O tym modelu studyjnym plotkowano już kilka tygodni przed targami moto w NYC. Genesis chce wkroczyć z GV80 na pole zdominowane obecnie przez BMW i Mercedesa. Innowacyjne jest w tym concepcie zastosowanie ogniw paliwowych. Szef Genesis, Manfred Fitzgerald, uznaje ten model za milowy krok w ekspansji marki. W mojej prywatnej opinii zabrakło nieco odwagi w projektowaniu nadwozia, bo GV80 wygląda jak mocno zużyty kawałek mydła, a kraciaste wstawki wcale nie dodają mu uroku...