Chińczycy rosną w siłę w przemyśle samochodowym i coraz więcej ich rodzimych produktów urodą i designem zaczyna przypominać samochody europejskie. Odstępuje od tej mody niestety nowy samochód firmy Lifan.
Ten akurat chciał iść w stronę aut amerykańskich, ale po zrobieniu atrapy a'la Lexus chyba się wystraszyli... Po czym najwyraźniej im przeszło, bo wsadzili kierownicę od Mercedesa Czasem się zastanawiam - czy zrobienie auta ohydnego jest tańsze niż zrobienie auta wizualnie przyjemnego? I tak trzeba te blachy wygiąć, w tę czy w inną stronę to już chyba bez znaczenia...