Switch to full style
Dział o wszystkich sportach samochodowych
Wyślij odpowiedź

Hołek testował Nissana

Sob, 23.07.2005, 11:13

MoĹĽe was to zainteresuje...

Na zaproszenie zespołu Nissan Dessoude załoga ORLEN Team Krzysztof Hołowczyc/Jean-Marc Fortin wzięła udział w testach samochodu Nissan Pick-up. Testy odbyły się na szutrowych drogach w pobliżu miasteczka Freneuse, ok. 100 km na północ od Paryża. Próby wypadły bardzo obiecująco i wszystko wskazuje na to, że w przyszłorocznym Dakarze popularny Hołek wystartuje właśnie za kierownicą tego auta.

Nissan-Dessoude jest najbardziej znanym satelickim zespołem fabrycznego Nissana. W jego barwach w tegorocznym Dakarze jechali m.in.: Kenjiro Shinozuka (Japonia), Gregoire de Mevius (Belgia) i Carlos Sousa (Portugalia), a zespół wystawił w sumie aż 10 załóg. Szef zespołu Andre Dessoude, jednocześnie dealer Nissana, związany jest z rajdem Dakar od początku lat osiemdziesiątych, najpierw jako zawodnik, później jako szef zespołu. Zespół dysponuje zbudowanymi w Południowej Afryce samochodami klasy Super Production, a więc autami tzw. ex-fabrycznymi.

Hołowczyc wraz z Fortinem testowali auto w specyfikacji, którą w tegorocznym Dakarze Giniel de Villiers zajął czwarte miejsce. Niewykluczone, że właśnie takim samochodem pojadą w kolejnej edycji tej legendarnej imprezy Hołek z Fortinem. W testach uczestniczył też Gregoire de Mevius, dla którego był to pierwszy kontakt z samochodem terenowym po poważnym wypadku, jakiemu uległ podczas ostatniego Dakaru. De Mevius zapoznał Hołka z samochodem i udzielił mu, w trakcie wspólnych jazd, wielu praktycznych wskazówek, jak najlepiej wykorzystywać potencjał tego auta.

Krzysztof Hołowczyc:"Jestem bardzo zadowolony po tych niespełna stu kilometrach w ex-fabrycznym Nissanie. To w zasadzie normalna rajdówka. Przyspiesza, skręca, hamuje, ma doskonałe zawieszenie, niewiarygodnie wręcz skacze. Jazda tym autem przypomina prawie jazdę samochodem klasy WRC, oczywiście gdyby nie te gabaryty i masa. Wszystko w nim jest dopracowane i zsynchronizowane ze sobą. Sześciobiegowa, sekwencyjna skrzynia wspaniale współpracuje z czterolitrowym silnikiem. Jedyną niedogodność, jaką zauważyłem, to straszna ciasnota wewnątrz kabiny. Wynika to z tego, że mocno cofnięty silnik usytuowany jest dużej mierze między kierowcą i pilotem. Jeśli uda nam się sfinalizować rozmowy z Nissan Dessoude, to jest duża szansa, że w przyszłorocznym Dakarze pojedziemy naprawdę szybkim i mam nadzieję niezawodnym samochodem."

Tego samego dnia, tuż po Hołowczycu Nissana testował też Henri Pescarolo - legenda wyścigów w Le Mans.

Image
Image
Image

(c)off-road.pl

Sob, 23.07.2005, 11:46

Oby się nie zbłaźnił w na tym Dakarze :roll:

Sob, 23.07.2005, 12:21

jak wezmie chipsow na zapas to raczej nie powinien:D :)

Sob, 23.07.2005, 12:22

Wilu napisał(a):Oby siÄ™ nie zbĹ‚aĹşniĹ‚ w na tym Dakarze


Miejmy nadzieje, że nie :wink: Chyba wyciągnie wnioski z ostatnich błędów :wink:

Sob, 23.07.2005, 12:35

Jedyne co moge powiedzieć jest to , że ten Nissan zajebiście wygląda w locie :mryellow:

Sob, 23.07.2005, 13:10

Kobi napisał(a):ten Nissan zajebiĹ›cie wyglÄ…da w locie


Ta fota wymiata :mryellow: :mryellow: :mryellow:

Sob, 23.07.2005, 14:02

Kobi napisał(a):Jedyne co moge powiedzieć jest to , ĹĽe ten Nissan zajebiĹ›cie wyglÄ…da w locie :mryellow:

Grawitacja odmawia poszłuszeństwa :twisted:

Śro, 04.01.2006, 17:16

Hołek ma pecha w Dakarze rok temu Pajero dojechał za ciężarówką, a teraz ten Nissan się zesuł i wogule nie dojechał na koniec :(
Wyślij odpowiedź