Switch to full style
Samochody zabytkowe oraz te nieco młodsze, kultowe "Evergreeny" i kandydaci na nie
Wyślij odpowiedź

jeszcze alfa czy juz ferrari?

Nie, 29.04.2007, 22:40

"Dobrze, weźcie sobie te samochody i dajcie nam spokój. Mamy większe problemy na głowie" - żadne inne zdanie nie mogło wywołać takiego uśmiechu na twarzy zatroskanego Enzo Ferrariego. Wreszcie się udało. Dyrektorzy z Portello wyrazili zgodę na przejęcie przez Scuderię sześciu P3. Szkoda, że nie wiemy, co pomyślałby wielki Nivola, gdyby wiedział, że w czasie gdy wygrywa swój pierwszy wyścig na Maserati, Ferrariemu udało się wreszcie wyszarpnąć z magazynów fabrycznych upragnione Alfy P3.

Z początkiem 1935 roku Bazzi i Stefano Maezza przystąpili do pracy. Oryginalny przepis kulinarny brzmiał: "Weź ramę z modelu P3, przedłuż ją o 15 cm; zmodyfikuj przednie zawieszenie według przepisu Vittorio Jano. Weź dwa silniki z P3 o pojemności 3165 cm sześc. każdy; umieść jeden z przodu, drugi za miejscem kierowcy. Całość połącz umiejętnie. Uwaga: potrawa silnie kaloryczna - 540 KM i prędkość max 325km/h. Jedynym zdolnym do jej strawienia będzie nie kto inny jak Tazio Nuvolari."

W końcówce minionego sezonu Nuvolari wyraźnie dochodził do dawnej formy. Ferrari wiedział, że jedynym, który może przeciwstawić się niemieckiej dominacji, posiadając słabszy teoretycznie samochód, może być tylko syn diabła, jak brzmiało jedno z przezwisk Tazia. Szkopuł w tym, że obaj panowie rozstali się w niezbyt miłych okolicznościach i choć czuli do siebie bezwzględny szacunek, obaj byli tak samo dumni. Mediatorem krążącym między nimi był sam Vittorio Jano.

Ostatecznie wojownicy spotkali się na ubitym polu w Piacenzy, mieście równie oddalonym od Modeny i Mantui. Powiedzenie, że "stara miłość nie rdzewieje", sprawdziło się w stu procentach, tym bardziej, że Nuvolari słyszał już o planach z Bimotore. 31 stycznia podpisano kontrakt na sezon 1935.

Silnik: 2 identyczne silniki (przed i za miejscem kierowcy);
poniĹĽsze dane dotyczÄ… jednego z nich
Układ i liczba cylindrów: rzędowy, 8
Wykonanie (blok/głowica): aluminium / aluminium
Pojemność skokowa (cm³): 3165
Przygotowanie mieszanki: 2 pionowe jednogardzielowe gaźniki Weber 42 BS 1 i 42 BS 2, 2 sprężarki mechaniczne
Napęd rozrządu koła zębate
Moc maksymalna(KM/przy obr.min.) 270/5400
Wymiary zewn.
(długość / szerokość / wysokość w mm) 4200/1510/1290
Masa własna (kg) 1030
Ilość oleju silnikowego z filtrem (l.) 40
Osiągi Prędkość maks. (km/h) 325



Image
Image
Image
Image
Image Image Image Image Image Image

Nie, 29.04.2007, 22:56

Bardzo lubie czytać takie historie, a samochód, czy bardziej bolid, robi niesamowite wrażenie, prędkość 325 km/h w 1935 roku mówi sama za siebie, w 2007 roku bolidy jeżdzą tylko "troche" szybciej. :)

Nie, 29.04.2007, 23:05

Rules napisał(a):Bardzo lubie czytać takie historie
takich historii to ja znam ohohohohoh a moze i wiecej ;) tylko nie bede pisał samych historii, a szukac i wklejac zdjec nie bardzo mi sie chce :P

Pon, 30.04.2007, 1:38

Kurcze niesamowite wrazenie robia na mnie takie Potwory, bo inaczej to ich nie moge nazwac i zgodze sie, ze tylko tak utalentowany kierowca jak Nuvolari mogl ujarzmic taka bestie :wink:
Prdekosc maksymalna na takich oponach :shock: przy takim zawieszeniu :shock: :shock:

Pon, 30.04.2007, 9:03

Powiem tylko tyle: WOW! :shock:

