Pią, 05.03.2010, 19:41
Stara miłość nie rdzewieje (i Moskwicz też)
Chyba najbardziej udany model moskiewskiej fabryki – Moskwicz 412 – był szóstym z kolei następcą pierwszego Moskwicza 400, którego budowano na wywiezionej w roku 1945 z Russelsheim linii montażowej Opla Kadetta model 38’.Ze swoim przodkiem nie miał już nic wspólnego, ale z Niemcami tak-zastosowano w nim silnik skopiowany z BMW 1500.
Czytelnikowi na pewno zrodzi siÄ™ logiczne pytanie, jakie byĹ‚y szanse zostać posiadaczem samochodu w ZSRR w tamtych czasach? I na jaki samochĂłd moĹĽna byĹ‚o liczyć, wszak wybĂłr, chociaĹĽ skromny, ale byĹ‚. Otóż o sprzedaĹĽy samochodĂłw w sieci detalicznej moĹĽna byĹ‚o zapomnieć, samochodĂłw nie byĹ‚o tyle, by wystarczyĹ‚o ich dla wszystkich, a i polityka wĹ‚adz komunistycznych gĹ‚osiĹ‚a, ĹĽe jest to „przedmiot dobrobytu i rozkoszy”. SamochĂłd wiÄ™c otrzymywaĹ‚o siÄ™ wedĹ‚ug przydziaĹ‚u, za dobrÄ… pracÄ™. WyglÄ…daĹ‚o to tak, ĹĽe od razu przychodzÄ…c do pracy czĹ‚owiek stawaĹ‚ do kolejki. SzĹ‚y lata, czĹ‚owiek pracowaĹ‚ i w pewien piÄ™kny dzieĹ„ przychodziĹ‚ kierownik i oĹ›wiadczaĹ‚, ĹĽe za sukcesy w wypeĹ‚nieniu planu wytyczonego przez partiÄ™ komunistycznÄ…, kolektyw zakĹ‚adu zostaĹ‚ nagrodzony przydziaĹ‚ami na „N” samochodĂłw. Kierownictwo po rozpatrzeniu miejsca w kolejce i sukcesĂłw w pracy zatwierdzaĹ‚o, komu majÄ… przypaść przydziaĹ‚y. Szczęściarze mogli wybrać samochĂłd lub zrezygnować. ZaĹ› wybrać mogli z oferty „ZaporoĹĽcĂłw”, „Moskwiczy” i „Żiguli”. Jakimi uczuciami kierowaĹ‚ siÄ™ czĹ‚owiek i o jakim samochodzie marzyĹ‚? PorĂłwnam to z pannÄ… na wydaniu. Otóż to, co siÄ™ zwie potocznie „krĂłlewiczem na biaĹ‚ym koniu”, czyli marzeniem kaĹĽdej dziewczyny, bezkonkurencyjnie byĹ‚a Ĺada. Natomiast stara panna, ktĂłrej jedynym wyjĹ›ciem byĹ‚o zamÄ…ĹĽpĂłjĹ›cie za tego, ktĂłry bierze, byĹ‚ znowu bezkonkurencyjnie biedny „ZaporoĹĽec”. Ochrzczony mnĂłstwem niepochlebnych przydomkĂłw, z ktĂłrych najbardziej wymownym byĹ‚a „haĹ„ba rodziny”, byĹ‚ naprawdÄ™ najbardziej nielubianym samochodem i trafiaĹ‚ w rÄ™ce tych, ktĂłrzy juĹĽ nie mieli siĹ‚ i chÄ™ci, wiary i nadziei w oczekiwaniu na coĹ› lepszego. No, a w takim razie, czym byĹ‚ „Moskwicz” w tej mojej symbolicznej klasyfikacji? ByĹ‚ takim „średnio statystycznym” narzeczonym. Czyli nie szczyt marzeĹ„, ale daĹ‚o siÄ™ z nim jakoĹ› ĹĽyć. Na pewno byĹ‚ lepszy od ZaporoĹĽca i na pewno gorszy od Ĺady.
Ale wróćmy już do bohatera niniejszego artykułu, czyli Moskwicza 412. Nie sposób jednak mówiąc o modelu 412 nie wspomnieć o jego poprzedniku, modelu 408. Otóż, w odróżnieniu od dzisiejszych czasów, modele nie zmieniały się co parę lat, ale były na taśmach montażowych po 15- 20 lat. Jednak po upływie tego czasu modyfikacja przebiegała dość schematycznie. Zazwyczaj w kolejności „najpierw nadwozie, potem – wszystko pozostałe”. Podobnie było i z Moskwiczem. W roku 1964 powstał model 408 o całkiem odmiennym od poprzedników nadwoziu, lecz silnik, układ kierowniczy oraz wiele innych podzespołów odziedziczył po Moskwiczu 403.
