Obecny czas: Nie, 21.09.2014, 9:03




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 58 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna
Reklama 

Historyczne pojazdy wojskowe 
Autor Wiadomość
Awatar użytkownika

Postów: 860
Samochód: STi'06
Post Historyczne pojazdy wojskowe
ACF XM148 Gull (USA):

Image

Image

Cytuj:
American car and Foundry (ACF), a company-pioneer in the transport production, came into the world in 1899 as a result of 13 railway companies’ merger. 5 years later the first car, made by the company ACF, went out of the plant gates in Berwick. ACF began to extend its business due to the acquirement of Carter Carburetor Corporation of St. In 1925 Fageol Motos Co., a bus manufacturer, and Hall-Scott Motor Car Company, a bus engines manufacturer, were purchased. In 1926 ACF bought J. G. Brill Co., one of the largest tram manufacturers since 1890.

In 1953 company has been testing the successor of GMC DUKW353 - model ACF-Brill XM148 Gull. It was a 5-ton amphibious three-axle all-wheel drive chassis, equipped with 6-cylinder 250 hp Hall-Scott engine. Dimensions of amphibious - 10670x2970x3010 mm. It has fiberglass reinforced plastic hull. In 1954 was made another version - XM148E1 differ only in details. But serial production never came.


----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Adler (Germany 1902 - 1945):

H KL6 (Sd.Kfz.11):

Image

Image

Cytuj:
Ciągnik artyleryjski Sd.Kfz.11 został opracowany przez Hansa-Lloyd Goliath w 1933 roku, ale masowa produkcja tych maszyn (typ HLkl 6) rozpoczęła się od 1936 przez firmę Hanomag z Hanoweru.
Silnik Maybach HL42.Łącznie powstało około 4300 transporterów.



Hk.300:

Image

Image

Image

Cytuj:
W 1938 roku Adler podjął próbę stworzenia wozu dla Wermachtu..Prototyp,model Hk.300 A1,został wyposażony w 4-cylindrowy silnik Maybach 65 KM. W 1939 roku powstał prototyp A2 z silnikiem HL28 78 KM., produkowanym przez Maybacha. Powstawały również kolejne prototypy:A3 i A3F.Rozwinięciem Hk.300 był prototyp następnej serii - Hk.301.




Hk.301:

Image

Cytuj:
Ewolucją serii prototypów Hk.300 stał się model Hk.301. Firma otrzymała zamówienie na produkcję 50 pilotażowych ciężarówek , ale nigdy nie zostały zbudowane.



Leichten Wehrmachtsschleppers:

Image

Image

Cytuj:
W 1942 roku Adler na zamówienie Wehrmachtu zaprojektował i zbudował 2 prototypy opancerzonych wozów "Wehrmachtsschleppers Leichten". Masowa produkcja nie została uruchomiona.



W61:

Image

Image

Image

Image

Cytuj:
Powstało ok.500 szt.ciężarówek W61 i ok.1500 ambulansów W61K.

_________________
,,Lepiej milczeć i sprawiać wrażenie głupca,
niż przemówić i rozwiać wszelkie wątpliwości'' - A.Lincoln


Wto, 06.03.2012, 18:06
Profil
Moderator
Awatar użytkownika

Postów: 18324
Miejscowość: Zgierz [EZG]
Samochód: Volkswagen Passat
Post Historyczne pojazdy wojskowe
Nie mieszajmy nówek ze starymi, co Ty na to, zygix?
Adam Kulikowski, Le Cobusier, zapraszam do współpracy - może być ciekawy temat.

_________________
Fanpage SamochodySwiata.pl || HumorBlog.pl || Zgierskie Newsy


Śro, 20.06.2012, 9:04
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 860
Samochód: STi'06
Post Re: Historyczne pojazdy wojskowe
luz blues,jest tego w cholere,wiec bedzie co wrzucac :wink:

_________________
,,Lepiej milczeć i sprawiać wrażenie głupca,
niż przemówić i rozwiać wszelkie wątpliwości'' - A.Lincoln


Pią, 22.06.2012, 17:25
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Re: Historyczne pojazdy wojskowe: 1941-1945 GMC DUKW
1941-1945 GMC DUKW (Stany Zjednoczone)

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

FILM:
Image
Cytuj:
DUKW (popularnie nazywany "duck" – kaczor) – sześciokołowy pojazd amfibijny, z napędem na wszystkie koła, zaprojektowany w Stanach Zjednoczonych w czasie II wojny światowej.

Oznaczenie "DUKW" opisuje kiedy pojazd został zaprojektowany i jakie było jego przeznaczenie. Według terminologii firmy General Motors Corporation (GMC) z tego okresu "D" oznaczało, że pojazd został zaprojektowany w 1942, "U" oznacza "wielozadaniowy, amfibijny", "K" - "napęd na wszystkie koła", a "W" - dwie osie z tyłu pojazdu. DUKW powstał na bazie pojazdu CCKW, który zmodyfikowano poprzez dodanie wodoszczelnego kadłuba i śruby napędowej. DUKW napędzany był sześciocylindrowym silnikiem gaźnikowym o pojemności 4,4 l, ważył 7,5 t, miał 9,3 m długości, 2,4 m szerokości i 2,6 m wysokości. Na lądzie osiągał maksymalną prędkość 80 km/h, a w wodzie 10 km/h. Manewrowość w wodzie zapewniał ster umieszczony za śrubą napędową, a dodatkowo przednie koła pojazdu. Kierowca siedział (jak w samochodzie) z przodu, za składaną szybą. W razie złej pogody można było rozpiąć nad pojazdem brezentowy dach. Uzbrojenia własnego DUKW oryginalnie nie posiadały, ale w trakcie działań wojennych wyposażano je w kaemy, a nawet działka oraz wyrzutnie rakietowe "Skorpion" (na Pacyfiku).

Początkowo armia nie była zainteresowana tym pojazdem i po prezentacjach pierwszych prototypów nie złożono na nie zamówienia. Dopiero kiedy zupełnie przypadkowo jeden z prototypów "kaczora" wziął udział w akcji ratowania załogi rozbitego okrętu, przy wietrze osiągającym prędkość 110 km/h i na dużej fali, zauważono dużą przydatność tego pojazdu i zdecydowano się na jego produkcję. W czasie wojny pojazdy DUKW niejednokrotnie udowadniały ich dużą "zdatność do żeglugi" przepływając między innymi kanał La Manche.

Był to pierwszy pojazd w którym kierowca miał możliwość regulacji ciśnienia w kołach, pozwalając na ich pełne napompowanie na twardych nawierzchniach, oraz na zmniejszenie ciśnienia na miękkich jak na przykład piasek. DUKW był jedynym pojazdem kołowym, który był w stanie poruszać się po miękkich i grząskich plażach Iwo Jimy.

Do zakończenia wojny zbudowano 21 147 DUKW; były używane zarówno przez Amerykanów, jak i Brytyjczyków na wszystkich teatrach wojny.

Dane techniczne:
Producent: GMC, Stany Zjednoczone Image
Użytkownicy: Stany Zjednoczone, Wielka Brytania
Okres produkcji: 1941-1945
Wyprodukowanych: 21 147 szt.
Silnik: rzędowy, 6-cylindrowy, chłodzony cieczą
Pojemność skokowa: 4416 ccm
Moc maksymalna: 94 KM
Przeniesienie napędu: mechaniczne
Rodzaj napędu: 6×6
Długość: 9450 mm
Szerokość: 2440 mm
Wysokość: 2690 mm
Prześwit: 280 mm
Masa własna: 6500 kg
Ładowność: 2500 kg lub 25 osób
Prędkość: 80 km/h (na lądzie)
10,2 km/h (na wodzie)
Zasięg: 325 km (na lądzie)
80 km (na wodzie)
Zdolność pokonywania wzniesień: 30°


(C) Wikimedia.org
Autogallery.org.ru
Tahoeducktours.com
Flickr.com
Ww2db.com
The-blueprints.com
D-daytanks.org.uk
Youtube.com


Ostatnio edytowany przez kulikowski Czw, 17.07.2014, 11:41, edytowano w sumie 8 razy

Śro, 12.12.2012, 21:47
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: 1920 Ford FT-B wz.20
1920 Samochód pancerny Ford FT-B wz.20 (Polska)
Image
Image

FILM:
Image
Cytuj:
Ford FT-B to pierwszy samochód pancerny polskiej konstrukcji z okresu wojny polsko - bolszewickiej. Samochód ten był produkowany w Centralnych Warsztatach Samochodowych w Warszawie.

Zmieniające się realia prowadzenia działań wojennych 1920 r. (odejście od wojny pozycyjnej na rzecz szybkich manewrów) pozwalały przypuszczać, że użycie w walce samochodów pancernych może znacznie ułatwić przeprowadzanie szybkich i skoncentrowanych uderzeń. Niestety strona polska nie dysponowała wtedy zadowalającą liczbą takich pojazdów. Dodatkowo skutecznemu ich użyciu nie sprzyjał duży rozrzut poszczególnych modeli pojazdów. Brak seryjnych wozów zmusił Polaków do produkcji pojedynczych improwizowanych samochodów pancernych, które niekiedy szokowały swoim topornym wyglądem. Za przykład może tu posłużyć pancerny "Kresowiak", który nie był niczym innym jak opancerzoną maszyną rolniczą. W miarę możliwości starano się doprowadzać do stanu używalności, a następnie włączać w skład polskich oddziałów także zdobyczne pojazdy. Niedostatek samochodów pancernych próbowano też uzupełnić poprzez ich zakup poza granicami kraju. W tej materii napotkano jednak na utrudnienia ze strony państw zachodnich i sytuację uratowała dopiero prywatna inicjatywa wykształconego we Francji inż. Tadeusza Tańskiego.
Punktem wyjścia dla pierwszego polskiego seryjnego samochodu pancernego stał się najbardziej popularny pojazd tamtych czasów: Ford T (czasami znany też pod nazwą Ford Tf-c). Oczywiście nałożenie ciężkich płyt pancernych zostało poprzedzone niezbędnymi zmianami wzmacniającymi konstrukcję pojazdu i ułatwiającymi jego eksploatację w bardziej wymagających warunkach terenowych.
W oryginalny sposób poradzono sobie z niedostatkiem materiału mającego stanowić opancerzenie pojazdu. Wykorzystano do tego celu pozostawione przez Niemców tarcze okopowe. Dlatego nikogo nie powinny dziwić otwory strzelnicze umiejscowione nawet w pokrywie silnika.

Uzbrojenie samochodu stanowił pojedynczy karabin maszynowy Maxim jednej z dwóch wersji k: wz.08/15 lub wz.05/S umieszczony w niewielkiej zwężającej się ku górze obrotowej wieżyczce.

W obliczu napiętej sytuacji na froncie nie czekając na ukończenie większej ilości pojazdów, skierowano do walki dwa gotowe już samochody. Stało się to już na początku lipca 1920 roku, a więc zaledwie miesiąc po przedstawieniu projektu przez inż. Tańskiego. Dalsze "pancerki" były sukcesywnie kierowane na front zaraz po zakończeniu procesu produkcyjnego. Z czasem utworzyły one składającą się z 8 wozów 1 kolumnę lekkich samochodów pancernych wchodzącą w skład 5 armii dowodzonej przez gen. Władysława Sikorskiego. Sam Sikorski bardzo pozytywnie oceniał przydatność frontową Fordów FT-B:
"Przemykając się zręcznie wśród rosyjskich oddziałów, znosząc drobniejsze ubezpieczenia i niszcząc tabory oraz urządzenia łączności, oddały nam one tak w tym dniu jak i następnym usługi pierwszorzędne".
Powyższy cytat odnosi się głównie do dnia 15 maja 1920 roku, kiedy polskie samochody pancerne siały zamęt na tyłach bolszewickiej armii. Zadania o podobnym charakterze przeprowadzano także w dniach następnych, przyczyniając się tym samym do zwycięstwa w bitwie nad Wkrą.

Po koniec sierpnia zmianie uległ przydział 1 kolumny lekkich samochodów pancernych i weszła ona w skład operującej na Wołyniu 3 armii. W jej ramach sformowana została zmotoryzowana grupa uderzeniowa, która miała na celu dokonanie zsynchronizowanego z ofensywą głównych sił zagonu na Kowel, mającemu zagrozić oddziałom bolszewickim z flanki. Skład grupy obok Fordów stanowiło około 1000 żołnierzy wyposażonych w 8 armat i kilkadziesiąt samochodów transportowych.

Działania zostały rozpoczęte 11 września a ich przebieg ułożył się po myśli Polaków. W czasie operacji Fordy musiały m. innymi przejeżdżać przez płonący most (na gaszenie nie było czasu) i szarżować na strzelające ogniem na wprost armaty. Już w samym Kowlu polskie oddziały zostały zaatakowane przez dwa pociągi pancerne, które wycofały się jednak gdy ogień otworzyła przyciągnięta za samochodami artyleria. Sukces akcji w którym niepoślednią rolę odegrały samochody pancerne Ford był znaczny: liczba jeńców (3000) trzykrotnie przekroczyła ilość polskich żołnierzy biorących udział w ataku.

Ocena frontowego sprawdzianu samochodów pancernych Ford FT-B była jak najbardziej pozytywna. Ceniono je za zwrotność, szybkość i odporność na ogień przeciwnika. Plusem były także ich niewielkie rozmiary wozy utrudniające przeciwnikowi celny ostrzał. Chociaż operator karabinu maszynowego "gnieżdżący" się w ciasnej wieżyczce mógł mieć też pewne negatywne odczucia w kwestii wymiarów...

Polskie Fordy były niekiedy zdolne do walki pomimo przestrzelin gumowych opon, drewnianej obręczy koła czy też wykonanych z tego samego materiału szprych. Szef Sztabu Generalnego gen. Rozwadowski wyraził specjalne uznanie inż. Tańskiemu, bez którego samochód pancerny w takiej formie zapewne nie powstałby.

Łącznie wyprodukowano 16 bądź 17 pancernych Fordów FT-B. Już po zakończeniu działań wojennych rozpatrywano koncepcję produkcji 30 kolejnych, ulepszonych samochodów pancernych Ford, jednak ostatecznie z niej zrezygnowano. Począwszy od roku 1927 samochody pancerne były już stopniowo wycofywane ze stanów jednostek wojskowych.

W ostatnich latach zostały podjęte w Polsce prace mające na celu zbudowanie repliki pancernego Forda FT-B.

Dane techniczne:
Producent: Gerlach i Pulst, Warszawa, Polska Image
Użytkownicy: Polska
Typ pojazdu: lekki samochód pancerny
Trakcja: kołowa
Wyprodukowanych: 17 szt.
Konstruktor: inż. Tadeusz Tański
Załoga: 2 ludzi (kierowca i strzelec)
Prototypy: 1920
Produkcja: 1920
Wycofanie: 1931
Nadwozie miało otwierane do tyłu włazy po obu burtach. Chłodnica była chroniona przez pancerne drzwiczki. Koło zapasowe przewożono wewnątrz, przy tylnej ścianie
Wieża: pięciokątna, zwężająca się z przodu, z małym włazem na dachu
Silnik: benzynowy, 4-suwowy, rzędowy, 4-cylindrowy, dolnozaworowy, chłodzony cieczą
Pojemnosć skokowa: 2,9 l
Moc maksymalna: 22 KM
Skrzynia biegów: planetarna z dwoma przełożeniami do przodu i jednym wstecz
Przeniesienie napędu: mechaniczne
Rodzaj napędu: tylny
Opancerzenie: nitowany z płyt walcowanych, przód, boki, tył 8mm, góra: 3 mm (podłoga drewniana)
Uzbrojenie: 1 lekki karabin maszynowy Maxim wz.08/15 lub wz.05/S kal. 7,92 mm, z 1250 nabojami, 25 granatów ręcznych
Zawieszenie: osie sztywne, na piórowych resorach poprzecznych półeliptycznych; resory i tylny most wzmocnione w Polsce
Hamulce: bębnowe na koła tylne
Koła: drewniane, rozmiar opon 30x3.5", prawdopodobnie wypełnione porowatą masą antyprzestrzelinową ("gusmatyki")
Długość: 3250 mm
Szerokość: 1550 mm
Wysokość: 1720 mm
Prześwit: 230 mm
Masa: 1350 kg
Prędkość maksymalna: 50 km/h
Promień skrętu: 4,1 m


(C) Dws.org.pl
Militis.pl
Youtube.com


Ostatnio edytowany przez kulikowski Czw, 17.07.2014, 11:44, edytowano w sumie 6 razy

Sob, 22.12.2012, 3:13
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: 1935-1939 Czołg lekki 7TP
1935-1939 Czołg lekki PZInż 7TP (Polska)

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Wikimedia
Image
Czolgi.info
Image
Image
1939.pl

FILM:
http://www.youtube.com/watch?v=imtV7f6o0OI&feature=player_embedded
Youtube.com
Cytuj:
7TP (skrót od siedmiotonowy, polski) – polski czołg lekki skonstruowany przed II wojną światową. Obok tankietek TK-3 i TKS był podstawową bronią polskich sił pancernych podczas kampanii wrześniowej 1939.

Konstrukcja czołgu 7TP była polskim rozwinięciem brytyjskiego czołgu Vickers E, którego licencję zakupiła Polska. Czołg został zatwierdzony do produkcji wiosną 1935 roku. W porównaniu z czołgiem Vickers, 7TP miał mocniejszy silnik wysokoprężny i był jednym z pierwszych na świecie czołgów wyposażonych w tego rodzaju silnik (obok czołgów japońskich tego okresu). Takie rozwiązanie było znacznie bezpieczniejsze, niż stosowane powszechnie w tamtym okresie silniki benzynowe, ze względu na mniejszą łatwopalność oleju napędowego. Zmiany układu napędowego pociągnęły za sobą zmianę sylwetki czołgu, wóz otrzymał też nieco grubszy pancerz. Pierwsze 24 czołgi wyprodukowano w przejściowym wariancie dwuwieżowym. Ostateczny wariant jednowieżowy miał armatę przeciwpancerną 37 mm Bofors w wieży opracowanej przez firmę Bofors. Brak jest pewnych danych dotyczących liczby wyprodukowanych czołgów. Podaje się często liczbę 139 sztuk jako stan czołgów 7TP przed wojną, lecz według zestawienia J. Magnuskiego, wyprodukowano 132 seryjne czołgi ogółem (w tym 11 oddanych już we wrześniu 1939) oraz co najmniej 4 prototypy (ze zwykłej stali). Czołgi były produkowane przez Państwowe Zakłady Inżynierii w zakładach Ursusie.

Państwowe Zakłady Inżynierii wykonały również jeden lub dwa prototypy udoskonalonej wersji 7TP pod nazwą 9TP, z grubszym opancerzeniem (do 40 mm) i mocniejszym silnikiem CT1D (zdaniem J. Magnuskiego, prototypy nie były wykonane z płyt pancernych). Niektórzy badacze podają liczbę wyprodukowanych czołgów 9TP łacznie na 13 szt. - 2 pierwsze prototypy plus 11 egzemplarzy dostarczonych polskiej armii już po wybuchu wojny, które według wszelkiego prawdopodobieństwa były wozami zmodernizowanymi.

W chwili wybuchu wojny polski czołg 7TP stanowił jedną z najbardziej udanych konstrukcji w zakresie broni pancernej. Posiadał on szereg rozwiązań niespotykanych w innych wozach tej klasy w tamtym okresie, jak peryskop odwracalny konstrukcji Rudolfa Gundlacha umożliwiający załodze obserwację pola bitwy w zakresie 360 stopni czy wysokoprężny silnika Diesla.

7TP ustępował wyraźnie pod względem opancerzenia oraz kalibru działa jedynie niemieckiemu czołgowi PzKpfw IV. Był to jednak najcięższy czołg niemiecki w momencie rozpoczęcia wojny, a jego masa przekraczała 20 ton. Klasyfikowany był jako czołg średni i stanowił on względnie niewielką część niemieckich sił pancernych (211 pojazdów, wliczając czołgi dowódców, wyposażone w karabiny maszynowe i atrapę armaty). Czołgi 7TP były lepsze od niemieckich czołgów lekkich (PzKpfw I i II). Mogły również skutecznie zwalczać ówczesne niemieckie czołgi średnie (PzKpfw III i IV).

Według testów czołgu w instytucie w Kubince w ZSRS jesienią 1939, oceniono, że 7TP stanowi najbardziej interesujący i nowoczesny pod względem swoich cech konstrukcyjnych spośród wszystkich znanych obecnie wariantów czołgu Vickers 6-tonowego (należy mieć przy tym na uwadze, że w ZSRS produkowano własny analogiczny czołg rozwinięty z konstrukcji Vickersa T-26).

Plany produkcji i dostarczania wojsku czołgów 7TP
Do 31 sierpnia 1939 dostarczono 112 czołgów w wersji jednowieżowej. Do 31 grudnia 1939 planowano dostarczyć kolejnych 67 czołgów, co pozwoliłoby sformować kolejny (trzeci) batalion czołgów lekkich – prawdopodobnie w Zgierzu. Do 30 kwietnia 1940 planowano dostarczyć kolejnych 121 czołgów, co pozwoliłoby sformować następny (czwarty) batalion czołgów lekkich – czołgi z silnikiem CT1D. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że harmonogram dostaw czołgów nie szedł w parze z harmonogramem dostaw uzbrojenia do nich – stąd ilość czołgów znacznie większa niż wymagana jako wyposażenie czterech baonów). Do 31 lipca 1940 planowano dostarczyć kolejnych 50 czołgów, co pozwoliłoby sformować piąty i szósty baon czołgów lekkich (czołgi z silnikami CT1D).

Należność wyposażenia w amunicję wg norm z 1939 roku: Batalion czołgów 7TP
Do działa 37 mm – 4,0 JO (w tym: na wozie pancernym – 2,00 JO, wóz amunicyjny w plutonie gospodarczym batalionu – 2,00 JO); Do ckm – 4,0 JO (w tym: na wozie pancernym – 1,98 JO, w patrolu reperacyjnym – 0,02 JO, wóz amunicyjny w plutonie gospodarczym batalionu – 2,00 JO)

1 JO do działa 37 mm: 40 nabojów, w tym z pociskiem przeciwpancernym – 14 nabojów, z granatem kruszącym – 26 nabojów. 1 JO do ckm: 2 000 nabojów, w tym z pociskiem Sc (ciężki) – 1 400 nabojów, z pociskiem P (przeciwpancerny) – 200, z pociskiem Ps (przeciwpancerno-świetlny) – 400.

Służba
Czołgi 7TP w kampanii wrześniowej 1939 używane były w składzie następujących jednostek Wojska Polskiego:
• 1. Batalion Czołgów Lekkich - 49 czołgów 7TP
• 2. Batalion Czołgów Lekkich - 49 czołgów 7TP
• 1 Kompania Czołgów Lekkich Dowództwa Obrony Warszawy - 11 czołgów 7TP w wersji dwuwieżowej
• 2 Kompania Czołgów Lekkich Dowództwa Obrony Warszawy - 11 czołgów 7TP z bieżącej produkcji Państwowych Zakładów Inżynierii PZInż, które wg. niektórych źródeł uznaje się za wersje zmodernizowane 9TP.

1. Batalion Czołgów Lekkich w składzie Armii Odwodowej "Prusy" brał udział w walkach odwrotowych od rejonu Tomaszowa Mazowieckiego do rejonu ujścia Pilicy do Wisły. Tam utracono większość sprzętu. Około 20 czołgów udało się wycofać i dołączono je do Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej. Następnie walczyły pod Tomaszowem Lubelskim i tam uległy zniszczeniu.

Po kampanii wrześniowej 1939 armia niemiecka zdobyła pewną liczbę tych maszyn. Przyjęto je do uzbrojenia Wehrmachtu jako Pzkpfw 731 (p) 7TP, aczkolwiek brak jest świadectw o ich użyciu bojowym - używane były przede wszystkim do służby okupacyjnej. Sformowano z nich 203. Batalion Pancerny. W 1940 roku większość jednostki przeniesiono do Norwegii, a jedna kompania trafiła do Francji.

Na podwoziu czołgu lekkiego 7TP opracowano również ciągnik artyleryjski C7P. W planach było również skonstruowanie na bazie czołgu 7TP cięższej wersji – 9TP (masa 10,6 – 11,2 tony, pancerz: max. 30-40 mm).

Użytkownicy
• Polska: 133 7TP jednowieżowych, 16 7TP dwuwieżowych i 13 9TP.
• III Rzesza: 20 7TP jednowieżowych zdobytych w czasie kampanii wrześniowej.
• ZSRS: co najmniej 4 7TP zdobyte w czasie kampanii wrześniowej, używane do testów.

Rekonstrukcja czołgu 7TP
W Polsce nie zachował się ani jeden kompletny wóz tego typu. W ekspozycji Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie są jedynie fragmenty podwozia i wieży. Od 2006 roku trwa rekonstrukcja czołgu na podstawie zachowanych planów oraz części podjęta przez grupę entuzjastów techniki militarnej II RP z Bielska-Białej. Rekonstruktorzy sukcesywnie prezentują efekt swojej pracy podczas imprez historycznych. W 2009 roku odbyła się prezentacja częściowo zrekonstruowanego 7TP przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie[14]. Dzięki kancelarii prezydenta RP sfinansowano rekonstrukcję układu jezdnego czołgu. Kompletna rekonstrukcja ma zakończyć się w latach 2010-2011.

