Samochody Świata - Forum Motoryzacyjne
https://www.samochodyswiata.pl/

plyn hamulcowy -pyt
https://www.samochodyswiata.pl/viewtopic.php?f=4&t=26805
Strona 1 z 1

Autor:  Librist [ Śro, 10.09.2008, 16:49 ]
Temat postu:  plyn hamulcowy -pyt

mam dosyc dziwne pytanie...
jezeli w zbiorniczku z plynem hamulcowym jest poziom wskazujacy na minimum (dokladnie na kresce), to jak sprawdzic czy musimy tego plynu dolewac, czy nie? (nie chodzi o to zeby dolac tak czy inaczej)?

^_^ prosze o szybka odpowiedz

z gory dz

Autor:  lucas100 [ Czw, 11.09.2008, 16:57 ]
Temat postu:  Re: plyn hamulcowy -pyt

Wcale się nie dziwie że na ten post nikt nie odpowiada :D masakra ludzie :D Po to masz dwie kreski na zbiorniczku żeby płyn zawsze był pomiędzy nimi.Jak mało to dolewasz.Nie rozumiem wogóle co ty napisałeś.

Autor:  badlander81 [ Czw, 11.09.2008, 17:09 ]
Temat postu:  Re: plyn hamulcowy -pyt

Librist napisał(a):
mam dosyc dziwne pytanie...
jezeli w zbiorniczku z plynem hamulcowym jest poziom wskazujacy na minimum (dokladnie na kresce), to jak sprawdzic czy musimy tego plynu dolewac, czy nie? (nie chodzi o to zeby dolac tak czy inaczej)?

^_^ prosze o szybka odpowiedz

z gory dz


zaczne od tego...ile kolega ma lat....bo piszesz tak ze trudno zrozumiec o co tak naprawde Ci chodzi...sprawdziles ile masz plynu w zbiorniczku to poco pytasz jak sprawdzic czy musisz dolac czy nie?? ludzie...sprawdzasz...z tego co mowisz wskazuje minimum to jesli tyle jestes w stanie okreslic to moze teraz sam sobie odpowiedz co zrobic zeby bylo lekko ponizej kreski ktora wskazywac bedzie maximum...zadanie domowe....odpowiedz a razem sie posmiejemy

Autor:  pardon [ Pią, 12.09.2008, 9:15 ]
Temat postu:  Re: plyn hamulcowy -pyt

Koledzy dajcie spokoj - skoro siÄ™ pyta to znaczy ze nie wie i liczy na pomoc. :|

Podpowiedz - czasem zbiornik jest usytuowany w ciemnym miejscu, bądź jest zabrudzony i nie widać z zewnątrz jaki jest w nim poziom płynu - proponuję włożyć suchy patyczek - wyciągnąc i zobaczyc dokąd sięga płyn - potem przyłożyć go do zbiorniczka z zewnątrz i porównać ze skalą min.max . Dolać płynu aby poziom był mniejwięcej w połowe odległości miedzy kreskami min i max. Podobnie zrobić w przypadku płynu chłodniczego w zbiorniczku wyrównawczym.

Autor:  badlander81 [ Pią, 12.09.2008, 11:40 ]
Temat postu:  Re: plyn hamulcowy -pyt

Pardon...tu nie chodzi o to ze ktos komus nie chce podpowiedziec czy pomoc...ale co siÄ™ stanie siÄ™,jak kazdy zacznie zadawac i formulowac w taki sposob pytania ze trudno zrozumiec czy wie czy nie wie,czy mu sie wydaje albo zadaje pytanie zeby zadac,a druga sprawa,jak ludzie zaczna odpowiadac tak jak kolega zadal pytanie,to zrobi sie czeski film...A pomagac trza....tylko ludziskom co to wiedzomm czego chcomm

Autor:  Roach [ Pon, 15.09.2008, 15:47 ]
Temat postu:  Re: plyn hamulcowy -pyt

Nie każdy musi się orientować nawet w tak prostych sprawach, a po cholere to forum, skoro każdy łapie się za łeb i krzyczy "co za idiotycznie-proste pytanie...". Dla wielu z Was inne rzeczy, o których nie macie pojęcia mogą być proste jak drut i nikt nie powinien się nabijać z braku wiedzy.

Librist jak masz płyn w zbiorniczku idealnie na kresce minimum, to jeszcze teoretycznie jest dobrze, ale... taki płyn może gdzieś po drodze uciekać i lepiej go dolać, żeby nie spadł poniżej tej kreski zanim to zauważysz.

Sprawdź dobrze ilość płynu najlepiej sposobem Pardona, chyba, że masz wystarczająco przejżysty zbiorniczek i widać, że to napewno poziom płynu, a nie wspomniane przez kolegę zabrudzenia.

Autor:  badlander81 [ Pon, 15.09.2008, 22:22 ]
Temat postu:  Re: plyn hamulcowy -pyt

Jasne masz racje ze nie kazdy musi wszystko wiedziec...ale jesli skonczyl choc kilka klas ogolniaka ze o studiach nie wspomne to powinien jesli chce zadac pyatnie jakos w miare skladnie napisac...zacznij odpowiadac tak jak on zadaje pytanie,i niech bedzie wiecej takich osob na forum to zobaczysz jak bedzie przebiegala rozmowa czy debata...sorki za odbiegniecie od tematu,ale sadze ze jesli ktos ma w zamiarze zapytac co go interesuje to powinien choc na chwilke skupic swa uwage na to co chce napisac i o co zapytac...albo poprosic mame zeby pomogla sklecic to jedno czy dwa zdania...a chetnie napewno sie przylacze do pomocy,tak jak inni,ja takze nie wszystko wiem i zadaje pytania na forum...ale staram sie napisac tak aby kazdy wiedzial o co mi chodzi i co mnie intresuje...pozdrawiam i zycze jak najwiecej bystrych forumowiczow.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/