Obecny czas: Pią, 19.06.2026, 16:20




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 34 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Uno mnie zawiodło :( 
Autor Wiadomość
Administrator
Awatar użytkownika

Postów: 4175
Miejscowość: Łódź
Samochód: Rover 75 V6
Post Uno mnie zawiodĹ‚o :(
Witam po dłuższej przerwie braku problemów i opisów usterek w znanym (szczególnie przez tych 'starszych' forumowiczów) czerwonym Uno... Miałem z tym iść do "starego" tematu, bo tak jest jego mała historia (choć nie pełna, jest tam spora dziura, m.in. problem z zawieszeniem), ale otworzę nowy... dla przypomnienia aktualnie 100.000 km

Od tygodnia był malutki problem z instalacją gazową... mianowicie małe problemy z obotami, auto musiało być ostro gazowane żeby nie zgasło... w końcu zabrakło cierpliwości i "pstryk" na benzynę... (ostatnia jazda na benzynie była ok pół roku temu)... auto jeździ na benzynie od dwóch dni. Wiem że to nie istotne raczej, ale piszę na wszelki wypadek :)

Wczoraj, po normalnej jeździe (10 km na pewno) na jednym ze skrzyżowań było czerwone światło... nic nadzwyczajnego... samochód stał sobie na skrzyżowaniu na wolnych obrotach i nagle... jeden wielki huk... dymu było od cholery... nie było nic widać na całym skrzyżowaniu... przejrzystość góra 2 metry... wszystkie samochody panicznie wręcz zjeżdżały ze skrzyżowania gdzie się tylko dało, byle tylko jak najdalej od "kochanego" pupilka (czyt: Uno). Dymu było co nie miara... strach maskę otworzyć, bo jeśli się pali to dostanie więcej tlenu i będzie jeszcze gorzej... ale na szczęście nie palił się... tylko cholernie dymił... Samochód zepchnięty ze skrzyżowania na trawnik... w miejscu gdzie stało Uno została jedna wielka plama oleju... Dymi się non-stop. W kończu czas na otworzenie maski... zaczęło się dymić jeszcze bardziej... w życiu nie wiedziałem że gorący olej + gorący silnik mogą dać takie "efekty"... W końcu gdy już wszystko ostygło... zobaczyłem coś czego nie chciałby widzieć nikt w swoim aucie. Całe auto (pod maską) zabryzgane olejem... olej był wszędzie... nawet na przedniej szybie (jakim cudem wytrysnęło nawet z pod maski na karoserię auta? nie wiem! Silnik cały w oleju, a ja nie mogę pojąć co się stało i dlaczego... Czy ktoś może mi to do cholery wyjaśnić? Nie mam pojęcia skąd ten olej się wziął na caluteńkim silniku (i nie tylko).

Mam zjechany humor... boje się kosztów... wczoraj wieczorem samochód został odholowany do mechanika, zajrzał, złapał sie za głowę i powiedział "nie wiem, nie wiem... jutro do niego zajrzę i popatrzę co się stało bo dziś mam dużo roboty jeszcze i nie mogę"... Ale ja cholernie się boję szkód... Większość rzeczy przy kontakcie z olejem jest do wyrzucenia... Co z elektroniką? Paskiem? - wiadomo, do wymiany pewnie. A może coś jeszcze w środku się zje..... zchrzaniło?

Dziś wieczorem powinienem wiedzieć coś więcej... ale... może ktoś z Was może mi choć w przybliżeniu powiedzieć o co tu chodzi? Jaka była przyczyna? Ile nas to będzie kosztowało? :(

t.m.

_________________
Rover 75 V6 & other...


Ostatnio edytowany przez Tomasz, Pią, 02.04.2004, 5:04, edytowano w sumie 1 raz

Czw, 01.04.2004, 6:52
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 6258
Miejscowość: Racibórz - Wawa
Samochód: Das Auto mit TDI
Post 
O ku***a!!! Współczuję Ci Tomek. Niestety nie mam pojęcia co mogło być przyczyną "awarii". Nigdy czegoś takiego na oczy nie widziałem. Raz słuszałem o czymś takim, ale nie chciało mi się w to wieżyć, że auto potrafi wypluć cały olej. Jak się niestety okazuje takie coś jest jednak mozliwe. Później spróbuję dorwać braciaka, on się troche zna na mechanice, może coś pomoże.
Ps. Może uszczelkę Ci wydmuchało??