Czołg 7TP w rozrywce interaktywnej
Czołg 7TP jest podstawową jednostką Polskich Sił Pancernych w kampanii niemieckiej gry Blitzkrieg. Bierze udział w walkach na przedpolach Warszawy i jest poważnym przeciwnikiem dla niemieckich PzKpfw II i Sd.Kfz.221. Jest także obecny na dwu polskich mapach w najpopularniejszej modyfikacji – Forgotten Hope – do gry Battlefield 1942.

Dane techniczne:
Państwo: Image Polska
Producent: Państwowe Zakłady Inżynierii (PZInż), Warszawa, Polska Image
Prototypy: sierpień 1934
Produkcja: 1935-1939
Egzemplarze: 139
Typ pojazdu: czołg lekki
Trakcja: gąsienicowa
Załoga: 3 (dowódca-ładowniczy, kierowca, strzelec)
Silnik: typu PZInż 235 (lic. Saurer BLDb), 4-suwowy, wysokoprężny, rzędowy, 6-cylindrowy, chłodzony cieczą
Pojemność skokowa: 8550 ccm
Moc maksymalna: 110 KM (81 kW) przy 1800 obr./min.
Skrzynia biegów: mechaniczna
Pancerz: z płyt pancernych, nitowany, utwardzany powierzchniowo o grubości: 5 mm (góra tył)
9,5 mm (dół)
10 (góra przód, góra część środkowa)
13 mm (boki, tył)
17 mm (pionowe przednie płyty pancerne)
wieża 15 mm (boki, tył)
10 mm (góra)
Uzbrojenie: wersja jednowieżowa - 1 armata czołgowa Bofors wz. 37 kal. 37 mm (zapas amunicji – 80 szt.), 1 karabin maszynowy Browning wz. 30 kal. 7,92 mm (zapas amunicji – 3960 szt.)
wersja dwuwieżowa: 2 karabiny maszynowe Browning wz. 30 kal. 7,92 mm (zapas amunicji – 6000 szt.)
Gąsienice: stalowe o 110 ogniwach każda i szerokości 167 mm
Długość: 4560 mm
Szerokość: 2430 mm
Wysokość: 2190 mm (wersja dwuwieżowa)
2300 mm (wersja jednowieżowa)
Rozstaw środków gąsienic: 2160 mm
Prześwit: 381 mm
Masa: 9400 kg (wersja dwuwieżowa)
9900 kg (wersja jednowieżowa)
Pojemność zbiornika paliwa: 130 l
Moc jedn.: 11,1 KM/t
Nacisk jedn.: 0,60 kG/cm2
Prędkość maksymalna: 37 km/h (po drodze) [na I biegu - 7 km/h, na II biegu - 13 km/h, na III biegu - 22 km/h, na IV biegu - 37 km/h]
Zużycie paliwa: 81 l/100km (po drodze)
100 l/100km (w terenie)
Zasięg: 160 km (po drodze)
130 km (w terenie)
Wzniesienia: 36º
Głębokość brodzenia: 100 cm
Szerokość rowu: 180 cm
Wysokość ściany: 75 cm


(C) Wikimedia.org
Czolgi.info
1939.pl
Youtube.com
Wikipedia.org
Adam jońca, Rajmund Szubański, Jan Tarczyński - Pojazdy Wojska Polskiego Wrzesień 1939; Wydawnictwa Komunikacji i Łączności, Warszawa, 1990


Ostatnio edytowany przez kulikowski Czw, 17.07.2014, 11:45, edytowano w sumie 6 razy

Nie, 23.12.2012, 1:05
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: 1940-1958 czołg T-34
1940-1958 Czołg T-34 (ZSRS)
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

T-34-85
Image
Image
Image
Image

FILM:
Image
Image
Cytuj:
T-34 – sowiecki czołg średni produkowany w latach 1941–1958.

W chwili pojawienia się na froncie II wojny światowej stanowił najnowocześniejszy czołg świata. Posiadał opinię pojazdu, którego wykorzystanie znacząco wpłynęło na przebieg wojny. Początkowo produkowany w Charkowskiej Fabryce Parowozów im. Kominternu, był podstawą uzbrojenia radzieckich sił pancernych w latach 1941–1945. Podczas wojny był pojazdem pancernym wyprodukowanym w największej liczbie egzemplarzy. Był też drugim, pod względem wielkości produkcji, czołgiem wszech czasów – po swoim następcy, czołgu serii T-54/55. W 1996 roku T-34 był nadal używany przez 27 krajów świata.

Czołg T-34 powstał jako rozwinięcie serii czołgów pościgowych (szybkobieżnych) BT. Zastąpił ostatecznie w eksploatacji pojazdy: BT-5, BT-7 oraz czołg piechoty T-26. Wyróżniał się solidnością wykonania i dużą siłą ognia. Początkowo jego skuteczność w polu walki była niska z powodu nieergonomicznego projektu rozmieszczenia załogi i braku radiostacji. Zastosowanie dwuosobowej wieży wymagało od dowódcy czołgu pełnienia jednocześnie funkcji działonowego (cecha charakterystyczna dla wielu czołgów tego okresu). Takie rozwiązanie było mniej efektywne od rozmieszczenia załóg nowych niemieckich czołgów, których wieże mieściły trzyosobową obsadę (dowódcę, działonowego i ładowniczego).

Projekt i konstrukcja czołgu były stale modernizowane. Poprawiono jego skuteczność i zmniejszono koszty produkcji. Pojawiały się też jego nowe wersje. Z początkiem 1944 roku na polach bitewnych pojawił się T-34/85, z potężniejszym działem kalibru 85 mm oraz wieżą zaprojektowaną dla trzech czołgistów.

Historia produkcji

Rewolucyjny projekt
Nie mieliśmy niczego podobnego.” – Friedrich von Mellenthin.

Przed rokiem 1939 do najliczniejszych czołgów radzieckich należały: czołg lekki T-26 i seria czołgów pościgowych BT. T-26 był powolnym czołgiem piechoty, zaprojektowanym w celu dotrzymania kroku jej żołnierzom. Czołgi BT były tzw. czołgami szybkimi, przeznaczonymi do walki z innymi pojazdami tego typu. Na polu walki miały wykonywać zadania należące dawniej do kawalerii. Oddziały wyposażone w te pojazdy miały dokonywać szybkich, zaskakujących manewrów oskrzydlających pozycje obronne przeciwnika. Oba charakteryzowały się cienkim opancerzeniem. Wytrzymywały ostrzał broni strzeleckiej, jednak były podatne na pociski rusznic i dział przeciwpancernych. Stanowiące ich napęd silniki benzynowe łatwo ulegały pożarom. Czołgi były konstrukcjami opartymi o projekty innych krajów z przełomu lat 20. i 30. XX w.: T-26 bazował na konstrukcji brytyjskiego czołgu Vickers E. BT powstały na bazie projektu amerykańskiego inżyniera Waltera Christie.

15 sierpnia 1937 roku dowództwo Armii Czerwonej podjęła decyzję o utworzeniu biura konstrukcyjnego w Charkowskiej Fabryce Parowozów (ChPZ) w Charkowie, w celu skonstruowania następcy czołgów BT. Na szefa biura został wyznaczony inżynier wojskowy 3. rangi Adolf Dik, który opracował kluczowe dla projektu szkice nowo tworzonej maszyny. Jesienią jednak Dik wraz ze swym zespołem został aresztowany przez NKWD i zesłany na łagry, a dalsze prace nad prototypem przydzielono inżynierowi Michaiłowi Koszkinowi. Prototypowy czołg, nazwany A-20, został wyposażony w 25-milimetrowy pancerz, działo 45 mm i nowy model dwunastocylindrowego silnika wysokoprężnego W-2, napędzanego mniej łatwopalnym olejem napędowym. Miał także 8x6-kołowy wymienny układ jezdny (w przeciwieństwie do 8x2 czołgów BT), który pozwalał na jazdę kołową bez gąsienic. Cecha ta w znacznej mierze wpływała na trwałość podwozi czołgów tego typu. Prototypowe pojazdy na płaskim terenie rozwijały prędkość do 85 km/h. Nie miało to jednak przełożenia na skuteczność bojową, a silnik znacznie podnosił ciężar pojazdu. W późniejszym okresie uznano to za marnotrawstwo przestrzeni wewnątrz wozu. W konstrukcji A-20 wykorzystano także pozytywne doświadczenia z prac (projekty BT-IS i BT-SW-2) nad pochyłym pancerzem. Ustawione pod dużym kątem płyty pancerne, powodowały większe prawdopodobieństwo załamania toru lotu (tzw. rykoszetu) pocisków przeciwpancernych niż pancerz pionowy.

Koszkin uzyskał aprobatę Stalina na stworzenie drugiego prototypu, lepiej opancerzonego i uzbrojonego, tzw. „czołgu uniwersalnego”. Nazwano go A-32, od 32-milimetrowego pancerza przedniego. Posiadał działo 76,2 mm oraz taki sam model silnika (W-2). Czołgi były testowane na poligonie w Kubince w 1939 roku. Udowodniono, że cięższy A-32 jest równie mobilny jak A-20. Cięższa wersja A-32 z 54-milimetrowym przednim pancerzem i szerszymi gąsienicami została przyjęta do produkcji pod oznaczeniem T-34. Oznaczenie to nawiązywało do roku 1934, kiedy Koszkin zaczynał formułować założenia projektu przyszłego czołgu (a także uczczenia dekretu nakazującego zwiększenie sił pancernych).

Dwa prototypy T-34 zostały ukończone w styczniu 1940 roku. Przejechały wyczerpującą, 2000-kilometrową trasę z Charkowa do Moskwy (demonstracja dla przywódców ZSRR) i dalej pod Linię Mannerheima. Planowano użycie pojazdów w toczącej się właśnie wojnie z Finlandią. W rejon walk dotarły one jednak już po ich zakończeniu. Powróciły do Charkowa przez Mińsk oraz Kijów na przełomie kwietnia i maja 1940 roku. Usterki wykryte w zawieszeniu po jeździe testowej zostały poprawione. Sprzeciw dowództwa oraz obawy o duże koszty produkcji zostały ostatecznie zlekceważone przez władze polityczne. Pierwsza seria produkcyjna nowych czołgów została ukończona we wrześniu 1940 roku. W tym czasie wstrzymano w KhPZ produkcję czołgów T-26, BT oraz kilkuwieżowego czołgu średniego T-28 i jego następcy T-29. Koszkin zmarł na zapalenie płuc na skutek wyczerpania jazdą z Charkowa do Moskwy. Na czele biura konstrukcyjnego zastąpił go twórca zawieszenia T-34 – Aleksander Morozow.

T-34 posiadał zawieszenie Christiego, użyte wcześniej w czołgach BT. Został jednak pozbawiony możliwości jazdy na kołach. Posiadał solidny pancerz, mocny silnik i szerokie gąsienice. Początkowa wersja była wyposażona w działo 76,2 mm. Była często nazywana T-34/76 (pierwotnie oznaczenie niemieckie). W 1944 roku rozpoczęto produkcję drugiej głównej wersji czołgu – T-34/85. Posiadała ona większą wieżę, wyposażoną w działo kalibru 85 mm.

Uruchomienie i utrzymanie produkcji
„Ilość jest jakością samą w sobie” – przypisywane Józefowi Stalinowi.
T-34 stał się przyczyną zmian w radzieckim przemyśle. Był najmocniej opancerzonym czołgiem średnim wyprodukowanym do tej pory w ZSRR. Jego podzespoły wytwarzano w różnych fabrykach: Charkowska Fabryka Paliwowa nr 75 dostarczała silniki W-2, Leningradzka Fabryka Kirowska (dawny zakład przemysłowy Putiłowa) produkowała działo L-11, zaś Fabryka Dynamo w Moskwie wytwarzała elementy elektryczne. Czołgi były budowane początkowo w KhPZ nr 183, od początku 1941 roku w Stalingradzkiej Fabryce Traktorów (STZ). W lipcu 1941 roku ich produkcja rozpoczęła się w Fabryce „Krasnoje Sormowo” nr 112 w Gorkim. Czasem pojawiały się problemy z wadliwymi płytami pancernymi. Z powodu deficytu nowych silników diesla W-2 czołgi T-34, początkowo produkowane w fabryce w Gorkim, zostały wyposażone w stosowane w czołgach BT, spalające benzynę silniki lotnicze MT-17 oraz niedoskonałe technicznie: skrzynię biegów i sprzęgło. Jedynie czołgi dowódców kompanii były wyposażone w radiostacje. Takie urządzenia były wówczas drogie i dostarczane w małych ilościach. Działo L-11 nie spełniało oczekiwań. Biuro projektowe Wasilija Grabina w Fabryce nr 92 w Gorkim zaprojektowało lepsze działo noszące oznaczenie F-34. Wysocy urzędnicy nie chcieli początkowo wydać zgody na ich produkcję. Oficjalną zgodę otrzymano od Państwowego Komitetu Obrony w późniejszym terminie, po otrzymaniu pochwał dla nowej konstrukcji od dowództw oddziałów eksploatujących czołgi w polu.

Nastąpiły naciski polityczne konserwatywnych członków rządu i dowódców armii. Zamierzali oni przywrócić produkcję starszych czołgów T-26 i BT. Dążyli również do zatrzymania produkcji T-34. Powodem tego były prowadzone prace nad projektem udoskonalonego T-34M. Podobne polityczne przepychanki były kontynuowane w latach powojennych, kiedy T-55, T-64 i T-72 były jednocześnie produkowane w różnych fabrykach na zlecenie czołowych komunistów Rady Najwyższej ZSRR. Niespodziewany atak Niemiec na Związek Radziecki 22 czerwca 1941 roku (Plan Barbarossa) zmusił ZSRR do wstrzymania dalszych prac nad nowymi modelami czołgów i przestawienia się na masową produkcję wdrożonych już konstrukcji.

Gwałtowne i szybkie ataki Niemiec wymusiły ewakuację zagrożonych zdobyciem fabryk czołgów za Ural. KhPZ została przeniesiona w okolice obecnego zakładu Uralwagonzawod w Niżnym Tagile, niegdyś Uralskim Zakładzie Wagonów im. Feliksa Dzierżyńskiego, który przekształcono w Uralską Fabrykę Czołgów im. Józefa Stalina nr 183. Fabryka Kirowska została ewakuowana, jeszcze zanim otoczono Leningrad, i przeniesiona wraz z Charkowską Fabryką Paliwową do Fabryki Traktorów im. Józefa Stalina w Czelabińsku, nazwanej wkrótce Tankograd („Miasto Czołgów”). Linię montażową Fabryki Czołgów im. Klimenta Woroszyłowa nr 174 z Leningradu przeniesiono do Uralskiej Fabryki oraz nowej Omskiej Fabryki nr 174. Zakład Przemysłu Ciężkiego im. Sergo Ordżonikidze (UZTM) w Swerdłowsku przejął wiele mniejszych fabryk. Zanim głównym ośrodkiem produkcyjnym uzbrojenia stały się fabryki na Uralu, kompleksem przemysłowym była Stalingradzka Fabryka Traktorów produkująca 40% wszystkich czołgów T-34. Kiedy jednak zakład został otoczony podczas ciężkich walk o Stalingrad, sytuacja zaczęła się pogarszać. Na skutek braku surowców wprowadzono nowe metody produkcji, a wyprodukowane T-34 były wypuszczane na pole bitwy często bez malowania. Stalingrad utrzymał produkcję do września 1942 roku.

Przerwa w produkcji stała się pretekstem do zmian technologicznych, upraszczających obsługę i zmniejszających koszty produkcji. W celu jej automatyzacji wprowadzono nowe rozwiązania, głównie kwestii spawania oraz utwardzania płyt pancernych. Zastosowano pomysły profesora Jewgienija Patona. Projekt działa 76,2 mm F-34 Model 1941 uproszczono. Pierwotnie składało się ono z 861 części, po poprawkach z 614. W ciągu dwóch lat koszt produkcji czołgu został zmniejszony z 269 500 w 1941 roku do 135 000 rubli. Produkcja została wstrzymana w drugiej połowie 1942 roku, mimo że próbowano zastąpić najbardziej doświadczonych pracowników fabryki, wysłanych na front, siłą roboczą składającą się w 50% z kobiet, w 15% z dzieci i w 15% z inwalidów oraz mężczyzn w wieku poprodukcyjnym. T-34, które miały być „pięknie wykonanymi maszynami z doskonałym wykończeniem, porównywalnymi bądź lepszymi niż te z Europy Zachodniej bądź Ameryki”, były lepiej wykończone niż w 1941, choć nie zostały dopracowane w kwestii mechaniki.

Ulepszenia
„Technologiczny wyznacznik norm projektowania czołgów podczas II wojny światowej” – Steven Zaloga et al.
W 1942 roku rozpoczęto produkcję nowej sześciokątnej wieży, której konstrukcję zapożyczono z zarzuconego projektu czołgu T-34M. Dzięki niej T-34 posiadał wyposażoną w wielostronne wizjery kopułę dla dowódcy. Poprawiono też wygodę obsługi. Ograniczone zaopatrzenie w kauczuk wymusiło zastosowanie zespolonych kół drogowych, a do ulepszonej, 5-biegowej skrzyni i silnika dodano nowe sprzęgło.

W 1942 roku na pola bitew dostarczono niemieckie czołgi ze skutecznymi w boju, długimi działami 75 mm. Po wprowadzeniu do produkcji T-34, biuro projektowe Morozowa rozpoczęło pracę nad prototypem nowoczesnego czołgu T-43. Nacisk położono na poprawę ochrony pancerza w stosunku do T-34. Dodano również nowatorskie urządzenia takie jak drążek skrętny w zawieszeniu i trzyosobową wieżę oraz poprzecznie ustawiony silnik. Z powodu zagrożenia wojną zrezygnowano z wprowadzania nowego typu czołgu. Z T-43, opracowywanego w bezpośredniej konfrontacji z projektem KW-13, tworzonym przez czelabińskie biuro patentowe, zamierzano uczynić uniwersalny czołg, zdolny zastąpić zarówno T-34, jak i ciężki czołg KW-1.

W 1943 roku Niemcy przeciwko wojskom radzieckim wystawili nowe czołgi: Tygrysy i Pantery. Doświadczenia z bitwy pod Kurskiem i sprawozdania dowódców z linii frontu wykazały, że 76-milimetrowe działa czołgu T-34 nie wystarczały do sprawnej walki z nowymi maszynami wroga. Uznano 85-milimetrowe działa przeciwlotnicze za bardzo skuteczne w walce z niemieckimi czołgami. Narodził się pomysł połączenia ich z czołgami.

W konsekwencji tego odwołano prace nad T-43, a dowództwo radzieckie podjęło decyzję o przestawieniu linii technologicznych fabryk na produkcję nowego modelu T-34 o zwiększonej (z 1,425 m do 1,6 m) średnicy wieży. Projekt tejże, zapożyczony z T-43, został pośpiesznie dopasowany przez W. Kericzewa w Fabryce „Krasnoje Sormowo” do potrzeb T-34. W rezultacie nowy czołg T-34/85 posiadał dużo skuteczniejsze działo oraz trzyosobową wieżę wyposażoną w radiostację. Teraz dowódca zajmował się tylko dowodzeniem czołgiem, pozostawiając obsługę działa działonowemu i ładowniczemu. Inną istotną częścią wyposażenia był peryskop obserwacyjny Vickers Mk IV, skopiowany z przedwojennych polskich i brytyjskich projektów, który po zamontowaniu na dachu wieży pozwalał dowódcy na swobodną obserwację terenu wokół czołgu.

Całkowita produkcja nieco spadła, gdy rozpoczęto wytwarzanie nowego modelu czołgu. Mimo że T-34/85 nadal nie był gotowy na starcie z Panterą, po zwiększeniu jego siły rażenia poprzez montaż nowego działa okazał się dużo skuteczniejszy niż poprzednio. Decyzja o wzmocnieniu już istniejącego modelu zamiast montowania nowego pozwoliła obywatelom ZSRR na wytwarzanie czołgów w takiej liczbie, że różnice w uzbrojeniu mogły być uznane za nieistotne. W maju 1944 Wehrmacht posiadał jedynie 304 Pantery działające na froncie wschodnim, podczas gdy pracownicy radzieccy, przyspieszając produkcję T-34/85, wytwarzali do 1200 sztuk miesięcznie.

Stosunek jakości i produkcji do ceny
Koszt produkcji jednego czołgu T-34/85 był początkowo wyższy o 30% niż Modelu 1943, na poziomie 164 tysięcy rubli; jednakże w 1945 roku spadł do 142 tysięcy. W trakcie wojny koszt czołgu spadł o połowę w stosunku do 1941 roku, gdy wynosił 270 tysięcy rubli. W międzyczasie poziom produkcji utrzymał się mniej więcej na tym samym poziomie, a zdolność penetracji pancerza przez działo oraz grubość opancerzenia przodu jego wieży wzrosły dwukrotnie.

Dane o produkcji
Do końca 1945 roku wyprodukowano około 57 tysięcy czołgów T-34: 34 780 oryginalnych T-34 w latach 1940-1944 oraz kolejne 22 599 czołgów T-34/85 w latach 1944-1945. Największym producentem była Fabryka nr 183 (UTZ) z 28 952 czołgami T-34 oraz T-34/85, zbudowanymi między 1941 a 1945 rokiem. Drugą co do wielkości produkcji była Fabryka nr 112 (Krasnoje Sormowo) w mieście Gorki z 12 604 czołgami obu typów. W 1946 zostało zbudowanych 2701 czołgów, a później zaprzestano produkcji na wielką skalę. Została ona uruchomiona na licencji w Polsce (1951–1955) oraz w Czechosłowacji (1951–1958), gdzie zostało zbudowanych odpowiednio 1380 i 3185 czołgów. Później przestawiono się na produkcję czołgów T-54/55, a następnie T-72. W późnych latach 60. XX wieku radziecki T-34/85 przeszedł program modernizacji (T-34M) na potrzeby eksportu i rezerwy. Wyposażono go w elementy napędowe z serii czołgów T-54/55. W ten sposób dostosowano go do ówczesnych standardów czołgów sowieckich.

Nazewnictwa modelu
Niemiecki wywiad podczas II wojny światowej przypisywał modelom T-34/76 i T-34/85 drobne zmiany w nazewnictwie polegające na wstawieniu dodatkowej litery, np.T-34/76A. Ta terminologia była najczęściej stosowana na Zachodzie, szczególnie w literaturze popularnej.

Armia Czerwona nigdy nie ustalała zasad nazewnictwa produkowanych przez siebie seryjnych modeli. Jednak od lat 80. XX w. w pracach wielu autorów (szczególnie amerykańskiego specjalisty od wozów bojowych, Stevena Zalogi) stosowano nazewnictwo rosyjskie: T-34 i T-34-85, wraz z niewielkimi wyróżnieniami modeli na podstawie roku produkcji, np. T-34 Model 1940. Użyty tutaj system nazewnictwa jest podobny do amerykańskiego, z wyjątkiem przyjętej w Polsce nazwy T-34/85 dla czołgów T-34 z działem 85 mm.

Niektórzy rosyjscy historycy stosują inne nazewnictwa: pierwszy T-34 opisują jako T-34 Model 1940 zamiast 1939, wszystkie T-34 z pierwotną wieżą i działem F-34 nazywają T-34 Model 1941 w miejsce Modeli 1941 i 1942, zaś T-34 z sześciokątną wieżą – Model 1942 zamiast Modelu 1943.

Zdobyte czołgi T-34 w niemieckiej eksploatacji nazywano Panzerkampfwagen T-34 747(r), gdzie (r) jest skrótowcem od Russland (Rosji).

Finowie nazwali czołg T-34 Sotka od gągoła, kaczki morskiej, ze względu na jego boczną sylwetkę przypominającą pływające ptactwo wodne (z tym związek mają wspomnienia fińskiego asa pancernego Lauriego Heino). T-34/85 został nazwany pitkäputkinen Sotka, „długolufową Sotką”.

T-34 (w niemieckim nazewnictwie: T-34/76) – oryginalna wersja z działem 76,2 mm.
Model 1940 (T-34/76A) – wczesne uruchomienie produkcji z prowizorycznym działem czołgowym 76,2 mm L-11 w dwuosobowej wieży.
Model 1941 (T-34/76B) – właściwa produkcja z cięższym pancerzem oraz skutecznym działem F-34 76,2 mm.
Model 1942 (T-34/76C) – wiele drobnych udoskonaleń w produkcji.
Model 1943 (T-34/76D, E oraz F) – odlana nowa, sześciokątna wieża, przez Niemców nazywana „Myszką Miki” z powodu jej charakterystycznego wyglądu z otwartymi dwiema jednakowymi, okrągłymi klapami zamontowanymi na jej dachu[19]. Wprowadzono również nową kopułę dla dowódcy.

