Oj bardzo trudny wybĂłr a to dlatego ĹĽe z prawie kaĹĽdym wiÄ…ĹĽe siÄ™ jakaĹ› historia.
306 pamiętam z filmików z Panizzim który śmigał po krętych, wąskich drogach Monte Carlo. Wiem że robiło to na mnie ogromne wrażenie jak można takim "potworem" perfekcyjnie pokonywać rajdowe OSy.
Almery nie bardzo pamiętam więc nie wiele mogę o niej powiedzieć. Widać nie była tak dobra bo nie było o niej głośno w rajdowym świecie.
Astra przede wszyskim dominowała na niemieckich trasach i w sumie tylko tam odnosiła większe sukcesy. Pewnie i w Austrii coś zwojowała ale nie jest mi bliżej znana historia jej sukcesów.
Clio to przede wszystkim starty w Polsce i niebiesko-żółte "woziki" Doskocza i... no jeszcze kogoś (nie pamiętam kogo). To były początkowe lata mojej fascynacji rajdami i jedne z pierwszych rajdówek które szczerze podziwiałem.
Megane wiąże się z nieodrzałowanym Kuligiem. To co ten Pan potrafił zrobić z konkuręcją posiadającą "WURCE" powalało na kolana. I oczywiście moje pierwsze OSy na ekranie komutera w RC 99.
Hyundai to swojego czasu zdecydowana dominacja w F2. Z tego co pamiętam zwięczona tytułem w tej klasie. To też auto w którym na światowych trasach zaistniał młodszy brat Colina - Alister McRae. Były też OSy w grze RC 2000 i konkurs na targach komputerowych w Katowicach na których pierwszy raz grałem w tą gre i właśnie za kierownicą Coupe wygrałęm go zdobywając tą gre na własność
Escorta pamiętam najbardziej ze spaktakularnego wypadku na trasie ostatniego odcinka rajdy Walii który pierwszy raz był transmitowany na żywo w Eurosporcie. Oj to był piękny dzwon.
Golf to kolejna maszyna znana głównie z gier bo na trasach rajdowych tylko w UK było o niej głośniej. Z Kucharem bym go nie wiązał a przynajmniej nie tu prezentowaną wersję bo z tego co pamiętam on nie jeździł autem zbydowanym na Golfie IV (mogę się jednak mylić).
Ibiza to chyba najbardziej utytułowany przedstawiciel F2. Dwa tytuły mistrzoskie i wiele emocji jakich dostarczali jego kierowcy a do tego najładniejsza sylwetka z pośród wszytkich tu prezentowanych rajdówek.
Xsara przywodzi mi na myśl przede wszystkim pierwsze zwycięstwo "jednonapędówki" w rajdzie WRC. Dokonał tego fenomenalny kierowca który nadal nim pozostaje a jest nim nie kto inny jak Sebastian Loeb. Również Bugalski i Puras wymiatali tym autkiem.
ZXa w ogóle nie kojarze i powiem szczerze że nie wiedziałem o jego istnieniu.
Jak już wspomniałem wybór jest trudny ale stawiam na Xsarę bo osiągneła największy sukces na jaki można liczyć w rajdach wygrała eliminację WRC.