_________________
Old Opels never die!!!
Opel - Wir lieben autos
Od dużej pojemności lepsza jest tylko jeszcze większa pojemność - A. Opel
08.2007 - 08.2010 - '93 Opel Vectra GT - Rost In Peace ;(


Czw, 01.04.2004, 7:49
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 925
Post 
Ja niestety miałem podobny efekt w swoim malcu. Wykręciłem obejmy z tłumika razem ze szpilkami na które się je przykręca i pojechałem do kumpla zrobić te szpilki na klej. Tylko kurde nie wiedziałem że te szpilki idą bezpośrednio do silnika!!. No i sobie stoję na skrzyżowaniu pełno dymu i smród rozgrzanego oleju nieziemski! Auta zatrzymywały się za mną w odległości chyba 200m. Jak otwarłem klapę cały olej rospryskany na tłumiku i gotował się! Po naprawie jeszcze tydzien kopciło mi się z tłumika.
Co do twojej usterki to ni mam pojęcia co się mogło stać... Ale to jest tylko Fiat (Patrz podpis):wink:


Czw, 01.04.2004, 12:54
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 7080
Miejscowość: Sokółka -----> Belastok
Samochód: das Astra von Opel
Post 
Najszczersze wyrazy współczucia :Tomasz: Możliwe, że coś mogłobyć dziurawe i ciśnienie dał, ale znawca ze mnie lichy, więc nie powiem nic więcej.

_________________
"Najpierw słyszysz rap, dopiero potem wjeżdża fura,
na 17 calach, na których moja Astra kula!!" 8)

http://www.astraklub.pl


Czw, 01.04.2004, 14:02
Profil

Postów: 251
Miejscowość: Szczecin
Post wybuchy gazu w fiacie
Tomek całe zdarzenie ładnie opisałeś,pozwala mi to na wysunięcie następującej hipotezy.Silnik na gazie pracował tylko na wysokich obrotach,prawdopodobnie dlatego że miał za dużo paliwa,po przełączeniu na benzynę jachał normalnie.Skąd więc tyle paliwa na gazie? Wydaje mi się że masz uszkodzony albo "parownik" albo elektrozawór od gazu.Pozostawiłeś samochód na noc mogło kilka kropel gazu spłynąć do miski olejowej,po uruchomieniu rano i przejechaniu kilku kilometrów w misce gaz odparował z oleju i stworzyła się mieszanka wybuchowa.Strzał w misce spowodował że olej silnikowy wydostał się na zewnątrz.Spróbowałbym nalać nowy olej sprawdzić rozrząd i uruchomić go na benzynie.Powodzenia.


Czw, 01.04.2004, 16:56
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 1032
Miejscowość: Zgierz
Samochód: Alfa Romeo GT
Post 
O F**K!!! To jest naprawdę nie ciekawy dzień :(. Jak człowiek słyszy takie historie to się zaczyna bać odpalać samochód (tym bardziej, że ja też jeżdżę na LPG). Współczuję problemu i wydatków (przede wszystkim), bo zapewne tania "przyjemność" to nie będzie :(. Życzę powodzenia w doprowadzeniu Uno do "porządku" i trzymam kciuki :). Zdawaj Nam relacje na bieżąco!

_________________
--
Pozdrawiam,
Tomek "ToHrn"
EgoCar.pl


Czw, 01.04.2004, 20:01
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Postów: 4175
Miejscowość: Łódź
Samochód: Rover 75 V6
Post 
Maestro to nie tak :) Na gazie gasł bo miał za małe obroty a na benzynie miał właśnie b. wysokie...

PS. Jeszcze nic nie wiem :(

t.m.

_________________
Rover 75 V6 & other...


Czw, 01.04.2004, 20:14
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Postów: 4175
Miejscowość: Łódź
Samochód: Rover 75 V6
Post 
LAST INFO

Olej dostał się do płynu i układu chłodzącego... i to głównie chłodzenie "wystrzeliło" i zabryzgało silnik...

Jakim cudem? Nie wiem.

Jeśli to istotne to był wlany sam koncentrat... (Cyryla kiedyś pytałem czy rozcieńczać czy nie, ale mówił że spokojnie może być sam koncentrat). Ale dokładnie co było przyczyną nie wiem...

Pozdr...

t.m.

_________________
Rover 75 V6 & other...


Czw, 01.04.2004, 20:49
Profil

Postów: 1055
Miejscowość: Pabianice
Post 
Jak przedostał się olej do płynu chłodniczego, to prawie napewno uszczelka pod głowicą. Może już była troszkę nieświeża i jak wlałeś koncentrat to przeżarło do reszty. A jaki wlałeś? Może to było jakieś podrobione g....?