Pon, 30.04.2007, 9:08

Ładnie opisane bydlę.
robi wraĹĽenie.
tylko nie bede pisał samych historii, a szukac i wklejac zdjec nie bardzo mi sie chce Razz

a jak poprosimy? albo zrobimy zrzutkÄ™ :?: :wink:

Pon, 30.04.2007, 12:37

bolid był najszybszy w tamtych latach, niestety jego moc i szybkosc powodowała, ze masakrycznie szybko zdzierał opony! Dunlop nie chciał dac gwarancji na to ze auto dojedzie na jego gumach do mety. Gdy Tazio wyjezdzał na tor nie miał sobie równych, jednak to ze musiał po 17 razy podczas wyscigu zjezdzac po opony powodowało ze co najwyzej stawał na podium i to nie najwyzszym.

Wto, 01.05.2007, 12:44

Widziałem i macałem to cudo. Aż łezka się kręci jak widzę takie auta ze znaczkiem Alfy. A teraz? Kto to widział żeby w Alfie były silniki Opla :cry:

Wto, 01.05.2007, 13:02

stare alfy stoją do wyboru do koloru w muzeum Arese. pamietam ze miałem 19 lat i razem z rodzicami pojechałem tam pierwszy raz, tzn do włoch na wycieczke. A ze w północnych włoszech nie da sie poprostu nie zwiedzic Mediolanu to z ojcem koniecznie oglądalismy fabryczną cześć, wtedy jeszcze nieco inną niz obecnie. Ale po niedługim czasie ojciec pozbył sie reno, zeby kupic alfe, tak był oczarowany! Mnie uzarło juz na zawsze, taki wywiera to wpływ na człowieka.

Wto, 01.05.2007, 13:05

Bartek napisał(a):Kto to widziaĹ‚ ĹĽeby w Alfie byĹ‚y silniki Opla

no nie do konca opla, bo raz ze to tylko benzyniaki, diesle to cały GM ma od fiata. Dwa ze od GM(nie od opla;) ) są dwa bloki tylko, a nie silniki, Trzy owe bloki są zmodyfikowane, bo układ chłodzenia i smarowania nie był satysfakcjonujący :)

Wto, 01.05.2007, 15:05

Ale m.in. blok silnika ustala jego charakterystykę. Nowe benzyniaki(w 159 i Brera) wogóle się nie kręcą. Już przy 6 tys. to zdycha, a mój poczciwy fiatowski TS przyjmuje kręcenie się do ponad 6 tys. :) Jakiś czas temu jeździłem przez weekend 159 2.2 JTS i powiem tyle - to nie powinno mieć znaczka Alfa Romeo. Mimo że 146 i 156(te modele użytkuję na codzień) nie są już prawdziwymi Alfami to mają o wiele więcej charakteru od 159 i Brery.

Wto, 01.05.2007, 15:37

ja byłem w pewnym zaprzyjaznionym salonie (tam gdzie kupiłem ja lub moj ojciec 2 alfy, tam gdzie dokonywałem kazdego przeglądu serwisowego, tam gdzie znam szefa serwisu). Krótko mówiąc mam wtyki! miałem okazje jechac 2.2JTS, 2.4JTD i flagowym 3.2JTS. Z aktualnie proponowanych silników wybieram 2.4 mimo ze to diesel to jest to najlepsza opcja. dlaczego? jak otwieram maske 3.2 to biała rozpacz :( , a 2.2 to sie zachowuje w tym ciezkim klocu jak 1.6 ts w 156! zostaje czekac na GTA albo kupic diesla! a o 1.9JTS to w ogóle wole nie myslec, cos a'la tico pewnie jezdzi.
Bartek napisał(a):Ale m.in. blok silnika ustala jego charakterystykÄ™
no tak, ale bez przesady, moze nie blok a cylindry dokładniej skok i srednica :)


a teraz do charakteru... charakter to sie skónczył na boxserach od Hruski, choc TS jeszcze byłem w stanie zaakceptowac a pozniej nawet je polubic, teraz to juz mnie nic nie przekona do tych silników, wiem ze dopóki beda te silniki to zadna nowa alfa w gre nie wchodzi! wole stracic kupe kasy, nerwów, potu i krwi na zrobienie starej charakternej alfy niz jezdzic czyms pseudo włoskim, nad którym czuwa niemiecka łapa, to samo w Centro stile zaczynają rządzic szfaby. to nie dla mnie! Jano, Bazzi i Romeo w grobach sie nie przewracają tylko wirują jak wiatraki.

