Samochody Świata - Forum Motoryzacyjne
https://www.samochodyswiata.pl/

Pierwszy stary samochód
https://www.samochodyswiata.pl/viewtopic.php?f=14&t=20665
Strona 1 z 1

Autor:  Mr_Bungle [ Nie, 22.04.2007, 19:55 ]
Temat postu:  Pierwszy stary samochĂłd

Od jakiegoś czasu mam wręcz obsesję na punkcie pewnej idei. Chcę sobie odnowić jakiś ładny, włoski, stary samochód. Cabrio, lub Coupe. Niestety nie jestem mechanikiem i będę się musiał absolutnie wszystkiego nauczyć, stąd konieczność zabrania się za prosty i możliwie tani samochód (nie chcę inwestować dziesiątek tysięcy złotych w hobby, które może mi się nie spodobać). Myślałem o Fiacie 124, spodziewam się, że chociaż część części będzie się dało zaadoptować z Fiata 125. Niestety nie wiem nawet, gdzie znaleźć wiedzę o konstrukcji samochodu itd. Jestem świadom, że porywam się z motyką na słońce, ale zwykłem mierzyć siły na zamiary.
I dlatego pytam: jaki model samochodu byłby najlepszy na początek "zabawy w mechanika" i co muszę przeczytać, zanim się za coś zabiorę.

Autor:  mock [ Wto, 24.04.2007, 15:57 ]
Temat postu: 

Mi chyba od zawsze marzył się jakiś klasyk z chromami z lat 70. I tak się stało, że moim pierwszym samochodem w życiu stał się Opel Ascona B '79r.

Mam ją już 6 lat i cały czas jestem nią niesamowicie zafascynowany, może nawet coraz bardziej.

Więc cóż mogę Ci polecić, jeśli nie Asconę B (choć to oczywiście nie jest włoskie auto ;) ). Wybaczcie auto-reklamę, ale nawet mam jedną Asconę B na sprzedaż

Autor:  Mac_Abra [ Wto, 24.04.2007, 16:15 ]
Temat postu: 

http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2543957

a tu cos do prawdziwej renowacji

http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2211426

raczej prosta konstrukcja, czesci jeszcze stosunkowo łatwo mozna dostac. a autko bedzie bardzo ciekawe

Autor:  Mr_Bungle [ Wto, 24.04.2007, 17:07 ]
Temat postu: 

Myślałem nawet nad kwadratem, ale uznałem, ze to zły pomysł. W mojej okolicy (mówię tu o GOP) często widuję dwa ładnie odnowione, nie chciałbym ich naśladować. Poza tym to miał by być raczej samochód na specjalne okazje w okresie letnim, więc 4 drzwiowy sedan to nie jest to. Dwuosobowe, nisko zawieszone, napędzane na tył i o małym bagażniku, czyli sportowe 126p również nie sprawdziłoby się w tej roli. Zasadniczo, gdyby obiektywnie spojrzeć, to nie znam się za bardzo na starych samochodach. Może jest na świecie coś o podobnej budowie co np. wspomniany kwadracik. Myślałem o Fiacie 124 Cabrio, ale od z 125 ma wspólną tylko płytę podłogową. Natomiast 125p miał zawieszenie, czy skrzynię biegów z jeszcze starszych Fiatów. Co myślicie o tym modelu? Bo muszę przyznać, ze bardzo mi się podoba, z tym, że boję się o dostępność podzespołów. A może ktoś jeszcze pamięta, jak odnawiał swój pierwszy samochodzik? :wink:

Autor:  Mac_Abra [ Wto, 24.04.2007, 17:59 ]
Temat postu: 

powiedz jaka sumÄ… dysponujesz i ile mozesz przeznaczyc na renowacje. wtedy pogadamy, bo ja jeszcze jestem w trakcie odnawiania auta

Autor:  Mr_Bungle [ Śro, 25.04.2007, 8:42 ]
Temat postu: 

Nie chciałbym zbyt brawurowo przekroczyć 15 - 20 tysięcy. Ale z drugiej strony, to na stałe, lecz niewielkie wydatki (tj. rzadko kiedy przekraczające 1-2 tysięcy) raczej stać mnie będzie. Bardziej martwię się o problemy z trudno dostępnymi cześciami, bo nie uśmiecha mi się np. sprowadzanie wahaczy z USA, czy Wielkiej Brytanii.

Zasadniczo nie muszę mieć od razu Jaguara typu E, a samochód, który chcę odnowić nie musi być eksponatem do muzeum, tak samo, jak nie musi w 100% składać się z oryginalnych części. Pierwsze auto, jakie złożę, ma być głównie źródłem zajęcia na czas wolny.