_________________
http://www.teampoland.prv.pl
internetowy projekt poszukiwania leku na raka


Czw, 01.04.2004, 21:16
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 6258
Miejscowość: Racibórz - Wawa
Samochód: Das Auto mit TDI
Post 
Tomasz napisał(a):
LAST INFO

Olej dostał się do płynu i układu chłodzącego... i to głównie chłodzenie "wystrzeliło" i zabryzgało silnik...

Jakim cudem? Nie wiem.

Jeśli to istotne to był wlany sam koncentrat... (Cyryla kiedyś pytałem czy rozcieńczać czy nie, ale mówił że spokojnie może być sam koncentrat). Ale dokładnie co było przyczyną nie wiem...

Pozdr...

t.m.


No czyli braciak miał rację, niestety. 8) :(

_________________
Old Opels never die!!!
Opel - Wir lieben autos
Od dużej pojemności lepsza jest tylko jeszcze większa pojemność - A. Opel
08.2007 - 08.2010 - '93 Opel Vectra GT - Rost In Peace ;(


Czw, 01.04.2004, 21:21
Profil

Postów: 251
Miejscowość: Szczecin
Post Problem UNO
Jeżeli jest tak jak mówisz to prawdopodobnie uszczelka pod głowicą nie wytrzymała jazdy na gazie.Przy żle ustawionym paliwie/na gazie prawie zawsze/ przegrzewał się silnik a uszczelka pod głowicą to najsłabszy element.Odpowiedż poznamy jutro.Cześć.


Czw, 01.04.2004, 21:23
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Postów: 4175
Miejscowość: Łódź
Samochód: Rover 75 V6
Post 
Dokładnie! Jacub, uszczelka była w miarę "swieża"... mimo wymiany ciekło trochę, ale tak to już jest ;) Więc było podklejone sylikonem i był spokój... ale tak jak maestro z kolei napisał, silnik się musiał przegrzewać i ją wypaliło... potem zmieszanie (tak jak to brat Lorda mi mówił) płynu z olejem i gotowe!

t.m.

_________________
Rover 75 V6 & other...


Pią, 02.04.2004, 5:03
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 7080
Miejscowość: Sokółka -----> Belastok
Samochód: das Astra von Opel
Post 
Trzaba chyba dla ojca powiedzieć, żeby przejrzała te uszczelki, bo i u mnie LPG jest.

_________________
"Najpierw słyszysz rap, dopiero potem wjeżdża fura,
na 17 calach, na których moja Astra kula!!" 8)

http://www.astraklub.pl


Pią, 02.04.2004, 7:30
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Postów: 4175
Miejscowość: Łódź
Samochód: Rover 75 V6
Post 
Wczoraj to było tak łapu-capu przez telefon, dziś auto już odebrane i wiem więcej :) Wiecie co się okazało!? TO NIE OLEJ !!!

W chłodnicy był znowu szlam (który po prostu wyglądał jak olej i dlatego myślałem że to olej - pierwszy raz takie coś widzę)... nie wiem czy pamiętacie (jest tu taki temat), był problem z chłodnicą... była tam czarna, gęsta zupa... przelane prawie 100 litrów wody żeby przepłukać, wlany potem koncentrat... Okazuje się że po pół roku jazdy znów było to samo, a nawet jeszcze gorzej... płyn chłodniczy autentycznie wyglądał jak zużyty olej!!! Tłustawe, bardzo gęste, brudne, czarne... opisać się nie da... I to chłodnica, zbiornik wyrównawczy etc wywaliło... Słuchajcie wiecie nawet co pękło? Pokrywa od paska! Taki mocny element, nic wspólnego nie miał... a pękło i odpadło... widziałem połamane części... była tam w śmieciach też jakiś kawałek pękniętej rurki, przerody... nie wiem jakim cudem. Chwilowo silnik jeździ bez obudowy na pasek...

Okazuje sie że silnik był zażynany kompletnie... zajechany na maxa! Nic w nim nie było robione (kupiony przy stanie 80.000), a jak było to tak na odwal się, tak pertaczone że głowa mała (tak mówił znajomy mechanik, do którego mam pełne zufanie od lat). Na przykład poprzedni właściciel uważał, że do chłodnicy nie potrzeba wlewać płynu tylko samą wodę (!!!) i tak auto jeździło aż do tych 80.000 ..... Autentycznie na samej wodzie (sezony wiosenno-letnio-jesienny, bo zimą musiał być płyn, bo by zamarzło)! Nasłuchałem się wiele "ciekawych" rzeczy o tym samochodzie niestety :( Obecznie znów poszły dziesiątki litrów wody do przepłukania, cały czas wylewany jest czarny szlam...

Bądź co bądź cieszę się chociaż że koszty są w miarę małe :)

Pozdro!

t.m.

