Nazwa tematu mnie rozwaliła. Jakby miał wybrać zabawkę-autko dla dziecka.

Choć po części to prawda. Tylko, że dziecko już jest na tyle duże, że może prowadzić, a same autka to zabawki dla dojrzałych młodych ludzi. Tanie, mocne i stylowe.
Spojrzałem na dane techniczne, obejrzałem zdjęcia i decyzja jest szybka-
Scion Tc.
Niewielki, stylowy, wnętrze ocieka tandetą, ale przykuwa uwagę. Do tego jest najtańszy, najszybszy, ma największy silnik do tego połączony nietypowo jak na amerykańskie warunki z 6-biegowym manualem. Brakuje tylko, żeby to było RWD. Niestety ma napęd na przód. Jednak to i tak najlepsza propozycja z tego porównania. Do tego Scion to coś obcego w naszym kraju więc do tego miałbym fajnego egzotyka, którego nie spotykałbym tak często. Najlepsza relacja ceny do tego co posiada.
Na drugim miejscu Honda CR-Z. Szczerze mĂłwiÄ…c jedyne co mi w nim nie pasuje to ukĹ‚ad napÄ™dowy. Jak dadzÄ… mocny silnik to biorÄ™ go bez wahania. KurczÄ™ jest piÄ™kny, Ĺ›wietnie nawiÄ…zanie do CRX. Ĺadnie mu w kaĹĽdym kolorze. ChociaĹĽ najgorzej w czarnym lub jakimkolwiek ciemnym.
Na trzecim miejscu Fiat 500 i Mini Cooper. Świetnie nawiązania do małych autek, które zmotoryzowały Włochy i Wielką Brytanię. Jednak już mi się opatrzyły. Widzę je prawie codziennie i już mi się przejadły. 500 jeszcze w odpowiedniej konfiguracji rozwala mnie, ale Mini już domaga się następcy.
Na czwartym miejscu Beetle. Tak naprawdę wygląda na głębszy lifting New Beetle. Na początku było "wow" wyładniał, ale jak dowalili cenę i pokazali wnętrze mój entuzjazm szybko spadał. Najdroższy w całej stawce, ale jakoś nie zauważyłem aby był najlepszy. Do tego ostatnio zwiększająca się liczba wpadek VW trochę niepokoi.
Na piątym miejscu Veloster. Paskudny, wstrętny, a w tym zielonym to już w ogóle tragedia. Charakterystyka silnika też mi w ogóle nie odpowiada. Może ten nowy 1.6 Turbo o mocy 204 KM będzie lepszy. Jednak do stylistyki nigdy się nie przekonam, zwłaszcza tył.