T-34/57 – mniej niż 324 czołgi T-34 w roku 1941 i w latach 1943–1944 zostały uzbrojone w szybkostrzelne działa 57 mm ZiS-4 lub ZiS-4M, aby służyć jako niszczyciele czołgów[20]. Część z nich wzięła udział w bitwie o Moskwę.

T-34/85 – jako najważniejsze udoskonalenie zawierał trzyosobową wieżę z długim działem 85 mm.
Model 1943 – produkcja z działem D-5T 85 mm trwała krótko, od lutego od marca 1944 roku.
Model 1944 – ostateczny model z prostszym w wykonaniu działem ZiS-S-53 85 mm, radioodbiornikiem przeniesionym z kadłuba do lepiej rozplanowanej wieży, posiadającej nowy wizjer dla działonowego.

Do T-34/85 także po wojnie wprowadzano liczne techniczne ulepszenia, przede wszystkim w ramach radzieckich programów modernizacyjnych w 1960 i 1969 roku. Wszystkie modele T-34/85 mają podobny wygląd zewnętrzny.

Przedwojenne plany udoskonalenia czołgu T-34 zostały wznowione w 1944, a nowe modele ujednolicano z czołgiem T-44. Nowy czołg T-44 posiadał wieżę zaprojektowaną na wzór tej z T-34/85 i całkowicie nowy kadłub z drążkiem skrętnym i poprzecznie montowanym silnikiem. Był niższy niż T-34/85 i był prostszy w produkcji. Od 150 do 200 tych czołgów zostało zbudowanych przed końcem wojny. Po pewnych modyfikacjach w napędzie wraz z nową wieżą i działem stał się czołgiem T-55, którego produkcja została rozpoczęta w 1947 roku.

Szeroko eksportowane egzemplarze T-34/85 produkcji czechosłowackiej można rozpoznać po półstożkowej, opancerzonej owiewce (wyglądającej jak ustawiona tyłem do kierunku jazdy chochla) na lewym tylnym, pochylonym panelu bocznym w przedziale silnikowym sponsonu.

Wersje
Rozpoznanie różnych wersji czołgu T-34 może być skomplikowane. Odlewy wież, powierzchowne szczegóły i uzbrojenie różniły się w zależności od fabryki, w której zostały wyprodukowane. Nowe funkcje były dodawane w trakcie produkcji lub dopasowywane do starszych czołgów. Uszkodzone i wyłączone z walki czołgi montowano od nowa. Czasami dodawano do nich wyposażenie nowszych modeli, a nawet całkiem nowe wieże. Niektóre egzemplarze miały także dodatkową osłonę przeciwpancerną, zrobioną z zezłomowanej stali o różnej grubości, zespawanej na kadłubie i wieży. Tak zmodyfikowane czołgi nosiły nazwę s ekranami (ros. с экранами, ‘z ekranami’).

Pierwsze czołgi wyprodukowane w 1940 zostały zainstalowane wraz z radioodbiornikiem 10-RT 26E, instalowanym także na działach samobieżnych SU-100. 10-RT 26E został wkrótce zastąpiony przez model 9-RS. Od 1953 roku modele T-34/85 były wyposażane w radioodbiorniki R-113 Granat.

Inne bojowe pojazdy opancerzone zbudowane na podstawie T-34
Czołgi z miotaczem płomieni – OT-34 i OT-34/85, wyposażone w miotacz ognia, montowany w miejsce kadłubowego karabinu maszynowego.
PT-1 T-34/76 – Protiwominnyj Trał (trał przeciwminowy) – czołg z trałem naciskowym, najczęściej budowany na podwoziu T-34 Model 1943 oraz T-34/85[21].
Działa samobieżne – Podwozie T-34 było używane jako podstawa dla serii dział samobieżnych: SU-122,
SU-85,
SU-100.

Po II wojnie światowej niektóre czołgi T-34 zostały wyposażone w haubice 122 mm i były używane jako artyleria samobieżna przez wojska Syrii i Egiptu.

W Chinach, na podwoziu T-34, zbudowano podwójnie sprzężoną samobieżną armatę przeciwlotniczą kalibru 37 mm, noszącą oznaczenie Typ 63.

Pojazdy wsparcia oparte na czołgu T-34
Produkcja wielu pojazdów wsparcia – a nawet cywilnych traktorów oraz dźwigów – budowanych na podwoziu T-34 rozpoczęła się podczas działań wojennych, a zakończyła się w latach 90. XX wieku. Zdecydowana większość z nich to przeróbki starych lub zniszczonych czołgów i dział samobieżnych.
Czołgi mostowe – stare czołgi przebudowywane w polu lub w zakładach naprawczych. Wraki te wraz z przyczepionymi częściami mostowymi zatapiano w wodzie w dwóch rzędach na potrzeby specjalnych operacji przekraczania rzek, później zaś były wyciągane z wody i naprawiane w celu ponownego użycia.
Wozy zabezpieczenia technicznego – podczas II wojny światowej niektóre stare czołgi były przerabiane na wozy zabezpieczenia technicznego (WZT-y) poprzez pokrycie pierścienia wieży lub dodanie nadbudówki. Po wojnie te zabiegi przetwórcze zostały sformalizowane w udanej produkcji bardziej dopracowanych modeli. Obecnie 2 egzemplarze znajdują się w muzeum w Dolinie Śmierci na Słowacji.

Historia wojenna

II wojna światowa
T-34 był główną siłą pancerną w sowieckich działaniach przeciwko Niemcom. Pojawienie się tego czołgu latem 1941 roku stanowiło psychologiczny wstrząs dla niemieckich żołnierzy, którzy byli przygotowani do stawienia czoła gorszemu przeciwnikowi radzieckiemu. Fakty te zostały przedstawione w pamiętniku Alfreda Jodla, który był zaskoczony pojawieniem się czołgu T-34 w Rydze. T-34 mógł skutecznie konkurować z wszystkimi niemieckimi czołgami z 1941 roku. Jednakże doświadczał poważnych problemów, np. z silnikami unieruchamianymi przez wsysany kurz i piasek (pierwotny filtr Pomon był niemal całkowicie nieskuteczny) oraz mechanicznych, nękających jego skrzynię biegów i sprzęgło. Co najmniej połowa wszystkich strat w czołgach pierwszego lata była spowodowana awariami, dużo mniej zniszczeń natomiast było skutkiem niemieckiego ognia, choć w danych statystycznych liczyły się także stare, nienaprawiane czołgi. Występowały braki logistyczne co do naprawy sprzętu. Nierzadko załogi wczesnych czołgów T-34 przybywały na bitwę z zapasową skrzynią biegów na pokrywie silnika. Dopiero późniejsze rozwiązania technologiczne zniwelowały usterki mechaniczne.

Zimą 1941/42 roku T-34 ponownie zdominowały niemieckie czołgi dzięki zdolności poruszania się po grząskim błocie lub śniegu bez zsunięcia się w dół. Niemieckie czołgi nie mogły przejeżdżać przez tereny, z którymi radził sobie T-34. PzKpfw IV używał niedostosowanego do warunków pogodowych zawieszenia resoru piórowego oraz wąskiej gąsienicy, mając skłonności do tonięcia w grząskich terenach.

Niemiecka piechota, najczęściej wyposażona w działa przeciwpancerne PaK 36 37 mm, nie miała żadnych skutecznych środków na powstrzymanie T-34. W trakcie bitwy o Francję PaK 36 został nazwany kołatką do drzwi, ze względu na nieskuteczną penetrację wszystkich czołgów poza lekkimi, natomiast owo pukanie informowało załogi cięższych pojazdów o położeniu załogi obsługującej to działo. Załogi niemieckie wyposażone w tę broń, które walczyły na froncie wschodnim, nie mogły zatem niszczyć czołgów radzieckich. Wymuszało to na nich użycie cięższych dział ciągnionych – o większej sile rażenia, takich jak skuteczniejsze PaK 38, nowsze i dużo cięższe PaK 40 oraz działa 88 mm. Jedynie niski poziom wyszkolenia załóg czołgów, nieudolność dowódców radzieckich oraz oszczędna dystrybucja powstrzymały czołg T-34 przed osiąganiem większych sukcesów.

W latach 1942-1943 Armia Czerwona położyła nacisk na odbudowę strat z 1941. Poprawiono umiejętności taktyczne. Produkcja czołgu T-34 wzrosła gwałtownie, ale do jego konstrukcji wprowadzano wyłącznie ulepszenia, które mogły się przyczynić do przyspieszenia produkcji. Radzieccy projektanci zdawali sobie sprawę z konieczności poprawy pewnych niedociągnięć konstrukcji, lecz takie ulepszenia musiałyby doprowadzić do zwiększenia czasu oraz kosztów produkcji i z tego powodu nie mogły być zastosowane. W 1943 produkcja T-34 wzrosła do przeciętnie 1300 sztuk miesięcznie, dużo więcej od niemieckich szacunków. Jednakże radzieckie straty daleko przekraczały niemieckie z powodu braku umiejętności taktycznych.

W odpowiedzi na samą liczbę pojawiających się na polu bitwy czołgów T-34 oraz rosnącego zapotrzebowania na większą siłę ognia, Niemcy zaczęli rozstawiać bardzo dużą liczbę szybkostrzelnych dział PaK 40 75 mm, zarówno holowanych, jak i samobieżnych. Te ostatnie zaczęto budować w 1943 roku. Od 1942 roku i w połowie 1943 roku Niemcy rozpoczęli rozmieszczanie potężnych czołgów ciężkich typu Tygrys oraz średnich Pantera, których pojawienie się wzbudziło potrzebę ulepszenia czołgu T-34. Te poprawione wersje pojawiły się w dwóch godnych zauważenia postaciach: lepiej opancerzonej wersji z 1943 roku, która zawierała bardziej pojemny i wytrzymały zbiornik oraz zmodyfikowaną wieżę, a także wersji z 1944 z nową wieżą, utrzymującą kształt działa p-panc./p-lot. 85 mm ZiS. Te ostatnie miało znacząco większą siłę rażenia, w stosunku do poprzedniego działa 76,2 mm F-34 i ostatecznie dało T-34 zdolności ofensywne, których tak silnie potrzebowała armia sowiecka.

W ostatnich latach wojny poprawiona taktyka sowieckich czołgistów była nadal gorsza od niemieckiej, ale wzrost operacyjnego i strategicznego wyszkolenia Armii Czerwonej oraz większe zapasy czołgów pomogły obniżyć statystyki strat. Projekt T-34/85 dał Armii Czerwonej czołg o większym opancerzeniu i mobilności niż niemieckie PzKpfw IV i Sturmgeschütz III. Ten pojazd nie miał natomiast możliwości rywalizacji z Panterą ani w dziale, ani w pancerzu. Dla żołnierzy ZSRS zaletą była dużo mniejsza liczba Panter niż T-34, a T-34/85 był wystarczająco dobry, by odpowiednio wyszkolona załoga mogła w różnych sytuacjach taktycznych przechylić szalę na swoją stronę.

Na początku wojny czołgi T-34 stanowiły tylko 4% sowieckiego arsenału czołgowego, lecz pod koniec wojny było to już co najmniej 55% masowej produkcji czołgów ZSRS (Żeltow wymienia nawet większe wartości). Do czasu, gdy T-34 zastąpił starsze modele i stał się dostępny w większych ilościach, nowsze niemieckie czołgi, takie jak ulepszona Pantera, miały nad nim przewagę. Także radzieckie czołgi Iosif Stalin z późnej fazy wojny były lepiej uzbrojone i opancerzone niż T-34.

Naturalną rzeczą wydaje się porównanie ze sobą T-34 oraz amerykańskiego czołgu średniego M4 Sherman. Każdy z tych czołgów stanowił fundament sił opancerzonych w poszczególnych armiach alianckich. T-34 był najnowocześniejszym czołgiem w chwili, kiedy rozpoczęto jego produkcję, podczas gdy Sherman stał się ważnym uczestnikiem wojny od momentu pojawienia się w Afryce Północnej i na Pacyfiku w 1942 roku. Oba modele były unowocześniane i ulepszane na szeroką skalę przez cały okres ich eksploatacji, otrzymując nowe wieże z potężniejszymi działami. Oba zostały zaprojektowane w celu uproszczonego wytwarzania i eksploatacji przy poświęceniu części wydajności. Żaden z nich nie mógł się równać z niemieckimi czołgami: Panterą i Tygrysem w opancerzeniu i sile rażenia. Bardziej porównywalne były radziecki czołg ciężki IS-2 oraz amerykański M26 Pershing.

Czołgi te miały służyć przede wszystkim jako wsparcie piechoty. Rola „czołgu przeciwczołgowego” była również ważna. Produkcja niemieckich czołgów była ograniczona do względnie małej liczby skutecznych, lecz skomplikowanych w konstrukcji pojazdów (po części z powodu przestawienia produkcji na działa samobieżne), co stawiało je w niekorzystnej sytuacji. Decyzja funkcjonariuszy ZSRR o budowie dużej liczby czołgów T-34, przy stopniowym poprawianiu i upraszczaniu ich konstrukcji udowodniła skuteczność strategii, która pomogła w wygraniu II wojny światowej.

Po II wojnie światowej
Czołgi T-34/85 używane były, po zakończeniu II wojny światowej, w wielu państwach świata.

W inwazji Korei Północnej na Południową, w czerwcu 1950 roku, brała udział pełna brygada, wyposażona w około 120 pojazdów T-34/85. Następne T-34 dołączyły do sił uderzeniowych w późniejszym czasie[24]. Radziły one sobie z czołgami M24 Chaffee, M4 Sherman, ale już nie z M26 Pershing i Centurionami, będącymi na uzbrojeniu sił ONZ. Północnokoreańska 105. Brygada Pancerna początkowo odnosiła liczne zwycięstwa nad piechotą południowokoreańską, siłami Task Force Smith oraz amerykańskimi czołgami. Ciągle używane przez Amerykanów 60 milimetrowe bazooki z 2 wojny światowej były bezużyteczne przeciwko tym pojazdom[24]. Północnokoreańskie T-34 straciły swoje atuty, kiedy napotkały amerykańskie czołgi M26 i lotnictwo specjalizujące się w atakowaniu punktowych celów naziemnych, a także kiedy amerykańska piechota została uzbrojona w 90 milimetrowe Super Bazooki, pośpiesznie przerzucone ze Stanów Zjednoczonych. Przebieg wojny obrócił się na korzyść sił ONZ w sierpniu 1950 roku, gdy Koreańczycy z Północy odnieśli duże straty w czołgach w serii bitew, podczas których ich przeciwnicy użyli nowego uzbrojenia. Lądowanie Amerykanów w Inchon (15 września) doprowadziło do przecięcia północnokoreańskich linii zaopatrzeniowych. W związku z tym północni Koreańczycy rzucili się do ucieczki. Wiele pojazdów T-34 oraz innego ciężkiego sprzętu zostało porzuconych. Do czasu, gdy wojska Korei Północnej wycofały się z Południa, wszystkie 239 czołgi T-34 oraz 74 działa samobieżne SU-76 zostały porzucone. W późniejszym czasie rzadko dochodziło do starć z północnokoreańskimi wojskami pancernymi.

Chińskie czołgi T-34 wzięły również udział w Wojnie Koreańskiej. Były też tam produkowane pod nazwą Typ 58. Ich produkcję wstrzymano na rzecz ulepszonego – Typ 59. Pewna liczba pojazdów T-34, została w Chinach przebudowana na wozy strażackie.

Fińska armia używała czołgów T-34, które zdobyła w czasie wojny z ZSRR. Pewną ich ilość zakupiła również od Niemiec i (po wojnie) od ZSRR. Import czołgów trwał do lat 60. XX wieku. Wiele z tych pojazdów zmodernizowano poprzez montaż dodatkowego fińskiego lub zachodniego wyposażenia.

Wiele armii krajów Europy Wschodniej (później należących do Układu Warszawskiego) było zaopatrywanych w T-34. Czołgi te wykorzystywano przy tłumieniu powstania, które wybuchło w NRD 17 czerwca 1953 roku. Używały ich obie walczące strony w czasie powstania węgierskiego w 1956. Były używane na Bliskim Wschodzie, w wojnie wietnamskiej, oraz w wojnie bośniackiej. W maju 1995 roku serbski T-34 zaatakował placówkę UNPROFOR-u, obsadzoną przez 21. Pułk Królewskich Inżynierów w Bośni, raniąc brytyjskiego strażnika pokoju. Chorwacja odziedziczyła dwadzieścia pięć lub trzydzieści sztuk po Jugosławii, lecz wkrótce wycofała je z użytku.

Czołgi T-34 były sporadycznie używane w Afganistanie (nie wiadomo, czy zostały zastosowane przeciwko siłom koalicji). Saddam Husajn posiadał je w armii irackiej we wczesnych latach 90. XX wieku. Kilka afrykańskich państw, w tym Angola i Somalia, wykorzystywało T-34/85 w ostatnich latach.

Kubańskie T-34/85 były używane w czasie walk z desantem w Zatoce Świń w 1961. Widziano je także podczas interwencji zbrojnej Kubańczyków w wojnie domowej w Angoli.

15 lipca 1974 roku Siły Narodowej Gwardii Cypryjskiej, wyposażone w około trzydzieści pięć czołgów T-34/85, pomogły w organizacji zamachu stanu greckiej junty przeciwko demokratycznie wybranemu prezydentowi, arcybiskupowi Makariosowi. Czołgi te były widywane podczas szeroko zakrojonych działań przeciwko siłom tureckim w trakcie tzw. inwazji tureckiej w lipcu i sierpniu 1974 roku. Wzięły udział w dwóch ważnych akcjach: pod Kioneli i Kyrenią 20 lipca 1974.

Inne kraje
Po drugiej wojnie światowej T-34 był używany w 40 krajach; w 1996 roku pozostawał w służbie w 27 krajach, oznaczonych asteryskiem.

Europa oraz Ameryki
Albania*
Austria
Bułgaria*
Cypr
Czechosłowacja
Finlandia
Jugosławia*
Kuba
NRD
Polska
Rumunia*
Węgry
ZSRR

Bliski Wschód oraz Azja
Afganistan*
Chińska Republika Ludowa*
Egipt*
Indonezja
Irak
Jemen Południowy (LPRJ)*
Jemen Północny (JRA)
Korea Północna*
Laos
Liban*
Libia*
Mongolia*
Syria*
Wietnam*

Afryka
Algieria*
Angola*
Etiopia*
Gwinea*
Gwinea-Bissau*
Gwinea Równikowa*
Kongo*
Mali*
Mozambik*
Somalia*
Sudan*
Togo*
Zimbabwe*

Skuteczność bojowa
Najlepszy czołg na świecie” – marszałek polny Paul Ludwig Ewald von Kleist.

Skuteczność bojowa wczesnowojennych czołgów T-34 może być oceniana w odniesieniu do czynników „twardych”, czyli opancerzenia, siły ognia (rażenia) i mobilności, oraz czynników „miękkich”, takich jak wygoda załogi, przyrządy wizji, rozplanowanie zadań załogi itd. Przy produkcji T-34 położono większy nacisk na czynniki twarde niż miękkie.

W 1941 roku gruby, pochyły pancerz T-34 stanowił przeszkodę dla całego niemieckiego oręża przeciwpancernego, z wyjątkiem holowanych dział 88 mm. Od połowy 1942 roku T-34 stawał się podatny na uszkodzenia ze strony ulepszonych niemieckich czołgów i tak pozostało do końca wojny. Jego opancerzenie było podobne bądź lepsze w stosunku do porównywalnych czołgów, takich jak amerykański M4 Sherman oraz niemiecki PzKpfw IV.

Pod względem siły rażenia, 76-milimetrowe działo czołgu T-34 z amunicją przeciwpancerną mogło przebić z łatwością każdy niemiecki pojazd z 1941 roku. Działo to strzelało również niszczycielskimi materiałami wybuchowymi. W 1943 roku działo 76 mm nie mogło przebić przedniego pancerza Pantery i nie było porównywalne z długim 75 mm Pantery oraz 88 mm Tygrysa. Wprowadzenie radzieckiego działa 85 mm w 1944 roku nie uczyniło czołgu T-34/85 podobnym w sile rażenia, ale „osiemdziesiątka piątka” mogła z wystarczającej odległości przebijać zarówno Panterę, jak i Tygrysa.

W zakresie mobilności, szeroki rozstaw gąsienic czołgu T-34, dobre zawieszenie i mocny silnik dały mu niespotykane osiągi terenowe. Czołgi niemieckie pierwszej generacji nie dorównywały radzieckim.

T-34 nie był czołgiem ergonomicznym, mimo pewnej poprawy w trakcie wojny. Wszystkie wersje uzbrojone w działa 76 mm bardzo przeszkadzały czołgistom z powodu ciasnego układu dwuosobowej wieży. Widoczność pola bitwy u dowódcy była słaba. Otwierający się na zewnątrz właz wymuszał na nim obserwowanie pola walki poprzez pojedynczą szparę wzrokową oraz peryskop. Musiał on także pełnić dodatkową funkcję – działonowego. Dla kontrastu większość ówczesnych amerykańskich i niemieckich czołgów średnich, posiadało dużo lepsze trzyosobowe wieże dla dowódcy, działonowego i ładowniczego. Układ trzyosobowej wieży pozwalał dowódcy czołgu skoncentrować się na dowodzeniu swoją załogą oraz koordynowaniu swoich działań z resztą jego jednostki, bez przymusu kierowania osobnymi zadaniami, takimi jak celowanie czy ładowanie działa. Miało to duże znaczenie dla efektywności załogi. Konstruktorzy T-34/85 naprawili problem, który został rozpoznany przed wojną. Wielu niemieckich dowódców lubiło podnosić siedzenie w czołgu i zza włazu obserwować pole walki. W wersjach T-34 wyposażonych w działa 76 mm było to niemożliwe.

Widoczność z siedzenia kierowcy była słaba. Wąski zakres widzenia niekorzystnie oddziaływał na jego zdolności taktyczne.

Ładowniczy także miał trudną pracę z uwagi na brak platformy wieży (obracającej się podłogi, która porusza się, gdy wieża wykonuje obrót). Ten problem był spotykany w wielu innych czołgach, na przykład amerykańskim M3 Stuart. Podłogę pod wieżą T-34 stanowiła amunicja składowana w małych metalowych skrzyniach, ukrytych pod gumową matą. Było tam dziewięć gotowych pocisków amunicji, upakowanych na stojakach z boku przedziału bojowego. Gdy te dziewięć początkowych pocisków zostało wystrzelonych podczas walki, załoga musiała wyciągać dodatkową amunicję ze skrzyni na podłodze, która przez to stawała się zaśmiecona przez otwarte skrzynie i matowanie. To rozpraszało załogę i zmniejszało jej wydajność.

Innymi kluczowymi czynnikami, osłabiającymi siłę uderzenia T-34 na polu walki były: niewyszkolone dowództwo, nieopracowana taktyka walki pancernej oraz pospieszne wyszkolenie załóg. Było to konsekwencją czystek komunistycznych wśród zespołu radzieckich oficerów, w późnych latach 30. XX wieku. Stracenie oficerów, podoficerów i wyszkolonego personelu przyczyniło się do katastrofalnych klęsk Armii Czerwonej w 1941 roku. Wiele załóg przystępowało do boju tylko z podstawowym wyszkoleniem wojskowym oraz przebytym 72-godzinnnym przeszkoleniem. Problemy te nawarstwiały się przez nieergonomiczną konstrukcję T-34 i brak radiostacji we wczesnej fazie wojny, co praktycznie uniemożliwiało koordynację jednostek pancernych podczas walki. Niemieccy czołgiści odkryli, że sowieckie siły pancerne atakowały w sztywnych formacjach, i zyskiwali małą przewagę w terenie. W latach 1943–1944 znacząco zmniejszono problemy w wyszkoleniu radzieckich załóg, aczkolwiek Niemcy do końca wojny dysponowali lepiej wyszkolonymi czołgistami.

Czołg jako symbol
Niektóre czołgi T-34 w krajach radzieckich instalowano jako pomniki wojenne. Monument czołgu T-34/85 we wschodnioniemieckim mieście Karl-Marx-Stadt (Chemnitz) był celem ataku bombowego z 1980 roku, który spowodował niewielkie zniszczenia pojazdu i wybicie pobliskich okien. Zamachowiec Josef Kneifel został skazany na dożywotnie więzienie w Bautzen. Wypuszczono go po zawarciu umowy z rządem Niemiec Zachodnich w 1987 roku. Po Zjednoczeniu Niemiec w 1990 roku czołg został przeniesiony do muzeum w Ingolstadt.

Inny czołg, umieszczony na szczycie pomnika sowieckich czołgistów w Pradze, był obiektem poważnych kontrowersji. Pomnik, znany także lokalnie jako „Święty Czołg”, był przeznaczony do wystawienia czołgu T-34/85 sierżanta I. G. Gonczarenki, pierwszego radzieckiego pojazdu, który wjechał do Pragi w maju 1945 roku (faktycznie dźwigał czołg ciężki IS-2M). Dla wielu w Pradze czołg był wspomnieniem inwazji sowieckiej, która zakończyła Praską Wiosnę 1968 roku. Pojazd został pomalowany przez artystę Davida Černego w 1991 roku. Po oficjalnym proteście rządu rosyjskiego Černy został aresztowany, a na czołg nałożono oficjalną farbę zieloną. Po publicznych demonstracjach pojazd odmalowano na różowo przy aprobacie piętnastu posłów parlamentu. Ostatecznie czołg został usunięty z widoku publicznego i przeniesiony do muzeum wojskowego.

