Strona 1 z 2
CiÄ…gniki Porsche
Wysłany: Śro, 19.07.2006, 9:40
przez Mefisto
Wysłany: Śro, 19.07.2006, 10:33
przez VW_Marcin
to porsche robiło ciagniki??

Ja tylko wiem że ze sportowych auto to tylko Lamobrghini robiło i nadal robi ciągniki.

Wysłany: Śro, 19.07.2006, 11:00
przez Janek Jeleń
dla mnie żadana nowina...Porsche podczas II Wojny Światowej produkował czołgi
Wysłany: Śro, 19.07.2006, 11:21
przez Ursus
To ja się rozpisuje w temacie o Fendach, że Porsche robiło ciągniki a tu mnie Kolega Mefisto uprzedził
www.vista.pca.org
W 1912 roku Ferdynand Porsche rozpoczał prace projektowe nad skonstruowaniem pojazdu zwanego Landwehr-Train (nazwa pochodzi od nazwiska pomysłodawcy Ottokara Landwehr z Pragenau).
Miał to być pocią, który mógł jeździć zarówno po szynach, jak i po zwykłej drodze. Aby używać go jako pojazd szynowy należało założyć na jego metalowe koła z masywami specjalne obręcze.
Napęd stanowił silnik hybrydowy benzynowo -elektryczny. Do lokomotywy doczepiano wagon z prądnicą i wagony towarowe. Ilość wagonów wiązała się z pewnymi ograniczeniami. Otóż na zwykłej drodze mogło być ich maksymalnie 5, a na szynach 10.
Silnik benzynowy o mocy 100 KM był sprzężony z prądnicą, która przekazywała energię do silników elektrycznych umieszczonych we wszystkich wagonach. Od nich napęd przekazywany był na każda drugą oś wagonu. Taka konstrukcja napędu umożliwiała pokonywanie wzniesień o nachyleniu do 9 stopni. Wówczas był to niespotykany wynik
Jego zdolności były szczególnie ważne, gdyż miał służyć do transportu dużych cieżarów po nieutwardzonych drogach oraz prowizorycznych polowych torach kolejowych.
Wysłany: Śro, 19.07.2006, 13:20
przez Seb@
Witam na chwile obecną posiadam ciagnik porsche diesel standard z 1959r. Ma ok 15-20 KM. Zastanawia mnie sprzegło w którym jest olej. bez problemu ciagnie przyczepe na kturej jest 4t paszy (sama przyczepa wazy ok 2 do 2,5t)
niestety niema ukł chydraulicznego. Silnik to poczciwy dwucylindrowiec chłodzony powietrzem(diesel oczywiście) + pięcio biegowa skrzynia gdy go kupiłem niemiał filtra powietrza więc dopiasowałem filtr z malucha

Wysłany: Śro, 19.07.2006, 13:59
przez Janek Jeleń
Seb@ napisał(a):Zastanawia mnie sprzegĹ‚o w ktĂłrym jest olej
sprzęgło hydrokinetyczne albo tarcze chłodzone olejem
Wysłany: Śro, 19.07.2006, 14:35
przez pardon
Janek JeleĹ„ napisał(a):sprzÄ™gĹ‚o hydrokinetyczne
... w 1959 r. ?
Wysłany: Śro, 19.07.2006, 14:35
przez pardon
Janek JeleĹ„ napisał(a):sprzÄ™gĹ‚o hydrokinetyczne
... w 1959 r. ?
Wysłany: Śro, 19.07.2006, 15:52
przez Ursus
Może sprzęgło podobne do tego znanego z naszego Junaka?? Ale wątpie w to.
Wysłany: Śro, 19.07.2006, 19:06
przez Janek Jeleń
pardon napisał(a):... w 1959 r. ?
w r.1905 opatentowano takie sprzęgło (opatentował je pracownik stoczni Szczecińskiej Herman Fottinger ) a w samochodzie zostało zastosowane poraz pierwszy w zakładach Daimlera w 1930 r.
Wysłany: Pią, 21.07.2006, 11:07
przez Seb@
Niebardzo wiem co to jest sprzegło hydrokinetyczne ani jak działa ale zaobserwowalem że gdy wrzuce piatke stojąc "pod górke" i puszcze sprzegło to traktor niepojedzie do przodu ani nie stoczy sie do tyłu o ile silnik pracuje na wolnych obrotach ale wystarczy dodać gazu aby ruszyc do przodu zna ktoś zasade działania tego sprzęgła
Wysłany: Pią, 21.07.2006, 11:55
przez Janek Jeleń
to jest zwykłe sprzęgło
po prostu kiedy trzymasz sprzęgło lekko wciśnięte to tarcze ślizgają się i NISZCZĄ
chociarz w twoim przypadku to zdaje mi się że sprzęgło jest za bardzo przeciążone i tarcze nie dociskają się pożądnie do siebie powodując poślizg i zużywanie sprzęgła
Wysłany: Pią, 21.07.2006, 15:34
przez Ursus
Ale w sprzęgle hydrokinetycznym nie ma tarcz

