Switch to full style
Wszelkie porady dotyczące kupna samochodu, zarówno nowego, jak i używanego
Wyślij odpowiedź

Gdzie po auto, do komisu czy w Europę uderzyć

Wto, 09.11.2010, 11:58

Witam wszystkich uĹĽytkownikĂłw po raz pierwszy.

Mieszkam w woj.podkarpackim, chcę kupić samochód do 15 tys. diesel z rodziny kombivanów Partner, Kangoo,Doblo itd. Samochód ma służyć do przewożenia towarów. Proszę o poradę który model wybrać i najważniejsze czy szukać po komisach, ogłoszeniach czy też udać się z kimś kto robi takie wycieczki za 500 zł do Niemiec ,Holandii , Włoch?

Re: Gdzie po auto, do komisu czy w Europę uderzyć

Wto, 09.11.2010, 12:30

Kupując za granicą wybierasz egzemplarz wg swojego gustu. Kupując w Polsce auto od handlarza musisz dać mu zarobić i bierzesz auto, które on tanio kupil. Generalnie szukałbym egzemplarza od osoby prywatnej bądź za granicą.

Co do 3 twoich propozycji (a w zasadzie 4 bo do Partnera dochodzi Berlingo) - te auta wg mnie się mocno różnią i na początek bym się przejechał każdym z nich. Mi np. Kangoo kompletnie nie leżało, bo czułem się w nim jak w typowym furgonie, natomiast Doblo tej generacji atakuje wszechobecnym plastikiem średniej maści. Z tej trójki Berlingo/Partner z HDi to naprawdę udane samochody.

Re: Gdzie po auto, do komisu czy w Europę uderzyć

Wto, 09.11.2010, 13:03

Handlarza przynajmniej możesz możesz zaciągnąć do polskiego sądu, jak masz dowody, że Cię oszukał (rękojmia), zaś w EU możnaby fortunę wydać na to i zginąć w gąszczu tamtejszych przepisów. Zakup samochodu od osoby fizycznej to niemal niemożliwość - mówię to po 2 miesiącach poszukiwania samochodu.

Re: Gdzie po auto, do komisu czy w Europę uderzyć

Wto, 09.11.2010, 13:06

A szukałes RR w komisach? Tam dopiero ciężko znaleźć samochód...

Re: Gdzie po auto, do komisu czy w Europę uderzyć

Wto, 09.11.2010, 17:46

Ja, jeżeli teraz miałbym brać samochód i chciałbym być pewny jego stanu technicznego jechałbym na zachód Niemiec.

Czasem wyjeżdżam po auta (Chemnitz/Zwickau) - 90% autohausów to Turcy (jest też paru Rosjan). Te auta aż tak bardzo lepsze od dostępnych w naszych komisach nie są, też mają kręcone liczniki i też często są składane z kilku. Chociaż fakt, że można trafić okazje, tj. ktoś akurat przyprowadza auto (tak kupiłem 206HDi).

A na zachodzie - ceny wyĹĽsze niĹĽ bliĹĽej granicy, sporo wyĹĽsze. Ale stan techniczny nieporĂłwnywalnie lepszy od rodzimych aut czy tych z w/w okolic.
Wyślij odpowiedź