Śro, 02.05.2007, 11:57

Mac_Abra napisał(a):ja byĹ‚em w pewnym zaprzyjaznionym salonie (tam gdzie kupiĹ‚em ja lub moj ojciec 2 alfy, tam gdzie dokonywaĹ‚em kazdego przeglÄ…du serwisowego, tam gdzie znam szefa serwisu). KrĂłtko mĂłwiÄ…c mam wtyki! miaĹ‚em okazje jechac 2.2JTS, 2.4JTD i flagowym 3.2JTS. Z aktualnie proponowanych silnikĂłw wybieram 2.4 mimo ze to diesel to jest to najlepsza opcja. dlaczego? jak otwieram maske 3.2 to biaĹ‚a rozpacz :( , a 2.2 to sie zachowuje w tym ciezkim klocu jak 1.6 ts w 156! zostaje czekac na GTA albo kupic diesla! a o 1.9JTS to w ogĂłle wole nie myslec, cos a'la tico pewnie jezdzi.

Rok temu jeździłem 159 SW 1.9 JTD i to auto wogóle nie jechało :) W przypadku 2.2 JTS było już trochę lepiej jednak cały czas jeździło to marnie, i nie miałem szans utrzymać się za moją 146 :?
Mac_Abra napisał(a):
Bartek napisał(a):Ale m.in. blok silnika ustala jego charakterystykÄ™
no tak, ale bez przesady, moze nie blok a cylindry dokładniej skok i srednica :)


a teraz do charakteru... charakter to sie skónczył na boxserach od Hruski, choc TS jeszcze byłem w stanie zaakceptowac a pozniej nawet je polubic, teraz to juz mnie nic nie przekona do tych silników, wiem ze dopóki beda te silniki to zadna nowa alfa w gre nie wchodzi! wole stracic kupe kasy, nerwów, potu i krwi na zrobienie starej charakternej alfy niz jezdzic czyms pseudo włoskim, nad którym czuwa niemiecka łapa, to samo w Centro stile zaczynają rządzic szfaby. to nie dla mnie! Jano, Bazzi i Romeo w grobach sie nie przewracają tylko wirują jak wiatraki.

TS-y i JTS w 156 są jeszcze włoskie. JTS-y w 159 i Brerze już są niestety niemieckie. I dla mnie te silniki są również powodem dla którego bym nie chciał mieć nowej Alfy(chyba że GT z 3.2 V6 by Arese). Chodzą plotki że Alfa opracowuje już własne silniki które będa włożone do 159 i Brery po faceliftingu. No i jeszcze pozostaje wersja GTA i miejmy nadzieje na V8 od Maserati.

Ciekawi mnie jak tam wygląda i miewa się Twoja 75. Jakbyś mógł przesłać jakieś zdjęcia na maila byłoby miło :)

Śro, 02.05.2007, 12:22

Bartek napisał(a):W przypadku 2.2 JTS byĹ‚o juĹĽ trochÄ™ lepiej jednak caĹ‚y czas jeĹşdziĹ‚o to marnie, i nie miaĹ‚em szans utrzymać siÄ™ za mojÄ… 146

ten szajs to nie nadÄ…ĹĽy za 1.8ts a co dopiero za 2.0


Bartek napisał(a):ChodzÄ… plotki ĹĽe Alfa opracowuje juĹĽ wĹ‚asne silniki ktĂłre bÄ™da wĹ‚oĹĽone do 159 i Brery po faceliftingu

