
126p FL (1989) problem z pierwszym rozruchem.
Witam. Jestem posiadaczem tego cuda co w temacie

Jeżdże nim 4 rok i NIGDY nie miałem kłopotu z odpalaniem w zimie. Teraz pierwszy rozruch to jest masakra dla rozrusznika. Musze baaaaaardzo długo kręcić żeby odpalił. Potem już zapala noramalnie "na dotyk". Chciałem dodać że pompka paliwa jest OK, przerywacz jest nowy i zapłon dobrze ustawiony.. Podejrzewam kable od świec, ale chcę zapoznać się z waszymi opiniami..
Tylko prosze nie piszcie odpowiedzi typu "to jest maluch" bo ten maluch nigdy mnie nie zawiódł..