Śro, 26.01.2011, 9:57
JuĹĽ wiemy jak wyglÄ…da pojazd VW, ktĂłry jadÄ…c prawie nie spala paliwa. Teraz zostanie zaprezentowany, o ironio, w Katarze.
Akurat w tym państwie, w którym zaraz rozpocznie się Katar Motor Show, kierowcy nie bardzo martwią się o ceny paliw. Ale być może na złość im Volkswagen chce zaprezentować auto, które prawie nie potrzebuje katarskich zapasów ropy.
XL1 według zapewnień producenta zużywa jedynie 0,9 litra oleju napędowego na 100 km. By osiągnąć ten wynik inżynierowie Volkswagena wyposażyli go w 47-konnego, dwucylindrowego diesla o pojemności 800 cm3, zestawionego z silnikiem elektrycznym i litowo-jonowym akumulatorem. W połączeniu z siedmiobiegową, dwusprzęgłową skrzynią biegów układ ten pozwala na rozpędzenie ważącego 795 kg pojazdu do 100 km/h w 11,9 sekundy i osiągnięcie prędkości maksymalnej 160 km/h. Co więcej, na samej energii elektrycznej auto może przejechać do 35 km, więc pewnie niejeden właściciel będzie mógł w codziennym użytkowaniu zupełnie zapomnieć o oleju napędowym.
W kabinie XL1 wygospodarowano miejsce dla dwóch osób i 100 litrów bagażu. Nie ma więc mowy o weekendowym wypadzie na zakupy do hipermarketu, ale przy takim zużyciu paliwa można jeździć „na raty". Oczywiście nie szybko, bo producent nie wprowadza tego modelu do seryjnej produkcji, ale podobno możemy liczyć, że już w niedalekiej przyszłości podobne rozwiązania trafią „pod strzechy".


Śro, 26.01.2011, 12:16
Śro, 26.01.2011, 12:25
Śro, 26.01.2011, 12:29
Śro, 26.01.2011, 12:31
Śro, 26.01.2011, 12:46
Śro, 26.01.2011, 13:02
Śro, 26.01.2011, 13:43
Pon, 31.01.2011, 12:17
Za dwa lata superoszczędny model Volkswagena trafi do pierwszych klientów. Pokazany w Katarze model Formula XL1 zużywa jedynie 0,9 litra oleju napędowego na 100 km. Emituje 24 gramy dwutlenku węgla na kilometr. Z takimi wynikami staje się łakomym kąskiem dla zachodnioeuropejskich miłośników ekologii.
Szef działu rozwoju Volkswagena - Ulrich Hackenberg zapowiedział, że zbudowanych zostanie maksymalnie 100 egzemplarzy tego modelu i nie będą to auta do wewnętrznych testów, a gotowe produkty, przeznaczone do sprzedaży. Prezes Volkswagena - Mertin Winterkom potwierdził, że auto trafi do produkcji i będzie sprzedawane najpierw w Niemczech, a następnie również w USA i Chinach.
XL1 wyposażono w 47-konnego, dwucylindrowego diesla o pojemności 800 cm3, zestawionego z silnikiem elektrycznym i litowo-jonowym akumulatorem. W połączeniu z siedmiobiegową, dwusprzęgłową skrzynią biegów układ ten pozwala na rozpędzenie ważącego 795 kg pojazdu do 100 km/h w 11,9 sekundy i osiągnięcie prędkości maksymalnej 160 km/h. Co więcej, na samej energii elektrycznej auto może przejechać do 35 km.
Niską masę całego pojazdu uzyskano dzięki konstrukcji typu monocoque, wykonanej z włókna węglowego. Również elementy poszycia pojazdu przygotowane są z tworzywa sztucznego wzmacnianego włóknem węglowym. Co ciekawe, podobno w związku z coraz szerszym zastosowaniem włókna węglowego w przemyśle lotniczym, jego ceny mocno spadają, a elementy wykorzystane do budowy XL1 wyceniono na 5 tysięcy euro. XL1 ma być stosunkowo tani również dlatego, że sukcesywnie maleją koszty budowy akumulatorów litowo-jonowych. Według przewidywań Volkswagena, w 2013 roku taki akumulator będzie kosztował nie więcej niż 250 euro.
Pon, 31.01.2011, 12:52
Pią, 10.02.2012, 15:12