Cztery czołgi T-34 zdobią bramy wejściowe na Cmentarz Oficerów Radzieckich we Wrocławiu na wrocławskich Partynicach; według legendy jeden z nich, oznaczony numerem 217, był pierwszym czołgiem radzieckim zdobywającym tereny dzielnicy Krzyki. Kolejny T-34 uprzednio pomalowany na różowo to czołg na ulicy Nelsona Mandeli w Londynie.

W popularnym serialu telewizyjnym Czterej pancerni i pies na motywach powieści Janusza Przymanowskiego bohaterowie używali właśnie czołgu T-34 o nazwie Rudy 102, który stał się później jedną z ikon polskiej kultury narodowej.

Trwający miesiącami kryzys polityczny, skupiony wokół skandalu w gabinecie Ferenca Gyurcsányego (2006), osiągnął szczyt w trakcie oficjalnej pięćdziesiątej rocznicy rewolucji węgierskiej 1956 roku. Protestujący zdołali uruchomić nieuzbrojony czołg T-34, który był częścią wystawy pamięci i używali go w zamieszkach przeciw policji. Czołg stracił paliwo po kilkuset metrach jazdy, a kierujący nim nie spowodowali żadnych obrażeń wśród ludzi.

Znaczenie
„Wrażenie, jakie wywarł, miało wielki wpływ na późniejszy rozwój czołgów na całym świecie” – John Milsom.

T-34 był jednym z najważniejszych oręży Armii Czerwonej w II wojnie światowej. Gdy po raz pierwszy pojawił się na polu bitwy w 1940, zyskał pozycję najlepiej zaprojektowanego pojazdu na świecie. W połowie wojny T-34 nie był już technicznie lepszy od swoich przeciwników, ale utrzymał swoją skuteczność w walce.

Poprawiony T-34/85 pozostał standardowym radzieckim czołgiem średnim z nieprzerwaną produkcją do końca wojny w 1945. Niemcy odpowiedzieli na T-34, wprowadzając całkowicie nowe, bardzo drogie i skomplikowane technologicznie czołgi drugiej generacji, znacznie spowalniając ich wytwarzanie. Pozwoliło to fabrykom ZSRR na utrzymanie produkcji na wyższym poziomie. Niemcy zdołali wyprodukować jedynie 6557 sztuk Panter wszystkich typów, 2027 – Tygrysów, natomiast samych czołgów T-34/85 wyprodukowano 22 559 sztuk. T-34 zastąpił najwięcej lekkich, średnich oraz ciężkich czołgów obsługiwanych przez żołnierzy ZSRR. Jego ciągłe doskonalenie bezpośrednio doprowadziło do produkcji późniejszych T-44, T-54 i T-55, montowanych do 1981 i używanych do dziś.

Dane techniczne:
Producent: Charkowskie Biuro Projektowe im. Aleksandra Morozowa, ZSRS Image
Użytkownicy: ZSRS oraz 39 innych
Typ pojazdu: czołg średni
Trakcja: gąsienicowa
Załoga: 4 osoby
Prototypy: 1937–1940
Produkcja: 1940–1958
Wycofanie: 1996
Wyprodukowanych: ok. 84 070
Silnik: typu W-2, wysokoprężny, 4-suwowy, V12
Moc maksymalna: 500 KM (370 kW)
Skrzynia biegów: mechaniczna
Pojemność zbiornika paliwa: zasadnicze 460–810 l, dodatkowe 134 l
Opancerzenie: spawany z płyt walcowanych, grubość do 52 mm
Uzbrojenie: 1 × działo L-11 lub F-34 kal. 76,2 mm lub ZIS-S-53 kal. 85 mm,
2 × karabin maszynowy DT kal. 7,62 mm
Długość: 6680 mm
Szerokość: 3000 mm
Wysokość: 2450 mm
Prześwit: 400 mm
Masa: 26 500-32 000 kg
Moc jednostkowa: 17,5 KM/tonę
Prędkość maksymalna: 53 km/h
Zasięg: 300 km (po drodze)
230 km (w terenie)
Wzniesienia: 30°
Głębokość brodzenia: 130 cm
Szerokosć rowu: 250 cm
Wysokość ściany: 73 cm


(C) Wikimedia.org
Historiami.pl
Wojskopolskie.pl
Paranormalne.pl
Youtube.com


Ostatnio edytowany przez kulikowski Czw, 17.07.2014, 11:47, edytowano w sumie 5 razy

Wto, 25.12.2012, 3:58
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: 1930-1931 Ursus wz.29
1930-1931 samochód pancerny Ursus wz.29

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Cytuj:
Samochód pancerny wz. 29 (znany również jako Ursus wz. 29) – samochód pancerny konstrukcji polskiej, z okresu przed II wojną światową.

W 1928 rozpoczęto produkcję samochodu ciężarowego Ursus A, na licencji włoskiej. Sztab Generalny Wojska Polskiego zaplanował użycie jego podwozia do zbudowania samochodu pancernego. Miał on być cięższy, lepiej opancerzony i uzbrojony od wprowadzanego właśnie do uzbrojenia samochodu pancernego wz. 28. Zespołem projektantów Wojskowego Instytutu Badań Inżynierii kierował porucznik inżynier Rudolf Gundlach (twórca peryskopu odwracalnego).

Konstruktorzy nawiązali do konstrukcji samochodu pancernego Putiłow-Austin, projektując między innymi drugie, tylne stanowisko kierowcy. Pozwalało ono wycofać się spod ognia nieprzyjaciela, bez konieczności zawracania.

Konstrukcja wieży nawiązywała do zastosowanej w samochodzie pancernym White TBC - umieszczono w niej naprzeciw siebie działko i karabin maszynowy. Rozwiązanie to miało tę niedogodność, że aby zmienić rodzaj używanej broni, strzelec musiał wykonać półobrót wieżą. W drugiej, poprawionej wersji wieży, wadę tę zmniejszono i broń usytuowano pod kątem 120 stopni względem siebie. W tych czasach nie stosowano jeszcze powszechnie w pojazdach pancernych karabinów maszynowych sprzężonych z armatami.

W wieży zainstalowano także drugie jarzmo dla karabinu maszynowego. Było ono usytuowane na jej dachu i miało służyć do mocowania km-u podczas strzelań przeciwlotniczych. Szybko wzrastająca prędkość samolotów spowodowała, że stało się ono bezużyteczne. Strzelec nie był w stanie "prowadzić" poruszającego się szybko celu i dlatego nie było ono używane. Konstruktorzy starannie opracowali kształt kadłuba nowego samochodu pancernego. Udało się im uzyskać pewne pochylenie poszczególnych płyt pancernych. Chroniły one załogę przed odłamkami i zwykłymi pociskami karabinowymi z każdej odległości. Na karabinowe pociski przeciwpancerne były odporne z odległości 300 metrów.

Prace projektowe zakończyły się w pierwszej połowie 1929. Zbudowano prototyp, który poddano próbom poligonowym. Wykazały one wiele zalet pojazdu. Były to: silne uzbrojenie, dostateczne opancerzenie i tylne stanowisko kierowcy. Zalety te nie równoważyły jednak wad: małej prędkości i zwrotności, zbyt wysokiej sylwetki i małej sprawności w jeździe terenowej. Wady te wynikały głownie z niewielkiej mocy zastosowanego silnika. Oprócz żelaznego prototypu, zbudowano najprawdopodobniej tylko 10 wozów. Seria ta została ukończona do lipca 1931.

Służba
Zbudowana seria pojazdów wystarczyła do wystawienia kompanii samochodów pancernych. Od 1936 znajdowały się one w Batalionie Doświadczalnym Centrum Wyszkolenia Broni Pancernych. We wrześniu 1939 sformowano z nich szwadron w składzie 7 samochodów, wchodzący w skład 11 Dywizjonu Pancernego Mazowieckiej Brygady Kawalerii, ponadto ósmy samochód był w dowództwie Dywizjonu.

Dane techniczne:
Państwo: Image Polska
Producent: Zakłady Mechaniczne Ursus S.A.
Centralne Zakłady Samochodowe
Prototypy: 1929
Produkcja: 1930-1931
Wyprodukowanych: ok. 10
Typ pojazdu: samochód pancerny
Trakcja: kołowa
Załoga: 4-5 (dowódca, 2 kierowców, strzelec)
Silnik: benzynowy Ursus-2A, 4-suwowy, rzędowy, 4-cylindrowy, dolnozaworowy
Pojemnośc skokowa: 2873 cm³
Moc maksymalna: 35 KM (26 kW) przy 2600 obr/min.
Pojemność zbiornika paliwa: 105 l benzyny
Pancerz: z płyt stalowych, nawęglanych o grubości: 7 - 9 mm (przód), 6 - 9 mm (tył), 9 mm (boki), 9 mm (silnik), 10 mm (wieża)
Uzbrojenie: 1 × armata Puteaux wz.1918 kal. 37 mm z zapasem 96 naboi
2 × karabiny maszynowe Hotchkiss wz.25 kal. 7,92 mm z zapasem 2 × 2016 naboi
Długość: 5490 mm (całkowita)
5150 mm (kadłuba)
Szerokość: 1850 mm
Wysokość: 2475 mm
Rozstaw osi: 3500 mm
Rozstaw kół: 1510 mm
Prześwit: 350 mm
Masa całkowita (bojowa): 4800 kg
Moc jedn.: 7,3 KM/t
Prędkość: 35 km/h (droga)
Zużycie paliwa: 36 l/100 km
Zasięg: 380 km (droga)
250 km (teren)
Brody (głęb.): 35 cm
Kąt podjazdu: 12°


(C) Wikimedia.org
Derela.republika.pl
Pl.Wikipedia.org


Ostatnio edytowany przez kulikowski, Czw, 17.07.2014, 11:48, edytowano w sumie 1 raz

Pią, 28.12.2012, 14:09
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: 1934-38 Samochód pancerny wz34
1934-1938 Samochód pancerny wz.34

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Cytuj:
Samochód pancerny wz. 34 (wzór 34) – lekki samochód pancerny konstrukcji polskiej, z okresu przed II wojną światową. Był to podstawowy sprzęt Wojska Polskiego tej kategorii w kampanii wrześniowej 1939.

Historia
Samochód ten wywodzi się z półgąsienicowego samochodu pancernego wz. 28, który został opracowany w Polsce na bazie zakupionych we Francji podwozi Citroën-Kegresse B2 10CV. Pancerne nadwozie dla nich zostało opracowane i było budowane w Polsce. Jego kształt był podobny do ówczesnych francuskich projektów półgąsienicowych samochodów pancernych. Pojazdy te były montowane w Centralnych Warsztatach Samochodowych (CWS) i weszły do służby od 1928 roku. Okazało się jednak, że półgąsienicowy układ jezdny nie spełnił wszystkich oczekiwań. Między innymi prędkość maksymalna była niska, a własności w jeździe terenowej wcale nie były najlepsze. W 1933 roku podjęto więc bezprecedensową decyzję przebudowania samochodów na pojazdy z w pełni kołowym układem jezdnym.

Projekt przebudowy opracowany został przez Biuro Badań Technicznych Broni Pancernych w 1934 roku. Testy przebudowanego samochodu wypadły pomyślnie. Samochód wprawdzie w terenie spisywał się nieco gorzej niż wz. 28, lecz znacznie lepiej od niego radził sobie na drogach. Jeszcze w 1934 roku zlecono przebudowę dalszych samochodów, oznaczonych teraz jako wzór 34 (wz. 34).

Do 1938 roku najprawdopodobniej 87 samochodów wz. 28, zostało przebudowanych do standardu wz. 34.

Samochody wz. 34 powstały w kilku różniących się wersjach. W zależności od zastosowanego silnika i podzespołów jezdnych wyróżniano 3 modele: wz. 34 (ok. 30 sztuk), wz. 34-I (24 pojazdy) i wz. 34-II (36 sztuk). Pierwszy z nich miał oryginalne podwozie i silnik Citroën B-14, jedynie mechanizm gąsienicowy zastąpiono tylnym mostem z ciężarówki Fiat. Kolejne dwie wersje bazowały w większej części na produkowanych na licencji podzespołach Fiata.

Niezależnie od tego podziału, istniały dwa warianty pancernego nadwozia. Różniły się one kątami pochylenia płyt pancernych tylnej części nadwozia.

Podobnie jak pojazdy wz. 28, samochody wz. 34 miały jeden z dwóch wariantów uzbrojenia. Jedna trzecia przebudowanych samochodów (około 30) była uzbrojona w krótkolufowe działko czołgowe kaliber 37 mm Puteaux wz.18. Reszta uzbrojona była w jeden karabin maszynowy 7,92 mm Hotchkiss wz.25. Zastosowane działko 37 mm było bronią z okresu I wojny światowej, przeznaczoną głównie do niszczenia gniazd broni maszynowej. Wskutek małej prędkości początkowej pocisków i słabej przebijalności, w małym stopniu nadawało się do walki z pojazdami pancernymi. Samochody z działkiem mieli zazwyczaj dowódcy szwadronów i plutonów. Nowy pojazd, podobnie jak jego pierwowzór, posiadał spód kadłuba złożony z drewnianych desek. Nie zapewniało to dostatecznej ochrony w przypadku eksplozji np. miny, granatu ręcznego itp.

Służba
Samochód pancerny wzór 34 był podstawowym typem pojazdu tego rodzaju w polskich oddziałach od połowy lat trzydziestych. Przed II wojną światową używano ich do szkolenia w batalionach pancernych. Podczas mobilizacji w 1939 roku, zorganizowano dziesięć szwadronów samochodów pancernych wz. 34 dla dywizjonów pancernych, przydzielonych do Brygad Kawalerii (BK). Każdy szwadron miał siedem samochodów pancernych, ósmy samochód miał dowódca dywizjonu. W samochody wz. 34 uzbrojone były dywizjony pancerne o numerach: 21., 31., 32., 33., 51., 61., 62., 71., 81. i 91. Jedynie 11. dywizjon był uzbrojony w samochody wz. 29 (Ursus).

W 1939 roku samochody pancerne wz. 34 były już przestarzałe, a na dodatek wyeksploatowane w czasie szkolenia. Przeznaczone były do wykonywania zadań zwiadu i ubezpieczenia. Słabe uzbrojenie i opancerzenie wykluczało używanie ich do celów wsparcia. W rzeczywistości były one używane do rozpoznania, a także, z braku innego sprzętu pancernego, do opóźniania i wsparcia ataków, ponosząc duże straty. Samochody wyposażone w działka, zdołały zniszczyć kilka pojazdów pancernych nieprzyjaciela. Oprócz słabego uzbrojenia, ich podstawowymi wadami były słabe własności terenowe i brak możliwości forsowania głębszych rzek, a także brak radiostacji.

Konstrukcja
Samochody wz. 34 miały, podobnie jak wz. 28, dwie różniące się wersje nadwozia pancernego. Nadwozie wcześniejszej wersji miało pionową tylną ścianę i przedział załogi poszerzony nad tylnymi kołami, a w ścianie przed kierowcą znajdowały się dwa okna. Lepiej znana późniejsza wersja miała wąski kadłub z pochyłą tylną ścianą, a ścianka przed kierowcą miała tylko jedno okno. Według części źródeł, jedynie 16 najnowszych samochodów miało nadwozie z pochyloną ścianą tylną. Obie wersje miały taki sam ogólny układ konstrukcyjny: silnik znajdował się z przodu, a przedział załogi z tyłu. Nad przedziałem załogi była obrotowa ośmiokątna wieża, w której umieszczone było uzbrojenie. Nadwozie miało drzwi po lewej stronie oraz drzwi w tylnej ścianie. Załoga składała się z dwóch osób: dowódcy (pełniącego funkcję strzelca) i kierowcy. Samochód nie był wyposażony w radiostację. Koła tylnej osi były bliźniacze.

Samochody pancerne wz. 34, napędzane były następującymi typami silników:
wz. 34 - Citroën B-14 gaźnikowy, 4-cylindrowy, 4-suwowy o pojemności 1477 cm³ i mocy 20 KM.
wz. 34-I - FIAT 108 gaźnikowy, 4-cylindrowy, 4-suwowy, dolnozaworowy o pojemności 995 cm³ i mocy 20 KM.
wz. 34-II - PZInż 117 gaźnikowy, 4-cylindrowy, 4-suwowy, dolnozaworowy o pojemności 995 cm³ i mocy 25 KM. Była to zmodernizowana wersja silnika FIAT 108.

Replika
Zbudowano trzy repliki pojazdów. Pierwszą wykonał Leszek Kusiak. Odtworzył nadwozie i wnętrze na zmodyfikowanej ramie samochodu GAZ 69 z silnikiem WAZ o mocy 110 KM. Drugą zbudował Robert Tirczakowski wraz z Tomisławem Kalembką, budując na ramie samodzielnej konstrukcji i zachowując dzięki temu znacznie poprawniejsze proporcje. Trzecią replikę wykonał w 2009 roku wraz z pomysłodawcą projektu Jackiem Czaczykiem Roman Hamelka w swoim zakładzie w Suchym Lesie.

Dane techniczne
Państwo: Image Polska
Producent: Centralne Warsztaty Samochodowe (CWS), Warszawa, Polska
Typ pojazdu: samochód pancerny
Trakcja: kołowa
Załoga: 2
Prototypy: 1934
Produkcja: 1934 - 1938
Egzemplarze: ok. 90
Silnik: benzynowy, gaźnikowy, rzędowy, 4-cylindrowy
typu Citroën B-14 rzędowy, 4-cylindrowy o pojemności 1477 cm³ i mocy 20 KM przy 2100 obr/min (wz. 34)
typu FIAT 108 rzędowy, 4-cylindrowy, dolnozaworowy o pojemności 995 cm³ i mocy 20 KM przy 3000 obr/min (wz. 34-I)
typu PZInż 117 gaźnikowy, 4-suwowy, rzędowy, 4-cylindrowy, dolnozaworowy o pojemności 995 cm³ i mocy 25 KM przy 3600 obr/min
Pancerz: z płyty pancernych, walcowanych o grubości 6 - 8 mm
Uzbrojenie: 1 działko Puteaux SA 1918 kal. 37 mm (z zapasem amunicji 100 naboi)
albo
1 karabin maszynowy Hotchkiss wz. 25 kal. 7,92 mm (z zapasem amunicji 2000 naboi)
Hamulce: na wał napędowy, ręczny na tylne bębnowe
Zawieszenie przednie: resory półeliptyczne
Zawieszenie tylne: resory ćwierćeliptyczne
Długość: 3620 mm (wz. 34)
3750 mm (wz. 34 II)
Szerokość: 1910 mm (wz. 34)
1950 mm (wz. 34 II)
Wysokość: 2200 mm (wz. 34)
2230 mm (wz. 34 II)
Rozstaw osi: 2570 mm (wz. 34)
2405 mm (wz. 34 II)
Rozstaw kół przednich: 1180 mm
Rozstaw kół tylnych: 1470 mm
Prześwit: 257 mm (wz. 34)
230 mm (wz. 34 II)
Masa bojowa: 2 100 - 2 200 kg
Moc jedn.: 10,5 - 10,9 KM/t
Pojemność zbiornika paliwa: 55 l (wz. 34)
40 l (wz. 34 II)
Prędkość maksymalna: 50 - 55 km/h
Zużycie paliwa: 22-23 l/100 km (po drodze)
40 l/100 km (w terenie)
Zasięg: na drodze: 250 km (wz. 34)
190 km (wz. 34 II)
w terenie: 90 km
Głębokość brodzenia: 30 cm
Zdolność pokonywania wzniesień: 31,2° (wz. 34)
25° (wz. 34 II)
Użytkownicy: Polska, Niemcy, Chorwacja


(C) Derela.republika.pl
Wikimedia.org
Pwm.org.pl


Ostatnio edytowany przez kulikowski Czw, 17.07.2014, 11:50, edytowano w sumie 2 razy

Pon, 31.12.2012, 1:03
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: 1927-30 Samochód pancerny wz28
1927-1930 Samochód pancerny wz.28

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Cytuj:
Samochód pancerny wz. 28 – półgąsienicowy samochód pancerny konstrukcji polskiej z okresu międzywojennego.

W połowie lat 20. XX wieku Wojsko Polskie uzbrojone było w dalszym ciągu w przestarzałe już samochody pancerne pochodzące z czasów I wojny światowej. Ich stan techniczny był wręcz opłakany. Dysponowano tylko 43 egzemplarzami, różnych marek i typów. Częściowo stanowiły one zdobycz wojenną (Austin i Garford). Częściowo zostały opancerzone w kraju (Ford FT-B). Niewielką liczbę samochodów pancernych Peugeot zakupiono we Francji.

W tej sytuacji, na wiadomość o rewelacyjnych francuskich samochodach półgąsienicowych, powołano komisję techniczną, która w 1924 roku zakupiła we Francji ponad 135 podwozi samochodów Citroën-Kegresse B2 10CV. Postanowiono, że część z nich otrzyma nadwozia ciężarowe, zaś 90 sztuk zostanie przebudowane na samochody pancerne własnej konstrukcji. Zaproponowane komisji samochody francuskie, budziły zbyt wiele zastrzeżeń.

Pancerne nadwozie dla nich zostało opracowane w Polsce. Jego kształt był podobny do ówczesnych francuskich projektów półgąsienicowych samochodów pancernych, budowanych w małej serii. Projekt opancerzenia opracowali: inż. R. Gabaud z Biura Konstrukcyjnego Wojskowego Biura Badań Inżynierii i inż. J. Chaciński z Centralnych Warsztatów Samochodowych w Warszawie. Samochody montowane były w Centralnych Warsztatach Samochodowych (CWS) w Warszawie. Komplet blach pancernych wykonywała Huta Baildon w Katowicach. Dwa pierwsze prototypy zostały zbudowane w 1925 roku. Pierwsza seria samochodów została oddana wojsku już w 1927. Nowe pojazdy zostały przyjęte do uzbrojenia Wojska Polskiego w 1928 roku, pod oznaczeniem: samochód pancerny wzór 28 (wz. 28). Do 1930 roku zbudowano wszystkie zamówione pojazdy.

Poszczególne serie wozów różniły się między sobą szczegółami budowy, przede wszystkim miały dwa warianty pancernego nadwozia, wcześniejszy i późniejszy. Miały one również jeden z dwóch wariantów uzbrojenia. Około jedna trzecia samochodów była uzbrojona w krótkolufowe działko kaliber 37 mm Puteaux wz.18, a reszta uzbrojona była w jeden 7,92 mm karabin maszynowy Hotchkiss wz.25.

Służba
Od razu nowe samochody pancerne zaczęły wchodzić na uzbrojenie samodzielnych szwadronów samochodów pancernych istniejących przy poszczególnych dywizjach kawalerii. Początkowo zostały przyjęte z uznaniem. Potem zaczęły wychodzić na jaw niedostatki konstrukcji. Okazało się, że podwozie półgąsienicowe nie spełniało wszystkich oczekiwań: prędkość maksymalna była niska, mechanizm gąsienicowy wymagał bardziej skomplikowanej obsługi, a własności w jeździe terenowej wcale nie były najlepsze. Również szybko zużywały się gumowe gąsienice.

Z tych powodów w 1933 roku podjęto decyzję o przebudowie posiadanych samochodów pancernych wz. 28 na pojazdy całkowicie kołowe, w drodze zamiany mechanizmu gąsienicowego na most napędowy z kołami bliźniaczymi. W wyniku tej przebudowy powstał samochód pancerny wz. 34, będący podstawowym samochodem pancernym Wojska Polskiego w kampanii wrześniowej 1939.

Na samochody pancerne wz. 34 przebudowano najprawdopodobniej 87 samochodów wz. 28, a pozostałe kilka sztuk używane były w dalszym ciągu do szkolenia. W kampanii wrześniowej 1939 utworzono z nich improwizowany pluton pod dowództwem por. Feliksa Uścińskiego.
Dane techniczne
Państwo: Polska
Typ pojazdu: samochód pancerny
Trakcja: półgąsienicowa
Załoga: 2 osoby (dowódca-strzelec i kierowca)
Prototypy: 1925
Produkcja: 1927–1930
Wycofanie: 1939
Egzemplarze: 90
Silnik: typu Citroën B-14 benzynowy, gaźnikowy, rzedowy, 4-cylindrowy
Moc maksymalna: 20 KM przy 2100 obr./min.
Skrzynia biegów: mechaniczna
Pancerz: 3 – 8 mm
Długość: 3500 mm
Szerokość: 1400 mm
Wysokość: 2100 mm
Prześwit: 280 mm
Masa bojowa: około 2 300 kg
Pojemność zbiornika paliwa: 59 l
Prędkość maksymalna: 22 – 25 km/h
Zasięg: 275 km
Głębokość brodzenia: bez przygotowania: 50 cm
Zdolność pokonywania wzniesień: 35°
Uzbrojenie: 1 działko Puteaux wz. 18 kal. 37 mm
lub
1 karabin maszynowy Hotchkiss wz. 25 kal. 7,92 mm
Użytkownicy: Polska


(C) Derela.republika.pl
Tanks-encyclopedia.com
Wikipedia.org


Ostatnio edytowany przez kulikowski Czw, 17.07.2014, 11:52, edytowano w sumie 2 razy

Pon, 31.12.2012, 23:25
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: 1918 Peugeot AC 18CV wz.18
1918 Samochód pancerny Peugeot AC 18CV wz.18

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Cytuj:
Osiemnaście samochodów pancernych Peugeot, zakupionych we Francji w 1920 roku, było zasadniczym typem polskich samochodów pancernych w latach dwudziestych. Po przekazaniu policji, kilka z tych francuskich weteranów pierwszej wojny światowej walczyło jeszcze we wrześniu 1939 roku.

