Śro, 22.04.2009, 8:24
Solbus SM12 (PL)
Powstała w 2001 roku Fabryka Autobusów Solbus z Solca Kujawskiego, od początków działalności trudniąca się produkcją autobusów międzymiastowych, w 2008 roku postanowiła wejść na rynek autobusów miejskich. Wpływ na tę decyzję miała zapewne upadłość fabryki w Jelczu. W czerwcu 2008 roku zaprezentowano model Solbus SM12, przeznaczony do eksploatacji w transporcie miejskim. Autobus pokazano następnie we wrześniu na wystawie IAA w Hannowerze oraz w październiku na targach Transexpo w Kielcach. Pierwszym miastem, gdzie testowano solbusa, były Kielce. Pod koniec listopada solbus pojawił się na testy u jednego ze stołecznych ajentów - w firmie Mobilis.
Autobus ten jest 12-metrową, w pełni niskopodłogową konstrukcją. Stylistykę nadwozia opracowała specjalistyczna firma zewnętrzna, ogólny efekt sprawia dobre wrażenie. Dominującymi elementami ściany przedniej są finezyjne przetłoczenia, w których umieszczono soczewkowe reflektory. Autobus posiada okna boczne o dużej powierzchni, a dolna linia okien blisko tylnych drzwi nie podwyższa się, co czyni solbusa bardziej przeszklonym w stosunku do innych autobusów miejskich. Drzwi rozmieszczono symetryczne w układzie 2-2-2. Silnik umiejscowiono w lewym tylnym narożniku w zabudowie wieżowej. Autobus napędza jednostka Cummins lub Iveco, współpracująca z automatyczną skrzynią biegów ZF lub Voith. Napęd przenoszony jest na tylny most portalowy. Cechą odróżniającą solbusa od konkurencji jest niska masa własna, w zakresie 9400-9900 kg, wobec masy innych autobusów miejskich rzędu 10500-11000 kg. Uzyskano ją dzięki zastosowaniu ceowników tam, gdzie było to możliwe oraz otworów w elementach nie przenoszących dużych obciążeń. Jak to rozwiązanie odbije się na trwałości autobusu - tego nie wiadomo. Szkielet nadwozia wykonano ze stali nierdzewnej gatunku 1.4003. Ze stali nierdzewnej wykonano również dolne poszycia boczne. Jako materiał konstrukcyjny ściany przedniej i tylnej oraz dachu wykorzystano tworzywo sztuczne PWS. Wnętrze autobusu prezentuje się dosyć przestronnie. Po lewej stronie od środkowych drzwi znalazły się liczne siedzenia dostępne bezpośrednio z niskiej podłogi. Zbiornik paliwa umieszczony został w podeście w rejonie prawego przedniego nadkola. Zamontowano siedzenia pasażerskie firmy Ster oraz żółte poręcze. Solbus posiada wyposażenie takie jak: elektroniczna sieć CAN-BUS, służąca do diagnostyki i sterowania; ogrzewanie wodne, grzejniki konwektorowe, jedną nagrzewnicę i dodatkowe urządzenie grzewcze do rozruchu zimowego; przesuwne partie okien bocznych, dwie pokrywy dachowe i 3 wyciągi dachowe; fotel kierowcy na poduszce pneumatycznej z wielostopniową regulacją. Dla podsumowania dodać można jeszcze, iż deklarowana przez producenta we wrześniu 2008 cena netto autobusu wynosi 640 tys. zł. Autobus może więc być 15% tańszy od konkurencji i jednocześnie bardziej ekonomiczny, gdyż dzięki niskiej masie własnej spalanie stanie się mniejsze. Założenia te oczywiście zweryfikuje praktyka.
Solbus testowany był na liniach podmiejskich Mobilisu, miał też krótkie epizody na liniach 713 i 394. Później trafił do gdańskiego oddziału spółki-córki Mobilisu - Warbusu, gdzie rozpoczął od końca grudnia 2008 obsługę linii. Warbus postanowił zakupić w sumie 10 solbusów. Stąd też jeśli Mobilis wygra kolejny przetarg na obsługę linii ZTM, to możliwe, że zakupi właśne solbusy.
nr tab. A198
nr rej. C4 6059
rok prod. 2008
nr VIN SW9SM12M28SBA1001
zaj. Egged Mobilis Ursus
poczÄ…tek ekspl. 11.2008
koniec ekspl. 12.2008
linie 394, 713
DANE TECHNICZNE
długość [mm] 12000
szerokość [mm] 2550
wysokość [mm] 2900
rozstaw osi [mm] 5950
masa [t] ok.9,5
ilość miejsc ok.109
miejsc siedzÄ…cych ok.33
ilość drzwi 3
wys. podłogi [mm] I/II/ost. 320/320/320
silnik typ CUMMINS ISBe5 250B
poj. [dm3] 6,7
moc kW/KM 184/250
Śro, 22.04.2009, 20:49
Śro, 22.04.2009, 23:04
Czw, 23.04.2009, 10:20
Czw, 23.04.2009, 20:24
Pią, 24.04.2009, 12:33

Pią, 24.04.2009, 15:28
Pią, 24.04.2009, 20:09
Pytasz czy stwierdzasz?
Sob, 26.05.2012, 0:44

Autobusy na gaz w Warszawie. Przez 14 dni
17.05.2012 20:25
W zajezdni autobusowej na Ostrobramskiej zostały zaprezentowane jedyne w swoim rodzaju autobusy: do jazdy nie potrzebują oleju napędowego. Zasilane są ciekłym gazem ziemnym. W Warszawie będą wozić pasażerów przez 2 tygodnie.
Zastosowanie LNG w autobusach to nowość. – To pierwsze takie w Europie – zachwala Antoni Śliżak z Solbusa firmy, która wyprodukowała pojazdy. Dzięki zastosowaniu technologii gazu skroplonego w temperaturze od -139 do -161 st. Celsjusza, zyskuje nie tylko środowisko, ale i kieszeń przewoźnika. Nie dość, że paliwo jest tańsze, to jeszcze pojazd mniej go zużywa. – Wyższa cena zakupu autobusu zwraca się po trzech latach. W ciągu całej eksploatacji koszty są mniejsze o 10% - mówi Śliżak.
LNG się podoba
Decydując się na pojazdy zasilane LNG trzeba się liczyć z małą ilością miejsc, w których można zatankować. Z obliczeń dostawcy gazu, wynika, że, inwestycja jest uzasadniona ekonomicznie, już od 15 autobusów.
Jan Kuźmiński z MZA zapewnia, że Zakłady przez najbliższe dwa tygodnie będą się bacznie przyglądały zasilanym LNG autobusom. Jak na razie pomysł się podoba. – Przeanalizujemy wszystkie koszta, zarówno zakupu pojazdu jak i zmian w infrastrukturze. Jeżeli będzie się nam to opłacało, to będziemy chcieli w to wejść – mówi Kuźmiński. Jak dodaje, jeżeli zapadną odpowiednie decyzje, to autobusy wyjadą na ulice po dwóch latach.
Gazowe autobusy jeżdżą już w Toruniu, Gdyni, Olsztynie i Warszawie. W kolejce czekają Katowice i Kraków.
wp//ec
Śro, 23.07.2014, 21:08






