Ja natomiast miałem problemy ze szczelnością filtra oleju w/w marki.
Z resztą tutaj nie o to chodzi, czy się widzi różnice, czy nie. Są podzespoły, gdzie nie będzie nigdy widać różnicy gołym okiem. Głupi pasek rozrządu na przykład. Tam jakości w początkowej fazie też nie odczujesz, a jak wytrzyma ile ma wytrzymać, to nie odczujesz nigdy. Na oleju z biedronki auto też pojedzie, a na chińskich klockach hamulcowych, zahamuje. Sprzęgło też jeden założy LUK'a, a drugi to co najtańsze. Tylko że to wszystko mści się po czasie. Jeśli mamy farta. Bo czasem mści się od razu

Wszystko jest loterią, ale jednym firmom zdarzają się wpadki rzadziej, innym częściej. Tak budują opinię o sobie, renomę marki. Tak, logo poprawia mi samopoczucie, jak napisałeś. Jadę spokojnie wiedząc, że docisk w sprzęgle nie zwali mi się po 10.000, że auto nie będzie mi szarpać jak tylko spadnie deszcz, że nie będzie się dławić w połowie drogi bo właśnie filtr powietrza odkleił się od zintegrowanej uszczelki i zasysa powietrze bokiem, że o innych rzeczach nie wspomnę. Odczepiło Ci się kiedyś mocowanie klocka hamulcowego? Jeśli nie, to polecam

Od tragedii uratowała mnie właściwie tylko i wyłącznie konstrukcja jarzma w zacisku, które nie pozwoliło na zupełne wypadnięcie klocka z zacisku. W Lukasie czy ATE, takie rzeczy się jakoś nie dzieją. Takimi sposobami, "logo poprawia mi samopoczucie"