raz ze na FL dopiero co wypuszczonych modeli poczekamy zewnie z 4 lata, a dwa to wątpie zeby włosi zrobili cos sami bo teraz wszystkim chodzi o kase! :( a alfa to nie jest marka do robienia kasy. od początku istnienia AR była wrecz manufakturą robiła po kilka set sztuk rocznie. recznie składane przez wiele godzin, dopracowane do niemal perfekcji. Odkąd weszła produkcja liniowa szlag trafił jakosc, zwłaszcza jak postawili fabryke na południu gdzie te jełopy co całe zycie w polu orali zaczeli sklądac auta. Mialem takie dane ze w 80-tych latach alfa składała rocznie 178tys aut (wszystkich) fiat sprzedawał 178tys fiata UNO 900, 180tys uno 1000, 170tys uno1100, 180tys pandy750 itd...
fakt faktem ze marka nie była w stanie sie sama utrzymac, ale wielki brat (nienawidze ich za to) postarał sie o "lepsze jutro"! Miało zostac tak jak przed połączeniem. Jednak Fiata tez nie stac na utrzymanie ferrari, maserati, alfy i lancii w takiej postaci zeby robiły po 5000 sztuk na rok.
Niby OK nie mam zalu ale to co zrobili z techniką Alfy dzis to jest poprawa tylko na papierze, ale dla niemców (szefów AR) tylko to co na papierze sie liczy, oni nie odrozniają roznych dzwięków, roznych wyglądów silnika, ma byc proste, toporne i działac to wszystko. Tylko ze w alfie to najgorsza rzecz jaka moze sie stac, zrobic cos zeby tylko działało, nawet jesli ma to działac przez setki tysiecy km bez naprawy to tu nie o to chodzi!



Bartek napisał(a):Ciekawi mnie jak tam wyglÄ…da i miewa siÄ™ Twoja 75. JakbyĹ› mĂłgĹ‚ przesĹ‚ać jakieĹ› zdjÄ™cia na maila byĹ‚oby miĹ‚o

lalka smiga az miło, warczy, ryczy, i wystrzeliwuje jak z procy. udała sie maszynka, maszynka do zabijania pospolitych marek na drodze ;)

foto juz idzie. swierzutkie, wreszcie słoneczko sie pokazało to z aparatem poszalałem troche.

Śro, 02.05.2007, 12:42

No właśnie pierwszym krokiem w kierunku pogorszenia jakości marki była budowa fabryki na południu. Tam zaczęły się strajki, potem sprawy polityczne się zaczeły i z każdym rokiem było już tylko gorzej. No ale są dwa wyjścia. Albo marka wogóle przestanie istnieć albo bedziemy akcpetować ją taką jaką jest :( Osobiście życzę im aby 159 i Brera sprzedawały się jak najlepiej, bo tylko to może im pomóc.



Jak będziesz kiedyś w okolicach Warszawy to daj znać. Chętnie bym obfocił i obejrzał Twoje autko :)

Śro, 02.05.2007, 12:49

cos mi sie poczta muli wysyła i wysyła te foty, jeszcze w połowie wyskoczył błąd ze utracił połączenie z serwerm :/ ale idzie noch ein mal! :)
Bartek napisał(a):OsobiĹ›cie ĹĽyczÄ™ im aby 159 i Brera sprzedawaĹ‚y siÄ™ jak najlepiej, bo tylko to moĹĽe im pomĂłc.

tez im zycze, ale ja tego nie kupie ;)


jak bedzie gotowe na cacy, ze srodkiem, kołami to bedziesz mial okazje warszawiaku :) bys mieszkał w porządnym miescie na pomorzu to co innego, a tak musisz czekac :P

Śro, 02.05.2007, 13:10

Mail doszedł i muszę powiedzieć że Alfa prezentuje się wyśmienicie :!: Kółka rzeczywiście mogłyby być większe jednak ich wzór jest wspaniały :)


Słyszałeś o zlocie IKAR-a w lipcu?

Śro, 02.05.2007, 13:24

Bartek napisał(a):SĹ‚yszaĹ‚eĹ› o zlocie IKAR-a w lipcu?

o zlocie to ja moge zapomnieć! albo sie od razu pakowac i wypieprzac z domu :lol:

jestem 10 miesiecy po slubie, urodziła mi sie córka, nie byłem jeszcze w zadnej podrózy poslubnej, w ogóle nie byłem z nią dalej jak 200km od domu :P mam zamiar to nadrobic latem, a Ty mnie tu kusisz :> jak pojade na zlot to walizy mam przed drzwiami :mryellow: od rokumarudzi ze "ten gówniany grat jest wazniejszy niz ona"

w lipcu jade na baleary wiec tam raczej IKAR-owcĂłw nie bedzie :?

Śro, 02.05.2007, 13:42

A to pszepraszam :P To wypożycz mi swoje auto, bo na Tor Poznań jest ono w sam raz :mryellow: :mryellow:

Śro, 02.05.2007, 15:15

Bartek napisał(a):bo na Tor PoznaĹ„ jest ono w sam raz

w sam raz to jest auto tytułowe z tego wątka ;)
Wyślij odpowiedź