Ice napisał(a):3 francuzy, ktĂłre dzielnie walczÄ… na drogach. 3 auta, ktĂłre przy normalnym serwisie na zachodzie nie sÄ… wcale awaryjne nadmiernie i burzÄ… nieco stereotyp.
W przypadku Xantii i prawie wszystkich Cytryn z tego okresu wcale nie jest to takie oczywiste. Nawet przy normalnym serwisie czasem przy zawieszeniu dzieją się niezłe cyrki. Fajnie np. jest jak przy 40-50 km/h zawieszenie nagle ci opada na jezdnie bo okazało się, że wyciekł ten specjalny płyn hydrauliczny. Szybkie zużywanie się tego płynu i częste wycieki to rzecz normalna w tym aucie. Sam płyn do tanich też nie należał. Nie wiem jak teraz, ale to koszmar właścicieli starych Francuzów. Mam znajomego, który posiadał XM i kupił auto, którym jeździł okazjonalnie bo więcej stał w serwisie albo nie ruszał go z parkingu bo nie mógł zawieszenia podnieść.
bartez napisał(a):I po latach moĹĽna stwierdzić, ĹĽe nie sÄ… wcale duĹĽo bardziej awaryjne niĹĽ np VW Passat,
Jeden z ostatnich aut made in France przed tą najgorszą erą, które mogły robić setki km bezawaryjnie. Teraz rolę się odwróciły i to VW ma gorszy okres. No, ale cóż jednak w przeciwieństwie do Peugeota i Renault ta marka zawsze znajdzie wielu zaślepionych nabywców.
Mój brat miał Peugeota 406 przed FL. Wspaniały, wygodny, oszczędny i komfortowy samochód. Do dzisiaj żałuje,że go sprzedał. Kupił go w Anglii za grosze, zrobił w Polsce przekładkę i jeździł nim ponad 2 lata. Musiał go sprzedać bo zostawienie auta w garażu kilka miesięcy przez wyjazd za granicę nie pasowało mu za bardzo. Jednak wspomina go jak najbardziej dobrze. Jeździłem nim nieraz i być może jako następne auto też wybiera któregoś Peugeota z tamtych lat. Po lifcie już nie jest taki ładny, a i zaczęły się bolączki Francuzów czyli głównie elektronika oraz osprzęt silnika. Właśnie 406 przed FL uważam za jednego z ostatnich bezawaryjnych Peugeotów przed tym gorszym okresem. Wybieram oczywiście Peugeota. Świetne wozidło.
Laguna I generacji to też wspaniałe auto jak 406. Mój sąsiad swego czasu kupił go jako nowy wersje po FL i jeździł nim tak mniej więcej 6-7 lat. O czymś to świadczy.
Jeśli konkretnie o te wersje z silnikiem V6. Problem polega na tym, że ciężko będzie dostać taką wersje niezajeżdżoną i zadbaną. Auta na dzień dzisiejszy tylko dla fanów Francuzów, którzy będą nawet miesiącami szukać takiej dobrej sztuki.