczy papier od konserwatora zabytków o wciągnięciu na listę zabytków.

Wto, 17.02.2004, 5:40

Hi!
TABLICOMAN napisał(a):autko ktĂłre ma 40lat i jest maĹ‚o spotykane

Hmm... oni chyba jakoś inaczej to ujęli? Że coś tam 25 lat od rozpoczęcia albo zakończenia produkcji... coś w tym stylu...

t.m.

Wto, 17.02.2004, 8:01

lordzofmafia napisał(a):. Ja siÄ™ pytam czy za nie rzeczywiĹ›cie trzeba pĹ‚acić, czy wystarczy papier od konserwatora zabytkĂłw o wciÄ…gniÄ™ciu na listÄ™ zabytkĂłw.

TRZEBA ZA NIE PŁACIC 1000zł w wakacje był na naszym osiedlu jeden taki zabytkowy i gadałem z jego synem ma ZGR 1A i kosztowała ta tablica [size=150]1000zł[/size]

Wto, 17.02.2004, 10:46

No i jest to kolejny powód, który przemawia na niekorzyść rejestrowania auta jako zabytek.

Wto, 17.02.2004, 16:31

"pojazd zabytkowy"-pojazd, który na podstawie odrębnych przepisówzostał wpisany do rejestru zabytków lub znajduje się w wojewódzkiej ewidencji zabytków.
tyle przepisy, nic o wieku.
tutaj mała uwaga: zabytki kupuje się w celach kolekcjonerskich i normalnych krajach pojazd taki stoi w w czyściutkim, suchym i ogrzewanym garażu, a wyjeżdża tylko na zloty.
miałem okazję podziwiać u Petera Westermanna w Lichtenvoorde w Holandii kolekcję 14 samochodów Porsche z lat 1960-1975, wartą fortunę.
u nas w przystępnej cenie można kupić jedynie sprowadzane ze Szwecji Saaby dwusuwowe z noskiem z lat 60-tych od gościa z Rzeszowa. cena około 15 000 zł. sprawne.

Wto, 17.02.2004, 18:00

Najwięcej pojazdów zabytkowych jest w Pruszkowie i Warszawie bardzo dużo ma gość w Pruszkowie nie powiem wam ile ale bardzo dużo :D

Wto, 17.02.2004, 18:16

Czemu nie powiesz :p boisz siÄ™ ĹĽe przyjedzie z mafiÄ… :P

Wto, 17.02.2004, 18:30

Cyryl napisał(a): tutaj maĹ‚a uwaga: zabytki kupuje siÄ™ w celach kolekcjonerskich i normalnych krajach pojazd taki stoi w w czyĹ›ciutkim, suchym i ogrzewanym garaĹĽu, a wyjeĹĽdĹĽa tylko na zloty.


Dla mnie to nie jest normalne!!! Samochód jest po to aby nim jeździć!!! Dla mnie człowiek, który kupuje jakieś auto, a potem stawia w garażu tylko po to aby je podziwiać jak stoi jest chory na umyśle!!! Samochód musi jeździć, nawet jak ma 100 lat. A jak jeździ to i się niestety potrafi popsuć. I właśnie m.in. dlatego nie zarejestrowałbym auta jako zabytek. Żeby co kolwiek przy takim aucie zrobić trzeba latać do konserwatora zabytków (który notabene ma takie pojęcie o starych samochodach jak ja o fizyce kwantowej) o pozwolenie. A tak to sobie rejestruję jako normalne auto i mam to w głębokim poważaniu. Nikt mi nie będzie mówił czy żarówkę która mi się przepali mam kupić tej firmy czy innej, nikt mi nie zabroni wyjechać za granicę. Jak będę chciał coś przerobić, też nikt zgody mi wydawać nie musi.

Wto, 17.02.2004, 18:35

Dj Boowzy napisał(a):Czemu nie powiesz :p boisz siÄ™ ĹĽe przyjedzie z mafiÄ… :P

Nie chodziło mi o to. Miałem na myśli to, że nie wiem ile i nie chę mówić bo nie wiem. Trochę się niezrozumieliśmy. Lordzie ja też bym takiej nie kupił rejestracji:D

Wto, 17.02.2004, 20:35

Hi!

To ja juĹĽ nie rozumiem po jakÄ… cholerÄ™ sÄ… te tablice!!! - "dla szpanu"?

t.m.

Wto, 17.02.2004, 20:54

Dla ludzi, ktĂłrzy juĹĽ sÄ… zboczeni na tym punkcie :twisted:

Wto, 17.02.2004, 23:26

Teoretycznie te blachy są po to, aby odróżnić na pierwszy rzut oka, że dane auto jest zarejestrowane jako zabytek. Natomiast nie miałem pojęcia, że za te tablice trzeba płacić. W zamierzeniu pomysłodawców miał to być po prostu wyróżnik. Ale jak to w Polsce wyszło co wyszło.

Śro, 18.02.2004, 14:39

Dla mnie też to jest bezsenowne nie dość że dodupy taka tablica to jeszcze jaka droga :D

Śro, 18.02.2004, 21:20

lordzofmafia napisał(a):
Cyryl napisał(a): tutaj maĹ‚a uwaga: zabytki kupuje siÄ™ w celach kolekcjonerskich i normalnych krajach pojazd taki stoi w w czyĹ›ciutkim, suchym i ogrzewanym garaĹĽu, a wyjeĹĽdĹĽa tylko na zloty.


Dla mnie to nie jest normalne!!! Samochód jest po to aby nim jeździć!!! Dla mnie człowiek, który kupuje jakieś auto, a potem stawia w garażu tylko po to aby je podziwiać jak stoi jest chory na umyśle!!! Samochód musi jeździć, nawet jak ma 100 lat. A jak jeździ to i się niestety potrafi popsuć.


więc używanie zabytków trochę się różni od traktowania rzeczy zabytkowych. myślę, że trzeba umieć odróżnić dzieło sztuki od wyrobów rzemieślniczych.
kiedyś byłem w zarządzie wrocławskiego fun klubu VW garbusa i pamiętam jak traktowaliśmy te auta. ciągały przyczepy, dorabianie tłoków od malucha, uszczelek od robura, a cylinderków hamulcowych Bóg wie skąd. z tym pieknych wiekowych aut robiła się kaszana. i pamiętam mój szok jak zobaczyłem użytkowników w Niemczech. tam nie ma miejsca na nieoryginalne części, auto jest zadbane i używa się w odpowiednim uniformie (zgodnie z duchem epoki) na zlotach i zjazdach. a do codziennej pracy używa się normalnych pojazdów. jest kilka czasopism o pojazdach zabytkowych z "oldtimer" na czele, jak my im zazdrościliśmy.
jak mogą wyglądać wiekowe ciężarówki tak traktowane popatrz sobie na mojej stronie: http://www.autocentrum.pl/?FF=122&stype=9 i spójrz na polskie drogi jak wyglądają nasze stary, żuki, jelcze, lubliny, żubry. ich czas się skończył i nie ma miejsca już dla nich na drogach, ale jak by mogły pieknie wyglądać u kolekcjonerów. to samo tyczy się samochodów osobowych.
Syrena wymagała naprawy przedniego zawieszenia co 10 tysięcy, czyli co pół roku normalnej eksploatacji osobówki, silnik wytrzymywał 50 tysięcy teraz bywają przerabiane z zawieszeniem, silnikiem i fotelami z innych pojazdów, czasami tunningowane, ale czy nie można zachować oryginału?
Wyślij odpowiedź