Wysłany: Pią, 21.07.2006, 18:37
przez Janek Jeleń
Ale w sprzęgle hydrokinetycznym nie ma tarcz Wink
ja pisałem o zwykłym sprzęgle bo podejrzewam że takie właśnie siedzi w maszynie
Seb@
a tak wogule
Seb@ o jakim sprzęcie ty mówisz
Wysłany: Pią, 21.07.2006, 19:57
przez Ursus
Seb@ napisał(a):Witam na chwile obecnÄ… posiadam ciagnik porsche diesel standard z 1959r. Ma ok 15-20 KM.
O tej maszynie

Wysłany: Pią, 21.07.2006, 20:18
przez Janek Jeleń
Ursus napisał(a):O tej maszynie Wink
no racja
w takim razie jeżeli jest tam sprzęgło hydrokinetyczne to taki poślizg występuje dlatego że jeżeli obroty są zabyt małe to ciecz wprawiona w ruch przez jedną turbinę nie ma wystarczającej energi kinetycznej żeby wprawić w ruch drugą turbinę połączoną ze skrzynią przekładniwa
wraz z dodawaniem gazu energia cieczy rośnie a ona stopniowo przenosi moment obrotowy na dalsze układy jezdne
Wysłany: Sob, 22.07.2006, 12:23
przez Seb@
Janek JeleĹ„ napisał(a):Ursus napisał(a):O tej maszynie Wink
no racja
w takim razie jeżeli jest tam sprzęgło hydrokinetyczne to taki poślizg występuje dlatego że jeżeli obroty są zabyt małe to ciecz wprawiona w ruch przez jedną turbinę nie ma wystarczającej energi kinetycznej żeby wprawić w ruch drugą turbinę połączoną ze skrzynią przekładniwa
wraz z dodawaniem gazu energia wody rośnie a ona stopniowo przenosi moment obrotowy na dalsze układy jezdne
No i niemożna było tak odrazu
Dzięki
Wysłany: Sob, 22.07.2006, 12:27
przez Ursus
Janek JeleĹ„ napisał(a):wraz z dodawaniem gazu energia wody roĹ›nie a ona stopniowo przenosi moment obrotowy na dalsze ukĹ‚ady jezdne
wody...
A można było od razu, ale trudno tal określić rodzaj skrzyni bez obejrzenia

Wysłany: Sob, 22.07.2006, 15:17
przez Janek Jeleń
Ursus napisał(a):wody... Wink
A można było od razu, ale trudno tal określić rodzaj skrzyni bez obejrzenia Wink
to z tÄ… wodÄ… to nie rozumiem o co ci chodzi
a czy ja tam coĹ› piszÄ™ o rodzaju skrzyni
Wysłany: Sob, 22.07.2006, 22:01
przez Ursus
O rodzaju skrzyni pisałem do Seby. A z tą wodą to mi chodziło, że napisałeś energia wody zamiast np. energia cieczy lub oleju. Takie małe przeoczenie, ale dla jasności napisałem