Historia:
Pierwsze samochody pancerne na podwoziu Peugeot były zbudowane we Francji już w sierpniu 1914. Wczesne samochody różniły się użytymi podwoziami, opancerzeniem i uzbrojeniem, gdyż nie było początkowo standardowego modelu samochodu pancernego. Większość z nich była uzbrojona w karabiny maszynowe i oznaczona we francuskiej terminologii jako AM (Automitrailleuse - "Auto-km"). Pod koniec 1914 roku armia francuska postanowiła opracować standardowy typ samochodu pancernego. Zaprojektowano dwa zbliżone pojazdy: AM Renault 20CV model E 1 (z karabinem maszynowym), oraz AC Peugeot 18CV. Peugeot był uzbrojony w działko 37mm i stąd otrzymał francuskie oznaczenie AC (Autocannon). Był on zbudowany na podwoziu samochodu osobowego Peugeot 146 lub 148[1] (według innych publikacji - Peugeot 153[2]). Zamówiono około 120 AM Renault i około 150 AC Peugeot. Pancerne nadwozia były zaprojektowane przez kapitana Reynaud. Ponieważ nadwozia obu samochodów pancernych były bardzo zbliżone, ich uzbrojenie było wzajemnie wymienne, dlatego szybko zrezygnowano ze ścisłego podziału uzbrojenia według marek samochodów. Pierwsze samochody Peugeot (z działkami) były wysłane na front w styczniu 1915 (do 6. i 7. Grupy Samochodów Pancernych, przydzielonych do 7. Dywizji Kawalerii i 1. Korpusu Kawalerii). Po wojnie francuska armia miała jeszcze 28 samochodów pancernych Peugeot[1]. Pojedyncze pojazdy przekazano "białej" armii Denikina podczas rosyjskiej wojny domowej. W 1920 roku pojedyncze użyto w walkach w Maroku. W 1923 jeden został eksperymentalnie wyposażony w napęd półgąsienicowy Kegresse.

W tym czasie Polska prowadziła wojnę z Rosją Radziecką. W 1919 i 1920 roku polski rząd próbował zakupić między innymi samochody pancerne od rządu francuskiego, lecz początkowo bez powodzenia. Próbowano także zakupić samochody bezpośrednio w zakładach Peugeot lub Renault. Latem 1920 sytuacja się pogorszyła i Armia Czerwona zagroziła Warszawie. W końcu, w sierpniu 1920 roku Francja zgodziła się sprzedać Polsce 18 samochodów Peugeot wraz z częściami zapasowymi. Pojazdy były wysłane drogą morską statkiem "Dorrit" i przybyły do Polski na przełomie września i października. Początkowo tylko trzy samochody miały działka, pozostałe - karabiny maszynowe, lecz wkrótce w działka przezbrojono następne trzy. Ostatecznie Polska miała 12 samochodów z karabinami maszynowymi i 6 z działkami. Oficjalny wykaz mówi o 18 samochodach (16 na podwoziu modelu 146 KC, pozostałe dwa na podwoziach 148 KC), jednakże numery rejestracyjne (810, 812, 815-824, 1114-1116 i 1118-1121) sugerują liczbę 19 samochodów. Możliwe, że jeden "nadprogramowy" został nieoficjalnie złożony z części[1,2], chociaż wydaje się to mało prawdopodobne (zapewne części nie obejmowały pancernych płyt nadwozia). Nie jest jasne, czy samochody te pochodziły z demobilu wojskowego, czy od producenta. Według niektórych publikacji samochody te miały należeć do powojennego ulepszonego typu[3] i nazywane są: Peugeot model 1918[2,3]. Musiały być jednak raczej używane podczas pierwszej wojny światowej, gdyż jeden z samochodów miał namalowane francuskie odznaczenie wojenne Croix de Guerre.

Służba:
Kiedy samochody Peugeot zostały dostarczone do Polski we wrześniu-październiku 1920, wysłano je do Bazy Samochodów Pancernych w Poznaniu. Wbrew niektórym publikacjom, nie zostały one użyte w czasie wojny polsko-radzieckiej[1]. W tym czasie zresztą sytuacja na froncie została już opanowana i wojska polskie przeszły do kontrofensywy. Po przeglądach samochody Peugeot zostały użyte do sformowania 1. i 2. Dywizjonów Samochodów Pancernych (odpowiednio 8 i 10 samochodów. Podczas następnych lat, po zakończeniu wojny, polskie oddziały samochodów pancernych były reorganizowane kilka razy. W końcu samochody Peugeot rozdzielono pomiędzy kilka szkolnych pododziałów, np. pod koniec 1925 roku, 2. szwadron w Warszawie miał 4 samochody. Pododdział Peugeotów w składzie wojsk gen. S. Szeptyckiego wziął udział w przejmowaniu Górnego Śląska 20 czerwca 1922, po czym 16 lipca uczestniczył w defiladzie w Katowicach.

Jeden samochód Peugeot z 2. szwadronu wraz z innym samochodem (prawdopodobnie Peerless), był przydzielony do Szkoły Oficerów i Szkoły Podchorążych w Warszawie w czasie przewrotu piłsudczykowskiego w maju 1926 roku. Samochody te były użyte w walkach po stronie sił rządowych. M.in. wieczorem 12 maja wspierały 30. pułk piechoty w walkach na Placu Zamkowym (przeciwko żołnierzom 36. pp). 13 maja wspierały natarcie poznańskich pułków piechoty 57. i 58., docierając do Alei Jerozolimskich. Tam jednak dowódca Peugeota, por. A. Szymański poniósł śmierć, nieszczęśliwie rzucając granatem, który odbił się od pancerza i wpadł do samochodu.

W latach 20., Peugeoty były podstawowymi polskimi samochodami pancernymi, używanymi głównie do szkolenia oddziałów broni pancernej. Plutony instrukcyjne samochodów były też wysyłane do szkoły kawalerii w Grudziądzu. Był to najliczniejszy typ samochodu pancernego w polskich jednostkach (poza Fordami FT-B, wszystkie inne samochody były zdobyczne). Podczas eksploatacji okazało się jednak, że pomimo cienkiego opancerzenia, ich podwozie jest przeciążone, co powodowało m.in. zużycie przekładni głównej. Przekładnia ta została więc przekonstruowana i wzmocniona w Centralnych Warsztatach Samochodowych. Kolejną wadą był otwarty od góy przedział bojowy. W 1930 roku powstał projekt całkowitego opancerzenia samochodów Peugeot, lecz został on zarzucony, gdyż obciążyłoby to nadmiernie podwozie. Samochody te uznano zresztą już wówczas za przestarzałe i w końcu lat dwudziestych rozpoczęto proces zastępowania ich nowymi samochodami pancernymi wzór 28. Samochód nr 1120 uległ w 1930 pożarowi i został skasowany.

W 1931 roku 14 samochodów było w 1. pułku czołgów, a 3 w Grupie Pancerno-Motorowej w Modlinie. W latach trzydziestych samochody Peugeot były kilkakrotnie wypożyczane Policji, w celach ćwiczebnych, jak też dla utrzymania porządku przy zagrożeniu niepokojami społecznymi. M.in. 6 samochodów było wypożyczonych od października 1930 do maja 1931, przed wyborami do Sejmu i Senatu, dla utrzymania porządku w Małopolsce Wschodniej. Proponowano w 1931 sprzedać samochody Policji, lecz nie doszło to do skutku z uwagi na zbyt wysoką cenę (15.000 zł)[2]. Z uwagi na zużycie i braki części zamiennych, dowódca broni pancernych zaproponował w 1934 wycofanie Peugeotów z jednostek bojowych, na co wyraził zgodę 18 grudnia 1934 szef Sztabu Głównego. W 1935 roku 7 samochodów (faktycznie 12) skupiono w wydzielonej kompanii samochodów pancernych w Bydgoszczy jako sprzęt wyłącznie szkolny. Jeden z samochodów (nr 810) przeznaczono dla Muzeum Wojska Polskiego, lecz podczas odnawiania okazało się, że nosi on francuskie odznaczenie wojenne Croix de Guerre namalowane na burcie. Samochód ten został wysłany do Francji jako dar[1] (być może jednak nie wysłano go, gdyż według zdjęcia, w 1938 roku wciąż znajdował się w 5 Batalionie Pancernym w Krakowie[2]). W końcu 1935 roku wszystkie Peugeoty wycofano ze stanu Wojska Polskiego[1]. Według innych publikacji, w 1938 prawdopodobnie znajdowały się w 5. Batalionie Pancernym w Krakowie, gdzie przynajmniej jeden służył podczas święta jednostki[2]. W 1937 trzy samochody miały zostać sprzedane za pośrednictwem spółki Sepewe dla policji portugalskiej, lecz nie wiadomo, czy doszło to do skutku.

1939 rok:
W połowie lat trzydziestych (1935 lub 1936), pewną ilość wycofanych samochodów pancernych Peugeot prawdopodobnie przejęła lub zakupiła Policja Państwowa, dla formacji porządkowych województwa śląskiego, lecz szczegóły tego nie są znane[2]. W 1939 samochody te rozlokowane były na Górnym Śląsku i niektóre zostały użyte podczas pierwszego dnia wojny. Podczas gdy niemiecka armia przekroczyła polską granicę i walczyła z polskimi głównymi siłami, niemiecki Freikorps - uzbrojona "piąta kolumna", składająca się z miejscowych Niemców - sympatyków faszyzmu oraz wyszkolonych w Niemczech sabotażystów, zaatakował kilka celów na tyłach frontu. Jednym z nich była elektrownia na przedmieściu Chorzowa, broniona przez kompanię Obrony Narodowej pod dowództwem por. rez. A. Piechy. Policyjne Peugeoty wsparły obrońców i wspomogły w odparciu agresorów rano 1 września. Później tego dnia, jeden z Peugeotów pojechał do Michałkowic pod Chorzowem, aby wesprzeć kompanię 75 pp broniącą kopalni "Michał" ("Maxgrube"), zaatakowanej przez silny oddział dywersyjny z Sonderformation Ebbinghaus. Został on jednak zapalony granatami ręcznymi podczas próby sforsowania bramy - załoga, z dowódcą kpt. Walentym Fojkisem uratowała się, lecz odniosła rany (kopalnia została czasowo odbita przez Polaków, a niemiecki dowódca SS-Obersturmbannführer Wilhelm Pisarski zginął). Nie jest znane ewentualne użycie pozostałych samochodów.

Żadne samochody nie dotrwały do chwili obecnej. Ostatnio jednak w Polsce w budowie znajduje się replika samochodu pancernego Peugeot.

Uzbrojenie i opancerzenie
Sześć polskich samochodów Peugeot było uzbrojonych w działko 37mm SA-18 Puteaux L/21 z 40 nabojami (we Francji pojazdy przewoziły do 300 nabojów)[1]. Reszta pojazdów uzbrojona była w jeden karabin maszynowy 8mm Hotchkiss wz.14 (Mle.14), z zapasem 2500 nabojów (we Francji: do 6000 nabojów). Karabiny maszynowe na przełomie lat 20. i 30. zostały wymienione na analogiczne, lecz standardowego kalibru 7.92mm Hotchkiss wz.25.
Obie bronie miały 360° ostrzału w poziomie. Były one osłonięte tarczami pancernymi. Tarcza dla karabinu maszynowego była wyższa (dwa typy), tarcza dla działka była niższa i "głębsza". Obie bronie (wraz z ich osłonami) mogły być zamontowane na każdym pojeździe. Jeden rezerwowy karabin maszynowy (typ niesprecyzowany, może Hotchkiss, albo rkm?) był przewożony w każdym pojeździe.

Pancerz
Pancerz nitowany z płyt walcowanych grubości 5,5 mm, góra przedziału bojowego odkryta, dno prawdopodobnie nie opancerzone.

Konstrukcja:
Nadwozie pancerne osadzone na ramie. Drzwi po lewej stronie kierowcy, otwierane do tyłu (po prawej nie było drzwi). Kierowca miał przed sobą niskie, szerokie okno, zamykane klapą pancerną. Przednia płyta przed kierowcą była mocno nachylona. Pojazdy miały pionowy płaskownik na masce, przed tą płytą, chroniący zapewne okno kierowcy przed rykoszetami. Płaskownik ten służył także za podstawę dla lusterek wstecznych (w polskiej służbie często była malowana na nim nazwa samochodu). Chłodnica umieszczona przed silnikiem była osłonięta opancerzoną poziomą żaluzją (warto dodać, że najbardziej widoczną różnicą nadwozia samochodów pancernych Renault była chłodnica umieszczona za silnikiem). Otwarty przedział bojowy mógł być zakrywany brezentem (zwykle zwiniętym nad kabiną kierowcy).

Podwozie: rama nośna, zawieszenie na wzdłużnych resorach półeliptycznych. Koła szprychowe, stalowe. Opony pneumatyczne miały rozmiar 880x120 (mm?), z tyłu - koła bliźniacze.

Silnik: Peugeot 146 (18CV) - 40-45 KM (zgodnie z danymi producenta, tylko 24 KM), pojemność 2800 ccm, 4-cylindrowy, 4-suwowy, rzędowy, gaźnikowy, chłodzony wodą.
Skrzynia biegów miała cztery biegi do przodu i jeden do tyłu. Napędzana tylna oś. Zbiornik paliwa miał pojemność ok. 45 litrów.

Wyposażenie: Samochody miały dwa duże reflektory przed chłodnicą oraz dwa mniejsze po bokach maski (pojazdy na większości zdjęć nie mają ich). Co najmniej jeden samochód (nr 1114) miał duży reflektor-szperacz po prawej stronie, nad przedziałem kierowcy. Pojazdy nie były wyposażone w radiostację.

Załoga liczyła 4 (lub 5) ludzi, ale samochód mógł przewozić także 2-5 żołnierzy.

Malowanie
Brak jest pewnych informacji odnośnie malowania samochodów Peugeot. Przez większość służby prawdopodobnie były całe w kolorze ciemnozielonym. Na większości zdjęć nie jest widoczny kamuflaż, a kolor wydaje się jednolity. Istnieje jednak przynajmniej jedno zdjęcie samochodu w 1926 roku w dwubarwnym kamuflażu o nieznanych kolorach. Być może pod koniec lat trzydziestych pojazdy zostały przemalowane w nowy standardowy wzór kamuflażu polskich pojazdów pancernych (plamy szaropiaskowe i ciemnobrązowe na podłożu w kolorze brązowozielonym - opisany na stronach o innych pojazdach).

Znakiem przynależności państwowej w latach dwudziestych, do początku lat trzydziestych, była biało-czerwona tarcza, ze skośną linią podziału kolorów. Później samochody nie nosiły żadnych znaków przynależności państwowej.

Niektóre pojazdy miały nazwy własne, malowane na pionowym płaskowniku na masce. Taka praktyka istniała zwłaszcza w 3. Szwadronie Pancernym w Brześciu nad Bugiem w późnych latach dwudziestych.Samochody z karabinami maszynowymi nosiły tam imiona królów i książąt polskich i litewskich (1121 "Witold", "Kiejstut"), samochody z działkami miały analogiczne imiona żeńskie (1116 "Jadwiga", 1118 "Wanda").

Dane techniczne
Załoga: 4-5 osób
Silnik: Peugeot, gaźnikowy, 4-cylindrowy, 4-suwowy, dolnozaworowy, chłodzony cieczą,
Pojemność skokowej 2,8 l
Moc maksymalna: 40 KM (29,4 kW)
Opancerzenie: otwarte od góry nadwozie pancerne o grubości blach 5,5 mm
Uzbrojenie: 1 armata 37 mm Puteaux S.A. 1918 lub 1 ckm 7,92 mm Hotchkiss wz. 25
Długość: 4800 mm
Szerokość 1800 mm
Wysokość: 2800 mm
Rozstaw osi: 3500 mm
Szerokość kadłuba: 1500 mm
Wysokość kadłuba: 1850 mm
Prześwit: 250 mm
Masa bojowa: ok. 5000 kg
Maksymalna prędkość: po drodze ok. 40-45 km/h (do tyłu - 6 km/h)
Zasięg: po drodze 140 km
Zużycie paliwa do 30 l/100 km


(C) Derela.republika.pl
Grenadier.wargamer.pl


Ostatnio edytowany przez kulikowski, Czw, 17.07.2014, 11:54, edytowano w sumie 1 raz

Wto, 01.01.2013, 23:58
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: Czołg lekki Renault FT-17
1917-1919 czołg lekki Renault FT-17

Image
Image
Image
Image
Image

FILM:
Image

Cytuj:
Renault FT-17 (Renault FT Modèle 1917) — francuski czołg lekki z okresu I wojny światowej.

Historia
Czołg Renault FT-17 został skonstruowany w 1917 roku. Był to pierwszy czołg o klasycznej konstrukcji – typowej dla prawie wszystkich konstruowanych później do czasów obecnych czołgów. Konstrukcja ta charakteryzowała się przedziałem bojowym (załogi) z przodu, uzbrojeniem w obrotowej wieży i przedziałem napędowym z tyłu. Czołg ten przeznaczony był do wsparcia piechoty, dlatego rozwijał niewielką prędkość. Jego niewielkie rozmiary, będące zaletą, powodowały pewne problemy w pokonywaniu okopów i transzei, co starano się zniwelować za pomocą "ogona" – specjalnej konstrukcji montowanej z tyłu kadłuba.

Wyprodukowano ogółem ponad 3800 czołgów tego typu. Czołgi FT-17 były szeroko używane w bitwach końca I wojny światowej, począwszy od ich debiutu 31 maja 1918. Spośród 2.697 czołgów (wyprodukowanych w czasie wojny) 356 zostało zniszczonych przez artylerię, 13 przez miny, 70 z innych przyczyn. Był najskuteczniejszym czołgiem tej wojny.

Po I wojnie były one szeroko eksportowane – używane były w większości państw posiadających wojska pancerne, często jako ich pierwsze czołgi. Większość z wyprodukowanych czołgów znajdowała się wciąż w służbie jeszcze w chwili wybuchu II wojny światowej, głównie w armii francuskiej, chociaż wówczas były one już przestarzałe.

Renault FT-17 były także pierwszymi czołgami na wyposażeniu Wojska Polskiego. W 1919 w Armii Polskiej gen. Hallera we Francji utworzono 1 Pułk Czołgów, wyposażony w 120 czołgów FT-17. W czerwcu 1919 pułk czołgów razem z armią gen. Hallera, wrócił do Polski, z całym wyposażeniem. Używane były następnie w wojnie polsko-bolszewickiej. W momencie wybuchu II wojny światowej armia polska posiadała jeszcze 102 czołgi tego typu. Zostały one użyte w składzie trzech kompanii czołgów lekkich (wolnobieżnych) oraz jako drezyny pancerne w składzie pociągów pancernych.

Podczas wojny zimowej między ZSRS a Finlandią, fińskie wojska dysponowały ok. 30 czołgami Renault FT-17.

Ciekawostki
Dwie wykonane w Polsce repliki czołgu Renault FT-17 wykorzystano w filmie 1920 Bitwa Warszawska.

Zachowane egzemplarze
Po długotrwałych poszukiwaniach czołg Renault FT-17, zabytek wojny polsko-bolszewickiej z 1920 r. został odnaleziony w Afganistanie. W wyniku rozmowy Prezydenta Bronisława Komorowskiego z Prezydentem Afganistanu Hamidem Karzajem podczas wrześniowej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku w 2012, afgański przywódca zgodził się na zwrot czołgu. 26 października czołg wrócił do Polski. Renowacji Renault FT-17 dokona Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych im. Stefana Czarnieckiego w Poznaniu, a następnie stanie na honorowym miejscu w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.[2][3].

Tabela wyposażenia w amunicję wg norm z 1939 r.
Kompania czołgów Renault
do działa 37 mm – 6,0 JO (1JO = 2 000nb), do ckm – 4,0 JO, w tym:

na wozie pancernym: do działa 37 mm – 5,92 JO, do ckm – 2,40 JO. na wozie amunicyjnym:
do działa 37 mm – 0,08 JO (x 9 czołgów); do ckm – 1,60 JO (x 6 czołgów).
1 JO do działa 37 mm: 40 nb, w tym z pociskiem przeciwpancernym – 14 nb, z granatem kruszącym – 26 nb.
1 JO do ckm: 2 000 nb, w tym z pociskiem Sc (ciężki) – 1 400 nb, z pociskiem P (przeciwpancerny) – 200 nb, z pociskiem Ps (przeciwpancerno-świetlny) – 400 nb.

Dane techniczne:
Państwo: Francja
Producent: Renault, Francja
Typ pojazdu: czołg lekki
Trakcja: gąsienicowa
Załoga: 2 (dowódca-strzelec, kierowca)
Prototypy: grudzień 1916
Produkcja: 1917 – 1919
Egzemplarze: ok. 4000
Silnik: 1 silnik gaźnikowy, 4-cylindrowy Renault 18CV
Moc maksymalna: 35 KM przy 1500 obr./min.
Transmisja: mechaniczna
Pancerz: z walcowanych płyt pancernych, nitowany o grubości 6 – 22 mm
Uzbrojenie: 1 armata Puteaux SA 18 L/21 kal. 37 mm (zapas amunicji – 237 szt.) lub 1 karabin maszynowy Hotchkiss wz. 14 kal. 8 mm (zapas amunicji – 4800 szt.)
Długość: 5000 mm (z ogonem)
4100 mm (kadłuba)
Szerokość: 1740 mm
Wysokość: 2370 mm
Rozstaw środków gąsienic: 1350 mm
Szerokosć gąsienic: 340 mm
Prześwit: 430 mm
Masa: 6890 (wersja z działkiem)
6 500 kg (wersja z karabinem maszynowym)
Prędkość maksymalna: 7,7 km/h (po drodze)
6 km/h (w terenie)
Zużycie paliwa: 146 l/100 km (na drodze)
Zasięg: 35 km
Głębokość brodzenia: 70 cm
Rowy (szer.): 135 cm
Ściany (wys.): 0,6 m
Kąt podjazdu: 20°
Użytkownicy: Francja, Belgia, Brazylia, Czechosłowacja, Estonia, Finlandia, Hiszpania, Holandia, Iran, Japonia, Jugosławia, Litwa, Polska, Rumunia, Stany Zjednoczone, Szwajcaria, Turcja, ZSRS


(C) Wikimedia.org
Czolgi.info
Motorstown.com
Youtube.com


Ostatnio edytowany przez kulikowski Czw, 17.07.2014, 11:57, edytowano w sumie 3 razy

Czw, 03.01.2013, 15:07
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: 1932-38 czołg lekki Vickers E
1932-1938 czołg lekki Vickers E

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

FILM:
http://www.youtube.com/watch?v=9-QwsIe8HNo
Cytuj:
Vickers E (Vickers Mark E, Vickers 6-Ton) – czołg lekki z okresu międzywojennego,
produkowany przez brytyjską firmę Vickers na eksport do wielu krajów świata. Była to jedna z bardziej znaczących konstrukcji czołgów w historii rozwoju tej broni – przed II wojną światową był najszerzej rozpowszechnionym typem czołgu na świecie po czołgu Renault FT-17; dał też początek czołgom T-26 i 7TP. Czołgi te używane były też w Wojsku Polskim.

Historia rozwoju
Prototyp czołgu lekkiego Vickers-Armstrongs 6-Ton, oznaczonego też jako Vickers Mark E – model E (w skrócie: Mk. E lub Vickers E), został skonstruowany w 1928 roku w brytyjskich zakładach zbrojeniowych Vickers-Armstrongs Ltd, z własnej inicjatywy firmy. Wśród jego konstruktorów znajdowali się słynni brytyjscy konstruktorzy John Carden i Vivian Loyd. Czołg zaprojektowano w dwóch zasadniczych odmianach: dwuwieżowej Type A (lub Alternative A), uzbrojonej w dwa karabiny maszynowe w osobnych wieżach, oraz jednowieżowej Type B (Alternative B). Nowością było to, że czołg Mark E Type B jako pierwszy w świecie uzbrojony był w działko sprzężone w wieży z karabinem maszynowym, które to rozwiązanie pozwalało na jednoczesne naprowadzanie obu broni przy użyciu tych samych przyrządów celowniczych oraz natychmiastową zmianę używanej broni, w zależności od aktualnie zwalczanego celu.

