Widzę że Niemcy zdominowali klasyfikacje ( według magazynu )
Jako zagorzały miłośnik włoskiej motoryzacji nie wypada mi wybrać coś innego niż Alfe Romeo
A tak serio mówiąc to wybieram ją bo na żywo wygląda świetnie a siedząc w niej można popatrzeć na wnętrze które świetnie współgra z nadwoziem i czuć w nim sportowego ducha.
Gdybym miał gotówkę i kupowałbym sobie nowego kompakta to udałbym się od salonu Alfy i kupił Giuliette.
308ke od niedługiego czasu mają rodzice i jeździ się nim bardzo przyjemnie. To już nie te wygodne francuzy co kiedyś i widać że teraz najważniejsze jest prowadzenie a nie filtrowanie fałd i dziur w jezdni ale ogólnie jest pozytywnie, auto dobrze się prowadzi i nie męczy zbędnym hałasem w środku.
Leon zachwycał podczas debiutu, teraz nie przyśpiesza tętna a wnętrze to już w ogóle nie pasuje do sloganu Auto Emotion.
Skoda to taka racjonalna alternatywa jeżeli ktoś chce mieć ,,niemiecki,, samochód.
Golf jest do bólu poprawny, może świetnie wykonany i dobry pod każdym względem ale nie każdy oczekuje tego od samochodu.
Hyundai nie zachwyca mnie designem, zamiast niego wybrałbym Ceeda. Praktycznie to samo auto a IMO wygląda dużo lepiej.
Audi A3 to już taki dziadek i krzyczy o następce, nigdy jakoś przesadnie mnie nie zachwycał, ot taki bardzo poprawny Golf klasy premium.
W Focusie nie miałem jeszcze okazji posiedzieć więc ciężko wypowiedzieć mi się o jego wnętrzu. Ale na żywo parę razy go już widziałem i stwierdzam że o ile w bogatej wersji z alufelgami wygląda bardzo dobrze o tyle w podstawowej już tak nie do końca.
Astra bardzo ale to bardzo mi się podoba. Każde przetłoczenie wygląda świetnie i pasuje do reszty nadwozia. Stylistycznie chyba najbardziej dopracowany Opel ostatnich lat. IMO jeżeli ktoś chce bardzo ,,niemiecki,, samochód o ciekawej stylistyce to Astra jest świetną alternatywą dla nudnego Golfa.
Megane w zależności od wersji wygląda tak sobie albo dobrze. Ma ciekawe wnętrze i ...to w sumie tyle co mogę o nim powiedzieć.
C4 kompletnie mi się nie podoba, wnętrze wygląda trochę ,,po niemiecku,, i teraz w zależności od osoby, jedna będzie traktowała to jako zaletę inna jako wadę.
O Lexusie nic nie powiem bo nawet go nie widziałem na żywo.