Jelcz robił podwozia i wozy strażackie.
Może upadł przez mały rynek

.
Może upadł przez złe zarządzanie

.
Osobiście myślę, że gdyby:
udało się porozumiec z jakimś większym producentem na wykorzystywanie podzespołów, kabin,
nastawic się na małą produkcję,
nawiązać kontakt z firmami nadwoziowymi,
dobrze zarządzać firmą.
to byc może Jelcz miałby jakąś tam szanse.
Na rynku idzie ponad 2000 sztuk pod nadwozia >16 ton (
automoto.panoramainternetu.pl).
Więc o te 200-300 sztuk można byłoby powalczyć.
Ale to takie moje rozmyślania.
Bardzo żałuję, że dwie zasłużone dla Polski marki Star i Jelcz tak nagle zniknęły.

:/:/