Uzbrojony w krótkolufowe działko kaliber 47 mm, czołg w wersji jednowieżowej dysponował dużą siłą ognia, zwłaszcza przy zastosowaniu pocisków burzących. W momencie projektowania jego opancerzenie było lepsze od brytyjskich czołgów średnich Medium Mk II z połowy lat dwudziestych, był on przy tym mniejszy, szybszy i odznaczał się zwartą konstrukcją. Rozmieszczenie trzyosobowej załogi i jej podział zadań były racjonalne. Nowatorskie i bardzo proste oraz zapewniające płynność jazdy było opatentowane zawieszenie czołgu, które składało się z dwóch resorowanych zespołów po każdej z jego stron. Każdy z zespołów zawieszenia składał się z dwóch resorowanych wózków i był niezależnie zawieszony wahliwie na osi.

Czołg 6-tonowy był testowany przez armię brytyjską, lecz został przez nią odrzucony. W rezultacie szeroko zakrojonej akcji reklamowej Vickersa, czołgi tego typu zostały jednak w ciągu najbliższych lat zakupione, w kolejności, przez: ZSRR, Grecję, Polskę, Boliwię, Syjam, Finlandię, Portugalię, Chiny i Bułgarię. Większość z wyeksportowanych czołgów została w ciągu swojej służby użyta bojowo. Zakłady Vickersa w Elswick zbudowały razem około 153 czołgów Mk. E. Pomimo że sprzedawane ilości były niewielkie – od kilku do kilkudziesięciu egzemplarzy, jednakże Polska i ZSRS zakupiły licencję na wytwarzanie tego typu czołgu, na podstawie której w ZSRS wyprodukowano ponad 12 000 rozwiniętych z Vickersa czołgów T-26, a w Polsce opracowano własny ulepszony czołg 7TP. Rozwiązania konstrukcyjne czołgu Vickers, zwłaszcza jego zawieszenia, wywarły ponadto wpływ na wiele innych konstrukcji czołgów na świecie.

Będąc w momencie rozpoczęcia produkcji jednym z najnowocześniejszych czołgów na świecie, Vickers Mk. E pozostał pełnowartościowym czołgiem lekkim aż do początku II wojny światowej. Jego działko, pomimo słabych parametrów przeciwpancernych, było zdatne do walki z większością czołgów tego okresu na małych dystansach. Jedynie opancerzenie czołgu Vickers okazało się niewystarczające w miarę rozwoju środków przeciwpancernych, lecz był to problem większości typów czołgów powstałych do końca lat 30.

Należy podkreślić, że spotykane w publikacjach oznaczenia wersji tego czołgu jako: "Mk. A", "Mk. B" są błędne (poprawnie: Mk. E Alternative A/B lub Mk. E Type A/B, po polsku: typ A/B). Czasami czołgi Mk. E późnych serii są błędnie określane jako Vickers Mk. F. Czołg Vickers Mark F stanowił w rzeczywistości rozwinięcie czołgu Mark E, z silnikiem Rolls-Royce Phantom II chłodzonym cieczą, umieszczonym po lewej stronie pojazdu, przez co wieżę przesunięto na prawą stronę wydłużonego przedziału bojowego. Zbudowano jednak tylko jeden prototyp tego czołgu, który był testowany w Belgii, lecz nie został zamówiony. Podobny kadłub, z wydłużonym przedziałem bojowym i płytą nad silnikiem umieszczoną pod większym skosem, ale ze zwykłym silnikiem, umieszczonym z tyłu, otrzymały jednak czołgi Mk. E późnej produkcji (miały one wieżę po lewej stronie – czołgi tajlandzkie i bułgarskie lub po prawej – czołgi fińskie).

Użycie
Polska
Pod koniec lat dwudziestych poszukiwano nowoczesnego czołgu dla polskiej armii, który mógłby być produkowany w kraju i zastąpić czołgi FT-17. Czołg Vickers E testowano w Polsce po raz pierwszy w 1930. Pomimo stwierdzonych wad, jak przegrzewający się silnik, cienki pancerz, ciasny przedział bojowy, władze polskie postanowiły zakupić partię czołgów i licencję na ich wytwarzanie. 14 września 1931 podpisano umowę zakupu 38 czołgów Vickers Mk.E typ A wraz z licencją na ich produkcję. Cena została początkowo określona na 3800 funtów szterlingów za czołg, a po negocjacjach na 3165 funtów - razem 138.770 funtów (4.301.870.zł), z częściami zapasowymi (w cenie wliczona była licencja). We wcześniejszych publikacjach można było spotkać wersję, że zakupiono 50 czołgów, z czego 12 dostarczono w częściach do montażu, lecz umowa tego nie potwierdza, a żadne czołgi nie zostały zmontowane w Polsce. Z uwagi na stwierdzone wady czołgu, nie podjęto w Polsce jego produkcji, rozpoczęto natomiast prace projektowe nad własnym ulepszonym czołgiem na bazie konstrukcji Vickersa. Rozwój tego projektu, początkowo oznaczonego VAU-33, doprowadził do skonstruowania polskiego czołgu 7TP – z wielu zmian w stosunku do czołgu Vickers, najistotniejszą było zastosowanie nowego silnika diesla w podwyższonym kadłubie, nieco grubszego opancerzenia oraz przeciwpancernego działka 37 mm Bofors w nowej wieży.

Zamówione 38 czołgów Vickers Mk.E dostarczono od 1932 do 1933 roku – wszystkie były w wariancie dwuwieżowym (brytyjski typ A). Na żądanie strony polskiej wprowadzono w nich w 1934 pewne ulepszenia, przede wszystkim duże chwyty powietrza (nawiewniki) po bokach, za przedziałem bojowym, które poprawiły nieco chłodzenie silnika. Była to cecha charakterystyczna tylko dla polskich Vickersów. Początkowo były one uzbrojone w dwa karabiny maszynowe 7,92 mm Hotchkiss wz.25, lecz w 1933 roku 16 z nich uzbrojono w wkm 13,2 mm Hotchkiss wz. 30, a dalsze 6 – w krótkolufowe działko 37 mm wz.18, przy czym w obu wersjach w lewej wieży pozostał karabin maszynowy kalibru 7,92 mm[4]. W celu wzmocnienia siły ognia, w 1934 roku 22 czołgi zostały przebudowane na jednowieżową wersję typ B, przy użyciu zakupionych w tym celu brytyjskich wież, uzbrojonych w działko 47 mm. Pozostałe 16 czołgów dwuwieżowych zostało w latach 1936-1937 przezbrojone w dwa karabiny maszynowe wz. 30 7,92 mm[4]. Karabin taki był też zamontowany jako uzbrojenie pomocnicze w czołgach jednowieżowych.

W 1939 Wojsko Polskie dysponowało 22 czołgami jednowieżowymi i 16 dwuwieżowymi. Z powodu intensywnego szkolenia większość czołgów była dość zużyta. Polskie czołgi Vickers zostały użyte w podczas akcji zajęcia Zaolzia w 1938 roku. Podczas kampanii wrześniowej 1939, czołgi Vickers zostały rozdzielone pomiędzy dwie kompanie czołgów lekkich jedynych dwóch polskich brygad zmotoryzowanych. Po 16 czołgów tworzyło 121. Kompanię Czołgów Lekkich 10 Brygady Kawalerii (zmotoryzowanej) i 12. Kompanię Czołgów Lekkich Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej (WBP-M).

Finlandia
Innym ważnym użytkownikiem czołgów Vickers była Finlandia. Razem zakupiła 33 jednowieżowe czołgi tego typu. Na ich uzbrojenie wybrano nowoczesne szwedzkie działko przeciwpancerne 37mm Bofors L/45 (podobne, jak w polskim 7TP), w dotychczasowej zmodyfikowanej wieży. Czołgi fińskie miały nowsze kadłuby, z dłuższym przedziałem bojowym. Montowano w nich także z przodu kadłuba pistolet maszynowy 9 mm Suomi, obsługiwany przez dodatkowego członka załogi[2].

Podczas radziecko-fińskiej wojny zimowej 1939-40 użyto tylko jedną kompanię tych czołgów, ponieważ większość nie miała w pełni skompletowanego uzbrojenia. Posłużyły one głównie w nieudanym ataku na Honkaniemi 26 lutego 1940. Straty Vickersów w czasie wojny zimowej wyniosły 8 czołgów. Po zakończeniu wojny zimowej, Finowie przezbroili posiadane czołgi Vickers Mk.E w radzieckie długolufowe działka 45mm 20K, stosowane w zdobytych przez nich w znacznej ilości zbliżonych konstrukcyjnie czołgach T-26. Przebudowane czołgi Vickers Finowie oznaczyli jako T-26E. Były one używane następnie w wojnie kontynuacyjnej przeciwko ZSRS (1941-44). Czołgi te pozostały na uzbrojeniu do 1959 roku, używane wtedy już do szkolenia.

Chiny
Chiny posiadały 20 jednowieżowych czołgów Vickers Mk.E typ B, z tego 4 wyposażone w radio (wbrew niektórym publikacjom, nie były to czołgi Mk.F, a nawet nie miały zmodyfikowanych kadłubów). W składzie 1. i 2. Batalionu Pancernego czołgi te były intensywnie używane w walkach przeciwko wojskom japońskim w Szanghaju we wrześniu – listopadzie 1937, ponosząc spore straty na skutek słabego wyszkolenia żołnierzy. Reszta czołgów używana była także później, razem z czołgami T-26.

Syjam (Tajlandia)
Syjam otrzymał 18 jednowieżowych czołgów Vickers Mk.E typ B, z zamówionych 22[2]. Czołgi te zostały zastosowane bojowo w wojnie tajsko-francuskiej o sporne prowincje Indochin (grudzień 1940 – 28 stycznia 1941).

ZSRS
ZSRR był pierwszym nabywcą czołgów Vickers Mk.E. Zakupił 15 czołgów dwuwieżowych Vickers Mk.E typ A oraz licencję na ich produkcję. Decyzja o wdrożeniu czołgu do masowej produkcji zapadła 13 lutego 1931, a bodźcem dla niej były informacje wywiadowcze o zainteresowaniu Polski tym czołgiem[4]. W ZSRR czołg Vickers wdrożono do produkcji jako czołg wsparcia piechoty, początkowo z niewielkimi jedynie zmianami, pod oznaczeniem T-26. W toku 10 lat produkcji wprowadzono liczne własne modyfikacje oryginalnego projektu (wieża z działkiem przeciwpancernym 45 mm, nieco pogrubiony do 15 mm pancerz), opracowano też kilka dział samobieżnych i pojazdów specjalnych, w tym licznych czołgów z miotaczem ognia. Do 1941 roku wyprodukowano aż około 12 000 czołgów rodziny T-26, które walczyły we wszystkich konfliktach zbrojnych prowadzonych przez ZSRR do 1945 roku.

Bułgaria
Bułgaria zakupiła 8 jednowieżowych czołgów Vickers Mk.E typ B na początku 1937. Zasiliły one sformowaną we wrześniu 1936 roku 2 Kompanię Czołgów (2 Tankova Rota), która do tej pory nie posiadała własnego sprzętu. W lutym 1939, 1 i 2 Kompania utworzyły Batalion Pancerny (Drużynę Pojazdów Pancernych – Drużina Bojni Koli). Później czołgi weszły w skład Pułku Pancernego. Po przeformowaniu pułku w Brygadę Pancerną czołgi nie weszły w skład nowej jednostki i służyły tylko do szkolenia. 3 czołgi zostały skreślone ze stanu w kwietniu 1945[6].

Wielka Brytania
Wprawdzie armia brytyjska po próbach zrezygnowała z czołgu Vickers 6-ton, jednakże po wybuchu II wojny światowej rząd brytyjski zarekwirował 4 nie wysłane jeszcze czołgi, zamówione przez Syjam. Służyły one następnie aż do końca wojny do szkolenia (jeden z nich znajduje się obecnie w muzeum w Bovington).

Boliwia
Boliwia była najmniejszym z aktywnych użytkowników czołgów Vickers Mk.E, lecz boliwijskie Vickersy pierwsze zostały użyte w walce (był to zarazem pierwszy przypadek użycia czołgów na kontynencie amerykańskim). W 1932 Boliwia zakupiła 1 czołg dwuwieżowy Mk.E typ A i 2 czołgi jednowieżowe Mk.E typ B. Zostały one w 1933 roku użyte w wojnie z Paragwajem o Gran Chaco (1932-1935), zwłaszcza w bitwie o Ayala 4-5 lipca 1933. W końcu, jeden czołg jednowieżowy oraz czołg dwuwieżowy zostały w grudniu 1933 zdobyte przez wojska Paragwaju, a trzeci zniszczony. Czołg jednowieżowy został później sprzedany w 1937 roku do republikańskiej Hiszpanii. Czołg dwuwieżowy został w 1994 zwrócony Boliwii.

Opis techniczny
Uzbrojenie
Czołgi Mark E mogły różnić się uzbrojeniem w zależności od wymagań odbiorcy. Typowym uzbrojeniem wersji dwuwieżowej (typ A) były dwa karabiny maszynowe chłodzone wodą Vickers 7,7 mm, umieszczone w osobnych jednoosobowych wieżyczkach. W wersjach eksportowych stosowano różne modele karabinów maszynowych. Zasadniczym uzbrojeniem wersji jednowieżowej typ B było krótkolufowe działko czołgowe 47 mm Vickers QF sprzężone z chłodzonym wodą karabinem maszynowym Vickers 7,7 mm. Zapas amunicji do działka to 49 – 50 nabojów ppanc i burzących. Fińskie czołgi zostały uzbrojone w działka przeciwpancerne 37mm Bofors i karabin maszynowy. Polskie czołgi otrzymały standardowe karabiny maszynowe wz.30 7,92 mm.

Opancerzenie
Pancerz czołgu zbudowany był z walcowanych płyt pancernych, łączonych nitami. Grubość: przód i boki kadłuba – 13 mm, tył kadłuba – 8 mm, wieża – 13 mm dookoła, góra i dno: 5 mm[1].

Konstrukcja
Konstrukcja klasyczna, z przedziałem bojowym pośrodku kadłuba i napędowym za nim. Załoga składała się z trzech osób. Kierowca zajmował miejsce po prawej stronie przedziału bojowego, mając przed sobą otwierany luk. Ponad przedziałem bojowym znajdowały się dwie takie same małe walcowate wieżyczki (typ A) lub jedna duża stożkowa wieża (typ B). Czołgi typ B zasadniczej produkcji miały wieżę przesuniętą na lewo, czołgi późnej produkcji – wieżę przesuniętą na prawo i nieco do tyłu, za stanowisko kierowcy. Dowódca i strzelec mieli swoje stanowiska w wieży (lub w dwóch wieżach). Napęd: silnik gaźnikowy czterosuwowy Armstrong-Siddeley, 4 cylindrowy, rzędowy, leżący, chłodzony powietrzem, umieszczony z tyłu kadłuba w niskim przedziale silnikowym. Moc ok. 80 – 90 KM (rozbieżne dane). Zawieszenie składało się z ośmiu podwójnych kół po każdej stronie, zblokowanych po dwa koła w wózkach. Dwa wózki tworzyły jeden wspólny blok, osadzony wahliwie na osi i resorowany resorami płaskimi.

Zachowane egzemplarze w Polsce
Obecnie trwają prace nad odbudową pojazdu.Zbierane są oryginalne części, dorabiane są brakujące elementy.
Dane techniczne
Państwo: Wielka Brytania
Użytkownicy: ZSRS, Grecja, Polska, Boliwia, Tajlandia, Finlandia, Portugalia, Chiny, Bułgaria, Wielka Brytania
Producent: Vickers
Typ pojazdu: czołg lekki
Trakcja: gąsienicowa
Załoga: 3
Prototypy: 1928
Produkcja: 1932 – 1938
Egzemplarze: ok. 153
Silnik: 1 silnik gaźnikowy, 4-cylindrowy Amstrong-Siddeley "Puma" pojemności: 6667 ccm o mocy 92 KM (67 kW) przy 2400 obr./min.
Przeniesienie napędu: mechaniczne
Pancerz: nitowany z płyt pancernych, grubość: 5 – 13 mm
Uzbrojenie: wersja dwuwieżowa 2 karabiny maszynowe Vickers kal. 7,7 mm (zapas amunicji – 6600 szt.)
wersja jednowieżowa 1 armata Vickers-Amstrong QF Mk E kal. 47 mm (zapas amunicji – 49 szt.)
1 karabin maszynowy Vickers kal. 7,7 mm (zapas amunicji – 5940 szt.)
Długość: 4560 mm
4880 mm (z błotnikami i tłumikiem)
Szerokość: 2284 mm
Wysokość: 2160 mm (wersja jednowieżowa)
2057 mm (wersja dwuwieżowa)
Rozstaw środków gąsienic: 2290 mm
Długość oporowa gąsienicy: 2700 mm
Szerokość gąsienicy: 230 mm
Prześwit: 380 mm
Masa własna: 7000 kg
Masa bojowa: 7350 kg
Nacisk jedn.: 0,48 kg/cm²
Prędkość maksymalna: 35 km/h (po drodze)
Zużycie paliwa: 110 l/100 km (po drodze)
200 l/100 km (w terenie)
Zasięg: 160 km (po drodze)
90 km (w terenie)
Głębokość brodzenia: 90 cm
Rowy (szer.): 180 – 185 cm
Ściany (wys.): 76 cm
Zdolność pokonywania wzniesień: 37º


(C) Derela.republika.pl
Wikimedia.org
Youtube.com


Ostatnio edytowany przez kulikowski Czw, 17.07.2014, 12:05, edytowano w sumie 2 razy

Nie, 06.01.2013, 1:08
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: Czołg lekki Renault R-35
1935-1940 Czołg lekki Renault R-35

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

FILM:
http://www.youtube.com/watch?v=hCG_pfs3clk
Cytuj:
Renault R-35 – francuski lekki czołg piechoty Char légere model 1935R z okresu II wojny światowej. Nazwa Renault R-35 była używana nieoficjalnie, ale bardzo powszechnie.

Historia
Czołg ten powstał, jako następca pamiętających jeszcze czasy pierwszej wojny światowej czołgów Renault FT-17. W 1933 Komisja Konsultacyjna Uzbrojenia (Commission de Vincennes) przedstawiła wymagania dla nowego czołgu wsparcia piechoty. Firma Renault, jako pierwsza przedstawiła prototyp czołgu spełniającego wymagania. W listopadzie 1934 zaprezentowała czołg prototypowy o oznaczeniu Renault ZM. Pojazd ten bazował na elementach podwozia zaczerpniętych z czołgów AMR, a uzbrojenie składało się z dwóch karabinów maszynowych umieszczonych w wieży. Początkowo zmontowano trzy prototypy, które różniły się wyglądem i uzbrojeniem od późniejszych czołgów produkowanych seryjnie. Po pierwszej serii prób wojskowych czołgi poddano modyfikacji tak, aby odpowiadały zaostrzonym kryteriom, jakim miał odpowiadać nowy czołg wsparcia piechoty armii francuskiej. Zmieniono m.in. wieżę i uzbrojenie, zwiększono opancerzenie. Tak zmodyfikowane czołgi zostały w kwietniu 1935 przyjęte na uzbrojenie.

Konstrukcja, silnik, uzbrojenie
Czołg odznaczał się nowoczesną konstrukcją. Pancerz czołgu składał się z trzech elementów odlewanych o znacznej na owe czasy grubości dochodzącej do 43 mm. Wieża była również odlewana o maksymalnej grubości 45 mm. Grubość pancerza i jego uformowanie były zaletą R-35. Wadą natomiast było zamontowanie wieży jednoosobowej. Przez co dowódca czołgu był na polu walki obciążony wieloma obowiązkami: wyszukiwaniem celu, ładowaniem, celowaniem, obracaniem wieży, dowodzeniem czołgiem, a czasami w przypadku dowódców plutonów, kompanii również dowodzeniem pododdziałem. Czołg posiadał silnik gaźnikowy, 4 – cylindrowy Renault 447. Moc silnika wynosiła 61 kW (82 KM), co przy dużej masie pojazdu – masa bojowa 10,6 t - powodowało słabe osiągi. Pojazd charakteryzował się małą prędkością maksymalną 23 km/h, którą mógł osiągnąć na krótkim odcinku oraz dużym zużyciem paliwa. Silnik czołgu miał tendencje do przegrzewania się, a układ jezdny do „odparzania się” gumowych elementów. Problemem była również stanowiąca główne uzbrojenie czołgu armata Puteaux SA 18 kalibru 37 mm. Armata ta pochodziła jeszcze z czasów pierwszej wojny światowej. Mała prędkość początkowa pocisku dawała słabe wyniki, jeżeli chodzi o przebijalność pancerza. Pociski odłamkowo-burzące natomiast ze względu na małą masę pocisku nie były skuteczne wobec fortyfikacji naziemnych. Armatę SA 18 w późniejszym czasie zastąpiono nową armatą 37 mm SA 38 o długości 33 kalibrów. Wymusiło to również zmiany w konstrukcji wieży, zamontowano też nowe przyrządy obserwacyjne. Starą wież APX-R zastąpiono wieżą APX-R1. Pierwsze wieże zaczęto montować od początku 1940. Na części czołgów od końca 1939 montowano dodatkowy karabin przeciwlotniczy MAC kalibru 7,5 mm, którego obsługą zajmował się dowódca czołgu.

Renault R-40
Już w maju 1938 r. w związku napływającymi informacjami z jednostek wyposażonych w R-35 określono potrzebę przekonstruowania układu jezdnego czołgu, aby wyeliminować wady zawieszenia. Nad projektami pracowały dwie firmy – Renault w Billancourt i AMX (Atelier de Construction d’Issyles-Molineaux). Firma Renault opracowała dwa prototypy, a AMX jeden. Po serii prób wybrano prototyp AMX ze względu na większą stabilność zawieszenia i lepsze właściwości terenowe pojazdu. Zaproponowane rozwiązanie zawieszenia opierało się na wcześniejszych konstrukcjach czołgu Renault NC-1 i Char B. Nie było więc to rozwiązanie nowoczesne. Powodowało m.in. wzrost masy pojazdu oraz większe zużycie paliwa. Mimo to czołg został przyjęty do uzbrojenia 16 lutego 1939 r. pod oznaczeniem Char légere model 1935R modifié 1939. Produkcję rozpoczęto w zakładach Renault na początku w roku 1940, stąd oznaczenie R-40. Do upadku Francji wyprodukowano 120 czołgów. Wszystkie czołgi zostały wyposażone w doczepiane ogony ułatwiające pokonywanie przeszkód terenowych oraz nową wieżę APX-R1.

Produkcja
Pierwsze zamówienie złożone zostało w maju 1935 na 300 czołgów. Do września 1939 wyprodukowano 1070 czołgów, a do upadku Francji w czerwcu 1940 541 pojazdów łącznie z nową wersją R-40, co daje 1611 czołgów wszystkich wersji.

Użytkownicy

Francja
Był to używany w największej liczbie czołg w armii francuskiej podczas kampanii 1940. Były na wyposażeniu większości, bo aż 20 samodzielnych batalionów pancernych (BCC – Batallion de Chars de Combat) – 1., 3., 5., 6., 9., 10., 12., 16., 17., 20., 21., 22., 23., 32., 34., 35., 39., 40., 43., 48. Miała je również na wyposażeniu 4.Dywizji Pancernej (DCR-Division Cuirassée de Réserve) – bataliony 2., 24., 44. Trzy bataliony stacjonowały w Algierii i Tunezji – 62., 63., 68. Jednostki w nie wyposażone zostały podporządkowane rządowi Vichy. Użyto ich potem do walki z wojskami amerykańskimi, angielskimi i siłami Wolnych Francuzów gen. de Gaulle'a. Natomiast czołgi R-40 znalazły się na wyposażeniu 2.Dywizji Pancernej – 40. BCC (30 R-40) i 48. BCC (29 R-40). Razem w linii Francuzi posiadali około 1200 czołgów. Jednakże nie odegrały one znaczącej roli na polu walki z powodu rozproszenia wśród jednostek liniowych oraz braków w zaopatrzeniu w paliwo co powodowało często, że załogi niszczyły porzucane pojazdy. R-35 znalazł się znów na uzbrojeniu Francji w 1944, kiedy to zostały użyte przez jednostki Wolnych Francuzów w czasie wyzwalania kraju. Używał ich m.in. 5 Pułk Dragonów.

III Rzesza Niemiecka
Po klęsce Francji w czerwcu 1940 Niemcy przejęli olbrzymią liczbę czołgów francuskich. Były wśród nich czołgi R-35. Przejęto około 800 (843?) pojazdów i nadano im oznaczenie PzKpfw 35R 731 (f). Czołgi wykorzystywano na drugorzędnych kierunkach działań, w policji i oddziałach bezpieczeństwa na okupowanych terenach, jednostkach SS, stosowano je również do ochrony lotnisk. Były również w składzie sił okupacyjnych na wyspach Kanału La Manche. Część pojazdów skierowano do składów pociągów pancernych. Największą liczbę czołgów PzKpfw 35R 731 (f) po modernizacji (dwudzielne włazy zamiast kopułki dowódcy, niemieckie radiostacje) eksploatowano w Panzerbrigade 100 21.Dywizji Pancernej stacjonującej we Francji.