Dosyć szybko, jak na tamte czasy, bo juĹĽ w 1967 ujrzaĹ‚ Ĺ›wiatĹ‚o nowy model, a mianowicie 412. I tu warto od razu zaznaczyć rzadkie zjawisko dla przemysĹ‚u samochodowego ZSRR – Model 412 jakiĹ› czas byĹ‚ produkowany rĂłwnolegle z modelem 408. PoczÄ…tkowo 412 model byĹ‚ „ubrany” w nadwozie 408, zasadniczÄ… różnicÄ… byĹ‚a jednostka napÄ™dowa. Silnik modelu 412 miaĹ‚ aĹĽ 75 koni (w modelu 408 byĹ‚o ich 50), o 17 Nm lepszy moment obrotowy i o 18 km/h wiÄ™kszÄ… szybkość maksymalnÄ…. Warto dodać, ĹĽe silnik 412 (mimo deklarowania, ĹĽe byĹ‚ produktem myĹ›li konstruktorĂłw MZMA) generalnie byĹ‚ kopiÄ… silnika BMW 1500 M115. Różnica byĹ‚a w bloku, ktĂłry w silniku BMW byĹ‚ ĹĽeliwny, a w Moskwiczu aluminiowy z ĹĽeliwnymi tulejami. RĂłwnieĹĽ do zasilania zastosowano gaĹşnik „swojej” produkcji K126 (tak, na marginesie nie cieszÄ…cy siÄ™ dobrÄ… sĹ‚awÄ… i czÄ™sto wymieniany przez „zĹ‚ote rÄ…czki” na Webera od Ĺady).
Silnik Moskwicza byĹ‚ mocniejszy od silnika Ĺady 2101 (62KM) i nawet późniejszej modyfikacji 21011 (69KM). Deklarowane przyspieszenie do 100km/h byĹ‚o lepsze od Ĺady o 1s, maksymalna szybkość podobna – 140km/h. Czyli „rodzima” konstrukcja okazaĹ‚a siÄ™ nie gorsza od „kapitalistycznego” projektu. Jako uĹĽytkownik i jednego i drugiego pojazdu muszÄ™ powiedzieć, ĹĽe w praktyce wyglÄ…daĹ‚o to nieco inaczej. Jazda powyĹĽej 110 km/h Moskwiczem naleĹĽaĹ‚a raczej do maĹ‚o przyjemnych i byĹ‚a niepewna, a ĹadÄ… pozwalaĹ‚em sobie bez wiÄ™kszego problemu na 135- 140. Subiektywne odczucia wskazywaĹ‚y, ĹĽe dynamika Ĺady byĹ‚a raczej nie gorsza od Moskwicza. Sam komfort jazdy byĹ‚ teĹĽ nie do porĂłwnania (Moskwicz miaĹ‚ tylne zawieszenie na resorach). No i Moskwicz byĹ‚ węższy, co oznaczaĹ‚o, ĹĽe w Moskwiczu komfortowo siÄ™ czuĹ‚y 4 osoby, natomiast w Ĺadzie 5. Ale wróćmy do strony technicznej. Otóż silnik Moskwicza, mimo zalet, miaĹ‚ powaĹĽnÄ… wadÄ™ – potrzebowaĹ‚ benzyny 92 oktanowej. Natomiast bardziej popularnÄ… w ZSRR byĹ‚a 76. oktanowa. Atrakcyjność wĹ‚aĹ›nie 76. oktanowej podnosiĹ‚ fakt, ĹĽe transport ciężarowy, dostawczy (GAZy, UAZy, ZIĹy) jeĹşdziĹ‚ wĹ‚aĹ›nie na takim paliwie, a kaĹĽdy kierowca takiego pojazdu mĂłgĹ‚ sobie „dorobić” parÄ™ rubli sprzedajÄ…c „na lewo” parÄ™ kanisterkĂłw benzyny. WĹ‚aĹ›nie dlatego silniki modelu 408, ktĂłremu wystarczaĹ‚a niskooktanowa, byĹ‚y bardzo dĹ‚ugo popularne i moĹĽna je znaleźć jeszcze w wielu późniejszych Moskwiczach. Montowano je nawet do nastÄ™pcy Moskwicza 412 – modelu 2140. Model z silnikiem 408 miaĹ‚ oznaczenie 2138. Natomiast silniki 412 aby przystosować do benzyny 76 „zĹ‚ote rÄ…czki” przerabiaĹ‚y, wkĹ‚adajÄ…c dodatkowÄ… uszczelkÄ™ pod gĹ‚owicÄ™ cylindrĂłw.
Cały tekst: Stara miłość nie rdzewieje (i Moskwicz też)
Żródło: KATALOG dla kierowców / Automobilista
Pią, 05.03.2010, 20:44

Pią, 05.03.2010, 23:00

Wto, 16.03.2010, 10:36
Pią, 01.10.2010, 9:32



















Pią, 01.10.2010, 13:03
Wto, 20.03.2012, 22:05