_________________
Rover 75 V6 & other...


Pią, 02.04.2004, 16:58
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 7080
Miejscowość: Sokółka -----> Belastok
Samochód: das Astra von Opel
Post 
Tomasz napisał(a):
Bądź co bądź cieszę się chociaż że koszty są w miarę małe :)

A tak bałeś się ;)

_________________
"Najpierw słyszysz rap, dopiero potem wjeżdża fura,
na 17 calach, na których moja Astra kula!!" 8)

http://www.astraklub.pl


Pią, 02.04.2004, 17:27
Profil
Moderator
Awatar użytkownika

Postów: 23638
Miejscowość: Bydgoszcz
Samochód: Opel Astra II
Post 
No i wszytko jasne :) i koszty małe ale przeraziłeś się napewno brrr

_________________
Moderator nie nabija postów - Moderator ma wiele do powiedzenia.


Pią, 02.04.2004, 17:30
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 6258
Miejscowość: Racibórz - Wawa
Samochód: Das Auto mit TDI
Post 
Tomek ale ten szlam się sam z siebie w tej chłodnicy nie znalazł. Jeżeli układ był płukany rok temu, to napeno tyle szlamu się tam nie mogło zebrać z płynu chłodzącego. Tak się może zrobić po kilku latach. Moim zdaniem to jest olej, który w niewielkich ilościach dostawał się do układu chłodzenia przez uszczelkę pod głowicą.

_________________
Old Opels never die!!!
Opel - Wir lieben autos
Od dużej pojemności lepsza jest tylko jeszcze większa pojemność - A. Opel
08.2007 - 08.2010 - '93 Opel Vectra GT - Rost In Peace ;(


Pią, 02.04.2004, 20:09
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 1032
Miejscowość: Zgierz
Samochód: Alfa Romeo GT
Post 
No, to całe szczęście :). Ale Lord ma rację taki szlam w chłodnicy to nie jest norma!!! Coś jest tego sprawcą i pewnie jest to olej (czy pod pokrywką od otworu wlewowego do oleju nie zauważyłeś kiedyś jakieś białej mazi?). Co do tego giganta co jeździł tylko na wodzie, to tylko pogratulować "wiedzy" i pomysłowości!!! I znowu potwierdziła się moja teoria dotycząca awaryjności aut :). W 80% awarie powoduje sam użytkownik (tutaj koleś, który przejechał pierwsze 80 tys. km jest sprawcą nie domagań w Twoim Uno :(, a nie sam samochód).
Co do tego kopncentratu to uważam, że to nie jest taki dobry pomysł. Są dwa powody dla, których nie warto stosować takich eksperymentów:
1. Kiedyś czytałem czy słyszałem (w Auto Świecie albo na TVN Turbo), że "nie zdrowo" jest stosować sam koncentrat. A najlepiej to stosować się do zaleceń producenta płynu chłodniczegom (ja kupuję Paraflu), jeśli zaleca rozcieńczanie, to tak zrobić (w końcu ma w tym jakiś cel ;)), a jeśli nie, to tak zrobić (tu chyba też ma jakiś cel ;)).
2. Powód czysto ekonomiczny, po co zalewać samochód 3-6 litrami koncentratu za 10-20 zł/litr, skoro można to zrobić za połowę ceny rozcieńczając go z wodą w stosunku 1:1 :).

_________________
--
Pozdrawiam,
Tomek "ToHrn"
EgoCar.pl


Pią, 02.04.2004, 21:21
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Postów: 4175
Miejscowość: Łódź
Samochód: Rover 75 V6
Post 
Tak, sam z siebie się nie znalazł...... ale takie traktowanie w poprzednim okresie zostawiło tam dużo syfu, którego nie da się wypłukać do dnia dzisiejszego... Co do uszczelki... nie wiem... Silnik był myty przed jej wymianą i ciekło przez kilka dni, potem podklejone było silikonem i przez kilka miesięcy spokój... także albo coś tam raptem wyciekło albo nie wiem... teraz jest tam syf i mało widać :(

t.m.

_________________
Rover 75 V6 & other...


Sob, 03.04.2004, 8:00
Profil
Administrator
Awatar użytkownika

Postów: 4175
Miejscowość: Łódź
Samochód: Rover 75 V6
Post 
Heh, zapomniałem dodać, że przy okazji walnęło też tłumik podczas tego "bum" :/

t.m.

_________________
Rover 75 V6 & other...


Pią, 09.04.2004, 10:59
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 34 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  


Wszelkie sugestie, opinie i uwagi proszę kierować na adres: administrator(at)samochodyswiata(dot)pl

Powered by phpBB3 © 2003-2018