Na podwoziu R-35 Niemcy zbudowali niszczyciel czołgów 4,7 cm Pak (t) auf PzKpfw 35 R (f). Po usunięciu wieży, na kadłubie zamontowano w pancernej obudowie armatę 4,7 cm Pak (t) kalibru 47 mm. Przebudowy dokonywały zakłady Alkett w Berlinie w roku 1941. W ten sposób przebudowano 174 pojazdy oraz 26 w wersji dowódczej pozbawionej armaty, a uzbrojonej w karabin maszynowy MG 34. Zbudowano też prototyp uzbrojony w niemiecką armatę PaK 38 kalibru 50 mm. Część czołgów przebudowano na pojazdy do nauki jazdy Farschulwagen oraz na ciągniki amunicyjne i ciągniki artyleryjskie stosowane do holowania ciężkich haubic 150 mm (około 250 sztuk). Miały one oznaczenie Mörserzugmittel 35R (f) (Artillerie Schlepper 35R (f)) oraz Munitionsschlepper 35R (f).

Jeden z czołgów tego typu został przez żydowskich bojowników unieszkodliwiony butelką zapalającą pierwszego dnia powstania w getcie warszawskim.

Polska
W okresie przedwojennym w Polsce odczuwano brak nowoczesnych czołgów lekkich mimo produkcji czołgów 7TP, który wtedy uważano za koncepcyjnie przestarzały. Polska w tym czasie posiadała przyznane przez Francję kredyty na zakup uzbrojenia, dlatego też tam zdecydowano się poszukać nowego czołgu dla Wojska Polskiego. Zainteresowanie wzbudził, R-35, którego 2 (3?) sztuki sprowadzono w 1938 r. celem dokonania prób. W czasie prób potwierdziły się wszystkie wady pojazdu. Strona polska postulowała przezbrojenie czołgu w armatę o lepszych parametrach, ale strona francuska nie zgodziła się na takie rozwiązanie. Podjęte w kraju próby zamontowania armaty produkcji polskiej tego samego kalibru, ale znacznie nowocześniejszej nie powiodły się. Z tego powodu odstąpiono od transakcji. Polacy zaproponowali czołg S-35, ale na sprzedaż tego typu pojazdów Francuzi nie chcieli się zgodzić. Strona polska odrzuciła natomiast propozycję zakupu czołgów H-35 i czołgu średniego Char D1. Opóźnienia w produkcji polskich lekkich czołgów oraz zaostrzająca się sytuacja międzynarodowa spowodowały, że jednak w kwietniu 1939 r. zdecydowano się kupić 100 czołgów R-35. Pierwsza partia 49 (50?) czołgów R-35 dotarła do Polski przez port w Gdyni w lipcu 1939. Druga partia (50 szt.) miała być również dostarczona drogą morską. Jednak w wyniku wybuchu wojny i rozwoju sytuacji statek z czołgami skierowano do Konstancy w Rumunii. Po klęsce Polski w wojnie obronnej transport skierowano do Tunezji, gdzie czołgi zasiliły francuski 68. BCC.

Zakupione R-35 skierowano do Łucka do 12.Batalionu Pancernego, gdzie dotarły dopiero 20 lipca. Szkolenie odbywało się pod kierunkiem francuskich oficerów – mjr M. Malaguettiego i por. G. de Fromenta oraz dwóch francuskich podoficerów. 3 września w wyniku ogłoszenia pogotowia bojowego oddziału, rozlokowano go w okolicznych wsiach. Mobilizację zakończono 7 września. W wyniku mobilizacji z czołgów utworzono 21.Batalion Czołgów Lekkich jako oddział dyspozycyjny Naczelnego Wodza. Dowódcą batalionu został mjr Jerzy Łucki. Batalion składał się z: pocztu dowódcy, trzech kompanii czołgów (każda 13 wozów) oraz kompanii techniczno – gospodarczej (6 czołgów zapasowych). Razem w batalionie było 45 czołgów R-35. Etat batalionu czołgów R-35 różnił się od etatu batalionu czołgów lekkich 7TP, gdzie były o 4 czołgi więcej. 21.Batalion miał rozkazem Naczelnego Wodza wzmocnić Armię „Małopolska”. Postanowiono, że batalion wzmocni 10.Brygadę Kawalerii Zmot. Transport miał się odbyć koleją, ale w wyniku zniszczeń i problemów z taborem batalion został skierowany marszem kołowym do Dubna, gdzie dotarł 14 września. Dalej transport odbywał się koleją i 15 września 21 batalion dotarł do Radziwiłłowa. Wtedy też nastąpiła zmiana zamiarów, co do użycia batalionu. Zrezygnowano ze wzmocnienia 10.Brygady Kawalerii Zmot.. Batalion został skierowany do obrony tzw. „przedmościa rumuńskiego”. Trasa przemarszu oddziału wyglądała następująco:15 września Złoczów-Stanisławów, 16 września postój w Brzeżanach, nocny przemarsz na trasie Podhajce i Monasterzyska, 17 września las Klubowce koło Niżniowa. Oddział nie wziął jednak udziału w walkach i 18 września przekroczył granicę z Rumunią.

Sześcioma czołgami kompanii techniczno-gospodarczej wzmocniono kompanię Obrony Narodowej w Stanisławowie. Oddział ten następnego dnia stoczył bój o otwarcie drogi w stronę granicy i 18 września w składzie 4 czołgów znalazł się w Rumunii. Razem granicę rumuńską przekroczyły 34 czołgi.

2 (3?) czołgi R-35 z 21 Batalionu Czołgów Lekkich dołączyły do 10.Brygady Kawalerii Zmot. i razem z nią przekroczyły granicę Węgierską. Nie do końca jasne jest pochodzenie tych czołgów. Być może pochodziły z kompanii por. Jakubowicza lub z 21.Batalionu Czołgów Lekkich.

Pozostałe czołgi 12 batalionu (2 lub 3 R-35) oraz 3 R-35 i 1 H-35 (ewentualnie 3 wozy H-35) z Biura Badań Technicznych Broni Pancernej utworzyły Samodzielną Kompanię Czołgów R-35 pod dowództwem por. Józefa Jakubowicza, która 16 września podporządkowana została dowódcy Grupy „Dubno”. 19 września w m. Krasne oddział stoczył potyczkę z nacjonalistami ukraińskimi, a dzień później z radzieckim oddziałem pancerno-motorowym. Stracono jeden czołg, a drugi spalono. Oddział ten wziął również udział w boju 22 września o Kamionkę Strumiłową, gdzie poniósł straty, ale również zniszczył kilka pojazdów niemieckich. Do 25 września utracono wszystkie czołgi.

Po walkach na obszarze Polski pozostało 13 uszkodzonych lub zniszczonych czołgów. Część czołgów przejęli Niemcy, a kilka Armia Czerwona.

Ponownie czołgi znalazły się na uzbrojeniu Wojska Polskiego we Francji w 1940 r. Pierwsze 45 czołgów R-35 dotarło w maju 1940 r. do 1 batalionu pancernego 10.Brygady Kawalerii Panc. dowodzonej przez gen. Maczka. Czołgi były wyposażone w stare i nowe armaty. 2 batalion otrzymał 21 R-35 i 24 R-40, ale po kilku dniach musiał je oddać jednostce francuskiej (25 BCC). Do walki wyruszył, więc tylko 1 batalion pod dowództwem mjr. S.Glińskiego. Wziął on udział w walkach wraz z innymi oddziałami brygady w dniach 12–17 czerwca 1940 r. Polscy czołgiści stoczyli boje m.in. pod Champaubert i Montbard. W kolejnych dniach brygada znalazła się w okrążeniu, a czołgi zostały zniszczone przez własne załogi. Dziesięć dni po oddaniu czołgów Francuzom 2 batalion otrzymał 10 czerwca 1940 r. ponownie wyposażenie. Było to 19 czołgów R-40. Wyposażona w nie 1 kompania pod dowództwem mjr. Chabowskiego wzięła udział w walkach w pasie działania francuskiej 7 Armii. Pełniła rolę obrony przeciwpancernej. W wyniku odwrotu wojsk francuskich i braku paliwa czołgi zostały 14 czerwca spalone. 2 kompania otrzymał czołgi dopiero 18 czerwca i było to 18 R-40. Brak jest informacji na temat użycia tych czołgów. Być może i 3 kompania otrzymała 19 czerwca 13 czołgów R-40, ale brak jest potwierdzonych informacji na ten temat.

Wojsko Polskie użytkowało 119 czołgów R-35 i 61 czołgów R-40.

Włochy
Włoskie oznaczenie – Carro Armato R-35. Pierwsze czołgi Włosi zdobyli w czasie walk z Francuzami w czerwcu 1940. Większą liczbę pojazdów zakupiono (otrzymano?) od Niemców w 1941. Liczba pojazdów R-35 w posiadaniu Włochów wyniosła wtedy 124 szt. Sformowano z nich dwa bataliony czołgów: CI (101) batalion czołgów utworzony 15 września 1941 z 131 RC (pułku czołgów) i oddziałów odwodowych i CII (102) batalion czołgów utworzony 15 września 1941 z 132 RC (pułku czołgów) i oddziałów odwodowych. Czołgi R-35 wzięły udział w walkach z wojskami amerykańskimi w czasie lądowania na Sycylii. m.in. w rejonie Geli, gdzie 10 lipca 1943 r. brały udział w walkach z amerykańską 1.Dywizją Piechoty.

Turcja
Francja sprzedała do Turcji 100 czołgów w dwóch partiach w lutym i w marcu 1940 r.

Królestwo Jugosławii
50 (54 ?) czołgi zamówiła Jugosławia. Niektóre źródła podają, że nie wszystkie czołgi dotarły do zamawiającego. Według Andrzeja Kińskiego dotarło tylko kilkanaście R-35. Ugrupowane zostały w 1.Bataljon bornih kola, który brał udział w walkach z Niemcami. Część z nich została później przekazana Chorwatom.

Królestwo Rumunii
Rumunia kupiła we Francji 40 czołgów w 1939 r. (10 w sierpniu, 30 we wrześniu). Liczba czołgów uległa zwiększeniu po internowaniu we wrześniu 1939 r. 34 czołgów 21.Batalionu Czołgów Lekkich. Czołgi były używane do szkolenia. Brały również udział w walkach na froncie wschodnim. Nieliczne pojazdy przetrwały do roku 1945 r., kiedy to wzięły udział w walkach z Niemcami. Część pojazdów przezbrojono w zdobyczne radzieckie armaty kalibru 45mm. Jeden zachowany egzemplarz posiada muzeum wojskowe w Bukareszcie.

Bułgaria
Oznaczenie bułgarskie – Reno. 23 kwietnia 1941 r. Niemcy przekazali Bułgarom 40 czołgów zdobytych we Francji. Nowe pojazdy umożliwiły rozwinięcie istniejącego Batalionu Pancernego do rozmiarów pułku. W późniejszym czasie czołgi służyły przede wszystkim do szkolenia. 21 pojazdów zostało skreślonych ze stanu w kwietniu 1945 r.

Węgry
2 lub 3 czołgi dotarły na Węgry wraz z wycofująca się 10.Brygadą Kawalerii Zmot. Służyły do szkolenia, a w późniejszym czasie zostały przekazane prawdopodobnie Chorwatom.
Dane techniczne
Producent: Renault, Francja Image
Typ pojazdu: czołg lekki
Trakcja: gąsienicowa
Załoga: 2 osoby
Prototypy: XI 1934 (1938)
Produkcja: 1935 – 1940 (1940)
Egzemplarze: 1611 (R35 i R40)
Użytkownicy: Francja, Niemcy, Jugosławia, Rumunia, Polska, Turcja, Bułgaria, Włochy, Chorwacja
Silnik: 1 silnik gaźnikowy 4-cylindrowy Renault 447 o mocy 82 KM
Przeniesienie napędu: mechaniczne
Pojemność zbiornika paliwa: 150 l
Pancerz: elementy odlewane łączone śrubami, wieża odlewana kadłub: przód 43, boki i tył 40 mm, dno 10 mm i góra 25 mm; wieża: przód 45 mm, boki i tył 40 mm, góra 14-30 mm (kadłub 20-58 mm, osłony podwozia 8 mm)
Uzbrojenie: 1 działko SA18 Le/21 kal. 37 mm, później SA38 Le/33 kal. 37 mm (wszystkie wozy armata SA38 Le/33 kal. 37 mm)
1 karabin maszynowy Châtellerault Mle 31 kal. 7,5 mm (MAC 31 kalibru 7,5 mm)
Długość: 4010 mm bez ogona (4300 mm bez ogona)
Szerokość: 1850 mm
Wysokość: 2100 mm (2150 mm)
Prześwit: 340 mm
Masa: 9800 kg
Masa bojowa: 10 400 kg (11 600 kg)
Moc jedn.: 8,4 KM/t
Nacisk jedn.: 0,92 kg/cm²
Prędkość maksymalna: 23 (20) km/h
Zasięg: na drodze 138 km (115 km)
w terenie 80 km (90 km)
Zdolność pokonywania wzniesień: 40°
Głębokość brodzenia: bez przygotowania: 80 cm
Rowy (szer.): 160 cm
Ściany (wys.): 60 cm


(C) Wikimedia.org
2wojna.pl
Sztab.com
Spwc.pl
Wojsko18-39.3ap.net
Dobroni.pl
Youtube.com
Wikipedia.org
JOŃCA Adam, SZUBAŃSKI Rajmund, TARCZYŃSKI Jan - Pojazdy Wojska Polskiego Wrzesień 1939; Wydawnictwa Komunikacji i Łączności, Warszawa, 1991


Ostatnio edytowany przez kulikowski, Nie, 20.07.2014, 0:42, edytowano w sumie 1 raz

Wto, 15.01.2013, 14:53
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: czołg lekki Hotchkiss H-35
1936-1940 czołg lekki Hotchkiss H-35

Image
Image
Image
Image
Image
Image

FILM:
Image
Cytuj:
Czołg lekki Hotchkiss H-35/38/39 – francuski czołg z okresu II wojny światowej.

Na początku lat 30. XX w. dowództwo armii francuskiej zdecydowało się na wprowadzenie nowych czołgów służących do wsparcia piechoty i kawalerii. W 1934 r. zaprojektowano czołg H-35 jako pojazd wsparcia jednostek kawalerii. Był on zunifikowany z zaprojektowanym w tym samym czasie czołgiem wsparcia piechoty Renault R-35. Oba czołgi różniły się nieco kształtem kadłuba oraz wyposażeniem. Załogę czołgu stanowiło 2 ludzi: kierowca siedział w kadłubie, a dowódca w wieży. Było to największą wadą tego pojazdu, gdyż dowódca musiał jednocześnie obsługiwać działko i sprzężony z nim karabin maszynowy oraz prowadzić obserwacje pola walki i wydawać rozkazy.
Rozwinięciem czołgu H-35 był czołg H-38, wyposażony w mocniejszy silnik m mocy 120 KM oraz pogrubiony pancerz. W 1939 r. wprowadzono na uzbrojenie model H-39, w którym jeszcze wzmocniono pancerz oraz zmieniono uzbrojenie główne na armatę Puteaux SA38 L/33 kal. 37 mm.
Ogółem wyprodukowano nieco ponad 1000 czołgów H-35/38/39, w tym 400 H-35.

Użycie
W momencie agresji Niemiec na Francję w uzbrojeniu armii francuskiej znajdowało się 821 czołgów H-35, H-38 i H-39. Jednakże francuska doktryna wojenna nie przewidziała tworzenia silnych związków pancernych i pojazdy zostały rozproszone na całym froncie. Choć nie ustępowały one niemieckim czołgom PzKpfw I i PzKpfw II, nie mogły wykazać wszystkich swoich zalet, gdyż armia francuska nie potrafiła prowadzić wojny manewrowej z użyciem sił pancernych. Kilka pojazdów wzięło udział w walkach o Narwik w Norwegii. Pewna liczba czołgów w momencie wybuchu wojny znajdowała się w koloniach francuskich w Afryce Pn. i na Bliskim Wschodzie i zostały przejęte przez Wolnych Francuzów gen. de Gaulle'a lub wykorzystywane przez siły rządu Vichy w czasie kampanii w Syrii w 1941 r.

Armia niemiecka po klęsce Francji zdobyła ok. 600 czołgów H-35/38/39 i po wyremontowaniu i zmodernizowaniu zostały przyjęte do uzbrojenia jako PzKpfw. 35H 734(f) i PzKpfw. 39H 735(f). Część pojazdów zostało przebudowane na działa samobieżne z haubicami 105 mm oraz armatami ppanc. 75 mm, 11 pojazdów uzbrojono w wyrzutnie pocisków rakietowych 280 lub 320 mm. Czołgi te walczyły na froncie wschodnim oraz w Normandii w 1944 r. oraz w jednostkach szkolnych. Pewna liczba została przydzielona do 7 Ochotniczej Dywizji Górskiej Waffen SS "Prinz Eugen", walczącej z partyzantami Tito w Jugosławii.
Po lądowaniu aliantów w Normadii, 30 zdobytych z powrotem czołgów PzKpfw 38H zostało wcielonych do armii francuskiej i były używane jeszcze w 1945 r. Uzyskane od Wolnych Francuzów egzemplarze H-39 użyli w trakcie walk w 1946 r. Izraelczycy.

Dane techniczne:
Producent: Hotchkiss, Francja
Typ pojazdu: czołg lekki
Trakcja: gąsienicowa
Załoga: 2 osoby
Prototypy: 1934
Produkcja: 1936-1940
Wycofanie: 1945
Egzemplarze: 400 (H-35)
Użytkownicy: Francja, Polska, Niemcy, Węgry, Jugosławia, Bułgaria, Izrael
Silnik: Hotchkiss benzynowy, 4-suwowy, 6-cylindrowy
Pojemnosć skokowa: 3480 ccm
Moc maksymalna: 78 KM (57 kW) przy 2700 obr/min
Przeniesienie napędu: mechaniczne
Pancerz: 12 – 45 mm
Uzbrojenie: 1 działko Puteaux SA 18 Le/21 kal. 37 mm z zapasem 100 naboi, 1 karabin maszynowy Châtellerault Mle 31 kal. 7,5 mm z zapasem 2980 naboi
Gąsienice: stalowe
Długość: 4220 mm
Szerokość: 1950 mm
Wysokość: 2150 mm
Prześwit: 370 mm
Masa bojowa: 10 600 kg
Moc jedn.: 7 KM/t
Prędkość maksymalna: 28 km/h
Zasięg: Na drodze 150 km
W terenie 100 km
Zdolność pokonywania wzniesień: 40°
Głębokość brodzenia: 85 cm (bez przygotowania)
Rowy (szer.): 180 cm
Ściany (wys.): 50 cm


(C) 1939.pl
Mailer.fsu.edu
Wwiivehicles.com
Wikimedia.org
Flickr.com
The-blueprints.com
Youtube.com
Adam Jońca, Rajmund Szubański, Jan Tarczyński - Pojazdy Wojska Polskiego Wrzesień 1939; Wydawnictwa Komunikacji i łączności, Warszawa, 1991


Ostatnio edytowany przez kulikowski Nie, 20.07.2014, 0:41, edytowano w sumie 3 razy

Czw, 17.01.2013, 0:29
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: 1939 czołg lekki 9TP
1939 czołg lekki 9TP

Image
Image
Image
Cytuj:
9TP (skrót od 9-tonowy piechoty) – polski czołg lekki skonstruowany przed II wojną światową. Był wersją rozwojową czołgu 7TP, skonstruowaną tuż przed wybuchem wojny. Określenie 9TP jest nazwą zwyczajową, nadawaną czasem po wojnie, formalnie był to dalej czołg 7TP.

latach 1935-1939 prowadzono liczne prace modyfikacyjne czołgu 7TP, a także pracowano nad nowymi konstrukcjami, takimi jak 10TP czy 14TP. Ponieważ prace nad nowymi modelami przedłużały się, a opancerzenie 7TP uznano za niewystarczające, już w 1938 na najwyższych szczeblach wojskowych zapadła decyzja o gruntownej modernizacji tego ostatniego. Planowano wymianę jednostki napędowej na silnik wysokoprężny Saurera CT1D (PZInż. 155) lub nowej, polskiej konstrukcji PZInż. 725 (benzynowy). Silniki te były lżejsze od dotychczas używanej jednostki napędu, co pozwalało na pogrubienie pancerza. Oba nowe silniki miały też mniejszy rozmiar, co pozwalało znowuż na powiększenie przedziału bojowego załogi, zwiększając tym samym komfort użytkowania. Poprawiały się też możliwości obronne czołgu, można było z tyłu kadłuba zastosować pancerz pełny w miejsce dotychczasowego elementu wentylacyjnego.

W maju 1938 PZInż. zamontował w jednym z produkowanych czołgów (nr rejestracyjny 1766) silnik CT1D. Jesienią tego samego roku wykonano próby poligonowe (czołg w starym opancerzeniu, ale dodatkowo obciążony) tak zmodyfikowanego czołgu w Centrum Wyszkolenia Broni Pancernych w Modlinie[9]. Wyniki przeprowadzonych prób oceniono pozytywnie. Równolegle prowadzono prace nad zastąpieniem nitowanej konstrukcji pancerza spawaną, co dawało kolejne oszczędności w wadze pojazdu o ok. 210 kg.

Opracowaniem nowego opancerzenia (pogrubionego) zajęły się dwa zespoły. Pierwszy z Biura Studiów PZInż. pod kierownictwem inż. Edwarda Habicha, oparty na przetestowanym już silniku Saurer CT1D, drugi z Biura Badań Technicznych Broni Pancernych, oparty na silniku PZInż. 725. Pomimo krytycznej opinii pierwszego projektu (znaczny wzrost i gorsze rozłożenie masy czołgu, projekt BBTBP zakładał ponadto obniżenie sylwetki czołgu)[12], postanowiono go wdrożyć do dalszych prac. Nowy czołg miał też szersze gąsienice (poszerzone z 267 mm na 320 mm), dzięki temu zmniejszył się nieco nacisk jednostkowy. Powodem była możliwość szybszego wyprodukowania nowego modelu, co z racji pogłębiającego się kryzysu politycznego miało istotne znaczenie[12][13].

Próby, produkcja i użycie
Zakłady PZInż. wykonały dwa prototypy (najprawdopodobniej w lipcu 1939), które poddano próbom poligonowym w dniach 28 i 31 lipca oraz 3 sierpnia. Próby wypadły pomyślnie, choć czołg osiągnął mniejsze prędkości maksymalne, niż zakładano (26,6 km/h na drodze i 11,5 km/h w terenie)[3]. Przypuszcza się, że nowo produkowane czołgi, dostarczone już we wrześniu 1939 (11 szt.) były wozami o nowej konstrukcji, pochodziły bowiem z partii 100 szt. czołgów zamówionych 29 czerwca 1939 (termin odbioru: maj-czerwiec 1940), a te zamawiano już z pogrubionym pancerzem. Nie znaleziono jednak w archiwach dokumentacji odbiorczej. Tym samym, wozy te wzięły udział w walce w obronie Warszawy, w składzie 2 Kompanii Czołgów Lekkich Dowództwa Obrony Warszawy.

Dane techniczne
Producent: Państwowe Zakłady Inżynierii (PZInż), Polska
Użytkownicy: Polska
Typ pojazdu: czołg lekki
Trakcja: gąsienicowa
Załoga: 3 (dowódca-ładowniczy, kierowca, strzelec)
Prototypy: lipiec 1939
Produkcja: 1939
Egzemplarze: 13
Silnik: Saurer CT1D (PZInż. 155) wysokoprężny, 6-cylindrowy
Moc maksymalna: 100 KM (73,6 kW) przy 1800 obr./min
Przeniesienie napędu: mechaniczne
Pancerz: z płyt pancernych, spawany i nitowany, utwardzany powierzchniowo o grubości: 13-25 mm (boki, tył)
13-40 mm (przód)
6 mm (dół)
6-13 mm (góra)
10-40 mm (wieża)
Uzbrojenie: armata czołgowa Bofors wz. 37 kal. 37 mm (zapas amunicji – 80 szt.)
1 karabin maszynowy wz. 30 kal. 7,92 mm (zapas amunicji – 3960 szt.)
Wyposażenie: radiostacja 2N/C
Długość: 4560 mm
Szerokość: 2430 mm
Wysokość: 2300 mm
Prześwit: 381 mm
Masa: 10 594 kg
Pojemność zbiornika paliwa: 130 l
Moc jedn.: 8,967 KM/t
Nacisk jedn.: 0,585 kG/cm2
Prędkość maksymalna: 35 km/h (po drodze, projektowana),
26,6 km/h (według prób)
27 km/h (w terenie, projektowana),
11,5 km/h (według prób)
Zasięg: nieznany
Głębokość brodzenia: 100 cm
Rowy (szer.): 180 cm
Ściany (wys.): 75 cm
Kąt podjazdu: 36º
Przechył boczny: nieznany


(C) Wikimedia.org
Pl.2wojna.wikia.com
Wojsko18-39.3ap.net


Ostatnio edytowany przez kulikowski, Nie, 20.07.2014, 0:38, edytowano w sumie 1 raz

Czw, 17.01.2013, 18:21
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: czołg rozpoznawczy TK-3
1931-1933 czołg rozpoznawczy TK-3 (Polska)

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

FILM:
http://www.youtube.com/watch?v=aCXV1dOYlN4
Cytuj:
TK-3 – lekki czołg rozpoznawczy (tankietka) konstrukcji polskiej z okresu przed II wojną światową.

