Szukam porady bo rozmawiając z firmami montującymi pompy ciepła już sam nie wiem co myśleć.
Pacjent: blizniak 160m budowany przez dewelopera, parter+piętro i płaski dach 150 styropianu pod podłogą, 200 na ścianach i 150 ocieplenia na dachu. Ekspozycja na północny zachód, niewiele przeszkleń. Podłogówka + rekuperacja w całym domu.
Mój plan to pompa ciepła (powietrzna) z funkcją chłodzenia w podłodze. Jeden z wykonawców sugeruje, że może być problem z skraplaniem się wilgoci przy podłodze oraz wspominał, że podłoga jest nieprzyjemnie zimna i finalnie właściciele nie są z tego rozwiązania zadowoleni, również ze względu na niewystarczającą skuteczność.
Alternatywa jaką sugeruje to wpięcie pompy w rekuperację i chłodzenie w taki sposób.
W poprzednim domu mieliśmy klimatyzację w każdym pomieszczeniu i poza kosztami utrzymania w lecie byliśmy bardzo zadowoleni.
Biorąc pod uwagę, że to nowe budownictwo i dużo lepsza izolacja niż w naszym pierwszym domu, może nie potrzebujemy inwestować w klimatyzację jako taką?
A może jednak próbuje wymyślić koło na nowo i powinienem porzucić ten pomysł w całości i po prostu iść w klime?
Jeżeli ktoś korzysta z takiej konstrukcji pompa + chłodzenie podłogą / rekuperacją z chęcią posłucham waszych opinii i wniosków.
No i jakieś informacje macie o tej firmie
http://www.klimat-tech.pl/ ?