Autor:  Mac_Abra [ Śro, 25.04.2007, 16:18 ]
Temat postu: 

Mr_Bungle napisał(a):
Zasadniczo nie muszę mieć od razu Jaguara typu E, a samochód, który chcę odnowić nie musi być eksponatem do muzeum, tak samo, jak nie musi w 100% składać się z oryginalnych części. Pierwsze auto, jakie złożę, ma być głównie źródłem zajęcia na czas wolny.


jesli nie ma to byc 100% oryginał i jakis wyjatkowy samochód to uderzaj w cos czego juz nie ma na ulicach a kiedys było tego sporo!

-rozumiem ze syrenka odpada (choc ja bym sie zabawił w syrenke z jakims silnikiem V6) :twisted:
-maluch, duzy fiat widze ze tez nie masz przekonania, a auta są proste w budowie, tanie, czesci pełno w sam raz jesli chcesz sie uczyc. choc wiesz to troche głupie bo jesli nigdy tego nie robiles nie masz podbudowy teoretycznej to zapomnij o samodzielnej renowacji.
- zostajÄ… jeszcze takie cuda jak 2CV- stary citroen, albo skoda S100, fiat 131, ewentualnie za 20tys da sie kupic alfe 75 i nie szalejÄ…c dostac jÄ… na nogi!
- ostatnia mysl jaka mi przychodzi to motor. kupic junaka i dostac go do galopu! nie mówie o starym przedwojennym sokole bo cena samej ramy z niekompletnym silnikiem to wydatek około 15-20tys zł wiec troche duzo.

Autor:  mock [ Śro, 25.04.2007, 17:53 ]
Temat postu: 

Ja dokładnie pamiętam jak odnawiałem swoją pierwszą Asconę:) Tzn raczej asystowałem mechanikowi i blacharzowi. Na dobrę sprawę, to przez 6 lat posiadania Ascony jeszcze jej nie skończyłem. Do tej pory wpakowałem w nią ok 15.000zł. Do zrobienia pozostał silnik.

Podsumowując, jeśli chcesz w ogólnym rozrachunku wydać 15-20tyś, to również polecam coś, co w latach 70 było całkiem popularne, a aktualnie kosztuje 2-5tyś.

Do wyboru do koloru:)

Autor:  Mr_Bungle [ Czw, 26.04.2007, 18:52 ]
Temat postu: 

Jakie samochody były niegdyś popularne, a występowały również w cabrio? Mój tata mówi, że był kiedyś taki Fiat 125p, zdaje się, że Polonez też. Ale będę szukał. Widziałem kiedyś Syrenę przerobioną na kabriolet.

Autor:  mock [ Czw, 26.04.2007, 19:12 ]
Temat postu: 

Fiata 125 cabrio widziałem na zdjęciach, ale on chyba został tylko w fazie prototypu. O Polonezie cabrio nie słyszałem wcale.
A popularny tani cabriolet... mhh.. no nie wiem, to już nie tak łatwo coś znaleźć :)

Autor:  Seth [ Czw, 26.04.2007, 21:29 ]
Temat postu: 

Ja bym proponował Fiata 500 odnowić, najlepiej takiego ze szmacianym dachem. - części z Bałkanów w dużych ilościach można dostać - Zastava ;)

Autor:  kulikowski [ Pią, 27.04.2007, 2:02 ]
Temat postu: 

Mam lepszą propozycję : FIAT 125 włoska wersja (silnik 1,6 90 KM, 2 wałki rozrządu w głowicy) - obecnie bardzo rzadki, roczniki 1967-72 :)

Autor:  Mr_Bungle [ Pią, 27.04.2007, 15:22 ]
Temat postu: 

Fiat 125 byłby idealny, gdyby nie to, że chcę zrobić coś bardziej szalonego, troszeczkę rzadziej spotykanego i na lato. Więc kabriolet :wink:


Która Zastava była de facto Fiatem 500? Ja sie wogóle nie znam na komunistycznych samochodach.

Autor:  Mac_Abra [ Pią, 27.04.2007, 20:11 ]
Temat postu: 

po co Ci cabrio. KIedys facet z Grudziądza chciał sprzedac poczciwego 125, z tym ze owy fiacior miał motor od lancii bety, a naped od F131, do tego zamiast tylnych drzwi miał cos a'la drzwi od malucha wspawane z tyłu tak ze wyglądał jak coupe. niezła mszynka, a do tego nie jednego cwaniaka załatwił na trasie ;)

Autor:  Moch [ Sob, 28.04.2007, 7:11 ]
Temat postu: 

Żadna Zastava nie była Fiatem 500. Zastava to licencyjny Fiat 600.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a2b ... b2c25.html

Zastava mojego znajomego. Piekna?

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/