TK-3 powstał jako rozwinięcie tankietek TK-1 i TK-2 będących kopiami brytyjskiej tankietki Vickers Carden Loyd Mark VI. Prace projektowe nad tym czołgiem rozpoczęły się na początku 1931 roku, a kierował nimi inż. Trzeciak, odpowiedzialny także za poprzednie modele. Prototyp TK-3 został przygotowany przez zakłady Ursus w maju 1931 roku i już 14 lipca został przyjęty na uzbrojenie Wojska Polskiego. Polskie przeróbki w konstrukcji wozu sprawiły, że był dużo lepszy od protoplasty – komfort jazdy był nieporównywalnie większy, wzrósł zasięg i prędkość w terenie, a górny pancerz poprawiał bezpieczeństwo załogi. Do 1933 roku powstało około 300 egzemplarzy TK-3, które, mimo że stopniowo zastępowane przez tankietki TKS, wzięły udział w kampanii wrześniowej w liczbie 156 sztuk. Na podwoziu TK-3 powstały pojazdy: TKW, TKD i TKF.

Konstrukcja
Napęd TK-3 stanowił silnik benzynowy typu Ford A o mocy 40 KM pozwalający na rozwijanie prędkości dochodzącej do 48 km/h. Tankietka uzbrojona była w pojedynczy karabin maszynowy wz. 25 z zapasem 1800 naboi. W roku 1937 podjęto próby przezbrojenia TK-3 w karabin maszynowy wz. 38FK kal. 20 mm. Próby poligonowe wykonane jesienią 1938 wypadły pomyślnie i wg złożonego przed wojną zamówienia miało powstać łącznie 250 tak przezbrojonych wozów, z czego do końca roku 1939, 50 szt. przezbrojonych czołgów TK-3 i 60 sztuk TKS. Jednak ostatecznie zdążono przerobić jedynie 23-26 czołgów[1], w tym co najmniej jeden TK-3[2]. Wnętrze pojazdu składało się z jednej komory, w której mieściło się dwóch członków załogi, nieosłonięty silnik, skrzynie z amunicją i 60-litrowy zbiornik paliwa. Wadą czołgu TK-3 było jego zawieszenie – mimo zastosowania stali manganowej w gąsienicach podzespoły układu jezdnego miały bardzo niską żywotność. Po prawej stronie wozu znajdował się uchwyt na karabin maszynowy umożliwiający ostrzał celów powietrznych. Cały czołg pokryty był pancerzem nitowanym o grubości dochodzącej do 8 mm, co zapewniało ochronę przed pociskami karabinowymi i odłamkami, ale nie chroniło przed bronią przeciwpancerną. Do wozu załoga dostawała się przez włazy górnej części pancerza, zamykane dwudzielnymi pokrywami. Budowano także gąsienicowe przyczepki do tankietek TK, służące do przewozu amunicji i sprzętu.

Zachowane egzemplarze
Obecnie w Polsce zachowany jest jedyny, sprawny egzemplarz TK-3 w kolekcji Adama Rudnickiego.

Dane techniczne:
Producent: Państwowe Zakłady Inżynierii (PZInż), Warszawa, Polska Image
Użytkownicy: Polska
Typ pojazdu: tankietka
Trakcja: gąsienicowa
Załoga: 2
Prototypy: 1931
Produkcja: 1931-1933
Egzemplarze: ok. 300
Silnik: Ford A, benzynowy, rzędowy, 4-cylindrowy, dolnozaworowy, chłodzony cieczą
Pojemność skokowa: 3285 ccm
Moc maksymalna: 40 KM (29,4 kW) przy 2200 obr./min.
Przeniesienie napędu: mechaniczne
Pojemność zbiornika paliwa: 60 l
Pancerz: płyty pancerne, walcowane o grubości 4 – 8 mm, łączone nitami
Uzbrojenie: 1 karabin maszynowy Hotchkiss wz.25 (z zapasem amunicji 1800 sztuk)
Gąsienice: stalowe o szerokości 140 mm
Długość: 2580 mm
Szerokość: 1780 mm
Wysokość: 1320 mm
Rozstaw środków gąsienic: 1475 mm
Prześwit: 300 mm
Masa bojowa: 2430 kg
Moc jednostkowa: 16,5 KM/t
Prędkość maksymalna: 46 – 48 km/h (po drodze)
Zasięg: 200 km (po drodze)
100 km (w terenie)
Zdolność pokonywania wzniesień: 37°
Głębokość brodzenia: 50 cm
Rowy (szer.): 120 cm


(C) Strony.aster.pl
Derela.republika.pl
Wojsko18-39.3ap.net
Pwm.org.pl
Wikimedia.org
Youtube.com
Adam Jońca, Ryszard Szubański, Jan Tarczyński - Pojazdy Wojska Polskiego Wrzesień 1939; Wydawnictwa Komunikacji i Łączności, Warszawa, 1991


Ostatnio edytowany przez kulikowski, Nie, 20.07.2014, 0:37, edytowano w sumie 1 raz

Sob, 19.01.2013, 0:32
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: czołg rozpoznawczy TKF
1931-1933 czołg rozpoznawczy TKF (Polska)

Image
Image
Image
Image
Cytuj:
Tankietka TKF – lekki czołg rozpoznawczy (tankietka) konstrukcji polskiej z okresu przed II wojną światową, wersja tankietki TK-3.

Zmiany w stosunku do TK-3[edytuj]

W TKF użyto silnika Fiata 122 BC o mocy 46 KM. Silnik ten był jednostką sześciocylindrową, czterosuwową o mocy 46 KM przy 2600 obrotach na minutę. Pojemność silnika wynosiła 2592 cm³. Zużywał 70 litrów benzyny na 100 km w terenie i 38 l na 100 km po drodze. Osiągał prędkość 40 km/h.

Zmieniono napięcie instalacji elektrycznej na 12 Voltów.

Zamontowano dodatkowo jeden ręczny karabin maszynowy 7,92mm wz.28, mieszczący się w specjalnym uchwycie na górnej płycie pancerza, przeznaczony do zwalczania samolotów.

Powstało zaledwie 18 sztuk tego modelu, ponieważ potem zaczęto prace nad TKS. Zbudowane egzemplarze trafiły do 10 Brygady Kawalerii stanowiąc wyposażenie szwadronu czołgów rozpoznawczych w liczbie 13 szt.[2]

Obecnie zachowany jest tylko jeden egzemplarz TKF w muzeum wojskowym w Belgradzie.

Dane techniczne
Producent: Państwowe Zakłady Inżynierii (PZInż), Warszawa, Polska Image
Okres produkcji: 1931-1933
Wyprodukowanych: 18
Użytkownicy: Polska
Typ pojazdu: czołg rozpoznawczy (tankietka)
Trakcja: gąsienicowa
Załoga: 2
Silnik: Fiat 122 BC, 4-suwowy, rzędowy, 6-cylindrowy, dolnozaworowy, chłodzony cieczą
Pojemność skokowa: 2952 ccm
Stopień sprężania: 5,1:1
Moc maksymalna: 46 KM przy 2600 obr./min.
Przeniesienie napędu: mechaniczne
Pancerz: płyty pancerne, walcowane o grubości: 4 – 8 mm
Uzbrojenie: 1 karabin maszynowy Hotchkiss wz.25 (zapasem amunicji 1800 sztuk), 1 ręczny karabin maszynowy 7,92mm wz.28 (do obrony przeciwlotniczej; montowany na specjalnym uchwycie na górnej płycie pancerza)
Długość: 2580 mm
Szerokość: 1780 mm
Wysokość: 1320 mm
Prześwit: 300 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 60 l
Prędkość maksymalna: 40 km/h (po drodze)
Zdolność pokonywania wzniesień: 37°
Głębokość brodzenia: 50 cm
Rowy (szer.): 120 cm


(C) Dws.org.pl
Derela.republika.pl
Wikimedia.org
Odkrywca.pl
Adam Jońca, Rajmund Szubański, Jan Tarczyński - Pojazdy Wojska Polskiego Wrzesień 1939; Wydawnictwa Komunikacji i Łączności, Warszawa, 1991


Ostatnio edytowany przez kulikowski, Nie, 20.07.2014, 0:37, edytowano w sumie 1 raz

Nie, 20.01.2013, 21:38
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: 1950-1962 ZIŁ 485 BAW
1950-1962 ZIL 485 BAW (ZSRS)

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

FILM:
Image
Cytuj:
ZiL-485, znany w Polsce jako samochód pływający BAW (ros. большой автомобиль водоплавающий), to pojazd skonstruowany w latach 50. XX wieku w ZSRS w Moskiewskiej Fabryce Samochodów ZiL.

Pojazd ten posiadał analogiczną konstrukcję jak amerykański GMC DUKW-353 i wszedł na wyposażenie wojsk inżynieryjnych Ludowego Wojska Polskiego w latach 50.

Ciężarowo-terenowy samochód pływający BAW był przeznaczony do przepraw przez przeszkody wodne i przewozu 28 żołnierzy z pełnym ekwipunkiem lub sprzętu, np. 1 armaty kalibru 85 mm czy 1 haubicy kalibru 122 mm.

Na stalowej ramie został zamocowany hermetyczny stalowy korpus z otwieraną tylną burtą. Pod maską zamontowano silnik ZiL-485 o mocy 110 KM, analogiczny jak w BTR-152, wykorzystano też części z samochodu ZiS-151 (m.in. zawieszenie i rozrząd). Wyposażony w system regulacji ciśnienia w ogumieniu. Produkcja seryjna rozpoczęła się w 1950 roku w fabryce ZIŁ, potem produkcję przeniesiono do Briańska, gdzie produkowano je do roku 1962.

Egzemplarze muzealne
Zachowane samochody ZiŁ-485 można obejrzeć w następujących placówkach muzealnych:
Polska Lubuskie Muzeum Wojskowe w Drzonowie
Skansen Bojowy 1 Armii Wojska Polskiego w Mniszewie - egzemplarz mocno zdekompletowany
Muzeum Techniki Wojskowej w Zabrzu - egzemplarz sprawny, na chodzie
Muzeum im. Orła Białego w Skarżysko-Kamiennej
Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie
Ukraina
Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej w Kijowie

Dane taktyczno-techniczne
Inne nazwy: BAW большой автомобиль водоплавающий
Producent: Zawod imieni Lichaczowa (ZiL), Moskwa, ZSRS
Briańsk, ZSRS
Okres produkcji: 1950 - 1962
Segment: Amfibia 6x6
Liczba miejsc: 28
Pokrewne: GMC DUKW-353
ZiS-151
Silnik: ZiL 485 benzynowy, rzędowy, 6-cylindrowy, SV (dolnozaworowy), chłodzony cieczą
Układ zasilania: gaźnik, wolnossący
Pojemność skokowa: 5555 ccm
Średnica cylindra: 101,6 mm
Skok tłoka: 114,3 mm
Stopień sprężania: 6,0:1
Moc maksymalna: 110 KM
Skrzynia biegów: mechaniczna, 5-biegowa
2-biegowa skrzynka rozdzielcza
Przeniesienie napędu: mechaniczne
Napęd: 6×6 + śruba
Ogumienie: 11.00×18" (BAW)
12.00×18" (BAW-A)
Długość: 9540 mm
Szerokość: 2485 mm
Wysokość: 2600 mm
Rozstaw osi: 3668 mm + 1120 mm
Rozstaw kół przednich: 1590 mm
Rozstaw kół tylnych: 1720 mm
Prześwit: 285 mm
Masa własna: 7050 kg (BAW)
7400 kg (BAW-A)
Ładowność: 2500 kg (na lądzie)
3500 kg (na wodzie)
Pojemność zbiornika paliwa: 2×150 l
Wyposażenie: dodatkowe - System regulacji ciśnienia w ogumieniu
Prędkość maksymalna: 60 km/h (na lądzie)
8-9 km/h (na wodzie)
Zasięg: 510 km (na lądzie)
6 godzin (na wodzie)
Promień skrętu: 11,2 m


(C) Wikimedia.org
Autogallery.org.ru
Wojny.net
Amphibiousvehicle.net
Avtomobilj.narod.ru
The-blueprints.com
Youtube.com


Ostatnio edytowany przez kulikowski Nie, 20.07.2014, 0:36, edytowano w sumie 2 razy

Pon, 21.01.2013, 18:58
Profil
Awatar użytkownika

Postów: 5257
Miejscowość: Warszawa
Post Historyczne pojazdy wojskowe: czołg rozpoznawczy TKS
1934-1936 czołg rozpoznawczy TKS (Polska)

Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Image

FILM:
Image

Cytuj:
TKS – polski lekki czołg rozpoznawczy (tankietka) z okresu przed II wojną światową. Obok czołgu 7TP był podstawową bronią polskich sił pancernych podczas kampanii wrześniowej 1939.

TKS był ulepszoną wersją czołgu TK-3. Został skonstruowany w Biurze Studiów PZInż. przez zespół pod kierunkiem inż. Edwarda Habicha. Główną zmianą była modernizacja kształtu przedniej części kadłuba, wymiana silnika oraz dodanie peryskopu dla dowódcy, zmiana opancerzenia, instalacji elektrycznej, ulepszenie układu jezdnego. Produkcja seryjna ruszyła w 1934. Wyprodukowano łącznie 280 egzemplarzy[2] . Ponieważ uzbrojenie czołgu TKS uznano za niewystarczające, na początku 1939 roku (po wcześniejszych próbach jesienią 1938)[1] postanowiono przezbroić 250 czołgów (TK-3 i TKS łącznie) w nkm wz. 38FK kal. 20 mm., polskiej konstrukcji. Do grudnia 1939 miano przezbroić 50 czołgów TK-3 i 60 TKS. Ogólna liczba czołgów planowanych do przezbrojenia: 70 TK-3 i 80 TKS. Cykl ten miał się zakończyć z końcem lutego 1940. Do wybuchu wojny zakładom PZInż. dostarczono 26 sztuk nowego uzbrojenia. Ile zdołano przezbroić dokładnie czołgów, nie wiadomo, dość, że w linii znalazły się 23 TKS-y (24) z działkiem 20 mm.

Na podwoziu czołgu TKS powstał ciągnik artyleryjski C2P. TKS były produkowane w Czechowicach pod Warszawą (obecnie Warszawa-Ursus), w fabryce Ursus, należącej do PZInż.

Służba
W kampanii wrześniowej 1939 w czołgi TKS były uzbrojone dywizjony pancerne wchodzące w skład brygad kawalerii, samodzielne kompanie czołgów rozpoznawczych, przydzielane poszczególnym dywizjom piechoty oraz oddziały rozpoznawcze 10 Brygady Kawalerii Zmotoryzowanej i Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej, jak i ich organiczne kompanie czołgów rozpoznawczych. W sumie Wojsko Polskie posiadało na stanie w połowie 1939 roku 300 wozów TK-3 i 274 TKS. Mobilizacja przewidywała etaty na łączną liczbę 430 czołgów rozpoznawczych, TKS i TK-3, w tym 50 szt.(po 5 na pociąg pancerny) przydzielone pociągom pancernym. W kampanii wrześniowej brało udział nieco więcej wozów, bądź to w postaci uzupełnień, bądź doraźnie organizowanych z rezerw jednostek, niestety, z racji skąpego materiału źródłowego, nie sposób ustalić dokładnej liczby.

Skuteczność w walce z niemieckimi czołgami tankietek TKS uzbrojonych w najcięższe karabiny maszynowe kalibru 20 mm opisał gen. Franciszek Skibiński relacjonując wydarzenia mające miejsce 9 września podczas obrony Łańcuta kiedy to 101 Kompania Czołgów Rozpoznawczych TKS pod dowództwem por. Zdzisława Ziemskiego ruszyła z odsieczą Dywizjonowi Rozpoznawczemu:

"TKS-y ruszyły - najpierw kolumną, w wąwozie drogi, wzbijając chmury kurzu, paręset metrów od wsi rozwinęły się w linię po obu stronach drogi. Wtedy widocznie Niemcy dostrzegli kontratak, ogień wzmógł się gwałtownie. Rozległy się powolne, basowe serie najcięższych karabinów maszynowych, w które uzbrojone były czołgi TKS. Cóż za wspaniałe przeżycie - widok niemieckiego odwrotu! Najpierw jeden, później drugi, a jeszcze później trzeci czołg niemiecki wyraźnie zakulał i stanął. Załogi wyskakiwały prościutko pod ogień broni maszynowej. Czarne sylwetki powstawały na wzgórzu na wschód od Albigowej i zaczęły staczać się ku wsi - to ułani z Dywizjonu Rozpoznaczego atakowali, odbierając swe poprzednie stanowiska. Kontratak był niezaprzeczalnym sukcesem - jak udana szarża kawaleryjska" - gen. Franciszek Skibiński.

Mobilizacja
Następujące oddziały pancerne i motorowe Wojska Polskiego dysponowały różnymi wersjami tankietek TKS i TK-3:
11 Dywizjon Pancerny - 13 tankietek TK-3
21 Dywizjon Pancerny – 13 tankietek TKS
31 Dywizjon Pancerny – 13 tankietek TKS
32 Dywizjon Pancerny – 13 tankietek TKS
33 Dywizjon Pancerny – 13 tankietek TKS
51 Dywizjon Pancerny – 13 tankietek TK-3
61 Dywizjon Pancerny – 13 tankietek TKS
62 Dywizjon Pancerny – 13 tankietek TKS
71 Dywizjon Pancerny – 13 tankietek TK-3 (w tym 4 szt. z działkiem 20 mm)
81 Dywizjon Pancerny – 13 tankietek TK-3 (w tym 3 szt. z działkiem 20 mm.)
91 Dywizjon Pancerny – 13 tankietek TK-3
11 Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TKS (w tym 4 szt. z działkiem 20 mm.)
31 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TKS
32 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TKS
41 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TK-3
42 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TK-3
51 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TK-3
52 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TK-3
61 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TKS
62 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TKS
63 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TKS
71 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TK-3
72 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TK-3
81 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TK-3
82 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TK-3
91 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TK-3
92 Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TK-3
101 Kompania Czołgów Rozpoznawczych – 13 tankietek TK-3 (w tym 4 szt. z działkiem 20 mm.)
Szwadron Czołgów Rozpoznawczych 10 Brygady Kawalerii – 13 tankietek TKF (w tym 4 szt. z działkiem 20 mm)
Szwadron Czołgów Rozpoznawczych Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej – 13 tankietek TKS (w tym 4 szt. z działkiem 20 mm)
Kompania Czołgów Rozpoznawczych Dowództwa Obrony Warszawy – 11 tankietek TK-3

Inni użytkownicy
W 1935 sprzedano 6 wozów (1 pluton) do Estonii. Po zagarnięciu Estonii przez ZSRR, egzemplarze te zostały przejęte przez Armię Czerwoną. Na wyposażeniu Armii Czerwonej znajdowały się także tankietki przejęte po agresji ZSRS na Polskę w 1939 roku. Zdobyte przez Niemców egzemplarze zostały przebudowane na ciągniki artyleryjskie lub sprzedane do Chorwacji, gdzie prawdopodobnie używała ich Redarstvena Straža. Część stosowana była przez wojska Luftwaffe do ochrony lotnisk, do działań przeciwpartyzanckich lub jako podwozia makiet ćwiczebnych[15]. 7 sztuk TKS zostało wcielonych do węgierskiej armii po rozbrojeniu i internowaniu polskich żołnierzy.

Warianty tankietek TKS[edytuj]
TK-S – od 1933 zbudowano 280 szt.
TK-S z działkiem 20 mm – ok. 23-25 wozów przezbrojono przed 1939[5].
C2P – nieuzbrojony lekki ciągnik artyleryjski - zbudowano ok. 200 szt.

Modele eksperymentalne:
TKS-D - z działkiem 37 mm Bofors – 2 szt. (działo samobieżne).
TK-SB (TK-S-B, TKS-B) – 1 szt., tzw. wersja z bocznymi sprzęgłami, zastosowano nowy most napędowy i sprzęgła boczne. Mimo dużych zalet takiego rozwiązania (dużo lepsza zwrotność), zaniechano badań ze względu na koszty.

Muzealne TKS
Muzeum Wojska Polskiego posiada egzemplarz TKS, przekazany 20 października 2003 roku[18] przez szwedzkie Muzeum Armii w Sztokholmie, a znajdujący się wcześniej w zbiorach Muzeum Broni Pancernej w Axvall[19]. Pojazd był częściowo zdekompletowany i górny pancerz musiał zostać zrekonstruowany. Jest zdatny do samodzielnej jazdy, gdyż staraniem wielu osób zrekonstruowano różne elementy wyposażenia. Remont pancerza wykonano w Zakładach mechanicznych Ursus w Warszawie natomiast rekonstrukcję silnika, układu jezdnego i hamulcowego dokonano w warsztacie Pana Zbigniewa Nowosielskiego.[20] Obecnie pojazd jest w pełni sprawny.

Oprócz zrekonstruowanego TKS z Muzeum Wojska Polskiego, do naszych czasów przetrwały 3 inne tankietki tego typu. Sprowadzony z Norwegii TKS z kolekcji Jacka Kopczyńskiego z Łodzi udało się uruchomić. Pozostałe 2 znajdują się poza granicami Polski: w muzeum pancernym na Kubince w Rosji oraz w Forsvarsmuseet w Norwegii. Prócz tego wcześniejszy model tankietki TK-3 znajduje się w kolekcji Adama Rudnickiego, a TKF w muzeum wojskowym w Belgradzie w Serbii.

Kolejny egzemplarz tankietki TKS powrócił do Polski jako dar rządu Norwegii. Po renowacji będzie prezentowany w Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.

Film
Tankietkom TKS zadedykowano jeden z odcinków polskiego serialu dokumentalnego poświęconego technice militarnej pt. "Magazynek".
Tankietki TKS ukazano w polskim filmie wojennym z 1973 roku p.t. "Zasieki" opartym na opowiadaniu Janusza Przymanowskiego "Zasieki".

Dane techniczne
Producent: Państwowe Zakłady Inżynierii (PZInż), Polska Image
Użytkownicy: Polska, Estonia, Węgry, Niemcy, Chorwacja, ZSRS
Typ pojazdu: czołg rozpoznawczy
Trakcja: gąsienicowa
Załoga: 2
Prototypy: 15 czerwca 1933
Produkcja: 1934-1936
Egzemplarze: 280
Silnik: 1 silnik gaźnikowy, 4-cylindrowy Polski Fiat 122B o mocy 46 KM przy 2600 obr./min.
Przeniesienie napędu: mechaniczne
Pojemność zbiornika paliwa: 60 l
Pancerz: płyty pancerne o grubości: 3-10 mm
Uzbrojenie: 1 karabin maszynowy Hotchkiss wz. 25 kal. 7,92 mm (zapas amunicji 1920 nabojów w 16 taśmach po 120 = 0,96 jednostki ognia [JO])
lub
1 najcięższy karabin maszynowy wz. 38 FK-A kal. 20 mm (zapas amunicji 80 nabojów w 16 magazynkach po 5 = 0,50 JO)
Szerokość gąsienic: 170 mm
Długość: 2560 mm (z ckm wz. 25 Hotchkiss)
ok. 2980 mm (z nkm FK-A)
Szerokość: 1760 mm
Wysokość: 1330 mm
Odległość środków gąsienic: 1450 mm
Prześwit: 330 mm
Masa: 2570 kg (wczesne wersje)
2650 kg (późniejsze wersje)
Prędkość: 45 km/h (po drodze)
Zuzycie paliwa: 38 l/100 km (po drodze)
70 l/100 km (w terenie)
Zasięg: 160 km (po drodze)
90 km (w terenie)
Wzniesienia: 35°
Głębokość brodu: 50 cm
Szerokość rowu: 100 cm



(C) Wikipedia.org
1939.pl
Derela.republika.pl
Dobroni.pl
Odkrywca.pl
Youtube.com


Ostatnio edytowany przez kulikowski, Sob, 19.07.2014, 23:53, edytowano w sumie 1 raz

Śro, 23.01.2013, 16:37
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  

Reklama 

Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 58 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  


Wszelkie sugestie, opinie i uwagi proszę kierować na adres: administrator(at)samochodyswiata(dot)pl

Powered by phpBB3 © 2003-2014 Tomasz Malatyński






Tylna belka - Peugeot CitroenSzyby samochodoweCiężarówkiForum motoryzacyjne autoGALERIA.plogłoszenia • Najlepsze klocki hamulcowe w iParts.pl -najtaniej • Sklep z częściami - MotoCentrum.plzobacz tuklimatyzacja daikinpożyczka • Tworzenie stron internetowych: wedzinski.com